Nie tknęlam papierosa ani kropli alkoholu, znam takie co cala ciąze popalaly czaasem. Ich wybór ich dziecko, i ewentualne skutki uboczne na nich będą spoczywały.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1534 dni temu Posty: 4120
Profil:
Wysłany: 2009-07-26, 20:59
nie palę w ogóle, więc logiczne w czasie ciąży też nie.
jak leżałam na patologii widziałam laski, z wielkimi brzuchami, które ukrywały się i w toaletach i paliły jednego za drugim nie rozumiem tego ani trochę, jak można tak truć własne dziecko
Informacje: Dołączyła 982 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-26, 21:41
A ja byłam nałogowym palaczem przed ciążą i wstyd się przyznac, ale nie zrezygnowałam z nałogu nawet kiedy dowiedziałam się, że spodziewam się dziecka. Nie żebym nie chciała, chciałam i to bardzo tylko zabrakło mi silnej woli. Zawsze znalazłam jakies wytłumaczenie, a to się zdenerwowałam, mama całą ciążę paliła i nic mi nie jest, przecież się ograniczam.... Strasznie się z tym ukrywałam przed P., na "nieszczęście" on także palił i po prostu nie połapał się. A szkoda... Teraz nie palę, udało mi się rzucic- żałuję, że tak późno. A właściwie żałuję, że wogóle zaczęłam. Błędy młodości
alexa87 napisał/a:
nawet nie ukrywaly
Nigdy nie zapaliłam poza domem. Było mi strasznie wstyd, bo jak to wygląda- kobieta z brzuszkiem i papierosem.
Jestem straszną przeciwniczką papierosów Wiele złego mnie z ich strony spotkało W ciąży nie paliłam, ani też kropli alkoholu nie wypiłam.
Strasznie mnie drażni, kiedy widzę młodą osobę z papierosem, a co dopiero jak zobaczę kobietę w ciąży. Normalnie wzrokiem bym ją mogła zabiła
Nie rozumiem jak można truć siebie, a co dopiero własne dziecko No ale to nie ja się będę w przyszłości martwić zdrowiem dziecka
ojoj asniunia, to rzucaj jak najpredzej. kiedys czytalam taki artykul, i jedno zdanie mnie poruszylo, ze maluch MUSI przebywac w takich warunkach, ze gdy dym do niego dociera, to zaczyna wykazywac gwaltowne ruchy, i chcialby uciec!! ale nie ma biedaczek jak
Ja na szczecie nigdy nie palilam.
może zniechęci Cie świadomśc tego, ze Twoje dziecko może (choc oczywiście nie musi) mieć klopoy zdrowotne spowodowa dymkiem od czasu do czasu. To ze nie ujawnią sie d razu,nie znaczy ze w przyszości nagle się nie pojawią. Lepiej miec czyste sumienie i wiedzieć ze ewentualna choroba na pewno nie była spowodowana podpalaniem. Trzymam kciuki za rozsądna decyzję.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1173 dni temu Posty: 159 Skąd: podlasie
Profil: Imię: asia
Nastrój:
Wysłany: 2009-09-03, 08:15
Dziewczyny krzyczcie na mnie. Nie pogniewam sie. Wasze posty mnie zmobilizuja jeszcze bardziej. Ale tak serio to bede rzucac jak najszybciej. 0 papierosow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum