REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2010-07-03, 08:03
Tytuł: Pierwszy spacerek :)
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Wysłany: 2009-11-29, 21:00   Pierwszy spacerek :)

Jak to u was wygladalo?
Po ilu dniach wyszlyscie z malenstwem na pierwszy spacerek? Jak dlugo trwal, i zaleznie od pory roku, jak przygotowalyscie do tego dzidzie? (garderoba). w sumie to wszystko zalezy od pory roku ;)
_________________
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-11-30, 10:13   

my miałyśmy wyjść jakos tak ja Ula skończy tyd, ale ze trawiłyśmy do szpitala....
to mogę powiedzieć ze wyszłyśmy po dwóch tyg
_________________

 
 
 
tigraa84 





Informacje:
Dołączyła 1088 dni temu
Posty: 742
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2009-11-30, 10:59   

My na nasz pierwszy spacer wyszliśmy po niecałych trzech tygodniach. A że Wika urodziła się pod koniec grudnia, to wiadomo, ze na dworze mroźno było okropnie. Nie zrażeni przymrozkiem ubraliśmy ją cieplutko (body z długim rękawem, kaftanik i śpioszki, spodenki, skarpetki i sweterek, do tego czapka zimowa (a pod nią jeszcze taka cieniutka, bo tamta była troszkę przyduża na tą mała główkę :-P ) i oczywiście ciepły kombinezon. W sumie to przygotowania trwały dłuzej chyba niż półgodzinny spacer ;-) Co prawda niektórzy mówili, że to trochę za wcześnie na przechadzki z takim maluchem w zimie, ale kiedy sobie sprawę przemyślałam, to doszłam do wniosku, że takie maleństwo lepiej jest zabezpieczone w wózku niż np. taki roczniak w swojej spacerówce, którego mróz szczypie w policzki ;-) A tak wogóle to nasza córka pierwszy spacer przespała w całości. Później to juz potrafiła mi zasnąc nawet w trakcie ubierania ;-)
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2009-11-30, 20:35   

u nas było b. podobnie jak u tigry. Krzynio urodzony w połowie stycznia najpierw był werandowany, tzn. wystawiany w wózku do balkonu ubrany jak na spacer, zaczęliśmy od 10 minut i stopniowo wydłużaliśmy ten czas. kiedy doszliśmy do prawie godziny - wyszłam z nim na normalny spacer, było to po ok. 3 tygodniach. ubrany był tak: bodziak ale chyba z krótkim rękawem, kaftanik i śpioszki, cieplutkie skarpetki, polarek, czapeczka polarowa i takie same rękawiczki, kombinezon i jeszcze wpakowałam go w śpiwór z misia, tak więc na pewno było mu cieplutko :) u nas na kilku pierwszych spacerach Mały mi się denerwował, chyba niewygodnie mu było w tym kombinezonie. musiałam mu go troszkę inaczej ubierać i wtedy już spał od samego początku spacerowania aż do powrotu i często jeszcze dosypiał po spacerku w domu.
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2009-12-02, 21:18   

Szymcio jest z maja, pierwszy spacer mial miejsce w tydzień po opuszczeniu szpitala - bylo ciepło, słonecznie, bezwietrznie. A jak byl ubrany? niepamiętam. jest jednak taka zasada: dziecko do ukończenia 1-2 miesiecy ubiera sie o jedna warstwe więcej niż siebie. zasada ta nie ma zastosowania u kobiet, ktore zima laża w kuzych kurtkach z nerami na wierzchu i w stringach ;P
 
 
 
aga 




Informacje:
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 295

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2009-12-02, 21:34   

Nelly jest z sierpnia wiec pierwszy swoj spacer zaliczyla na drugi dzien po wyjsci ze szpitala, a ubrana byla w body i sweterek, i oczywiscie czapka no i skarpetki, wiadomo ze cieplo, ale przykryta byla lekko kocykiem.
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1418 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2009-12-02, 22:44   

grudniowy Natek 10 dni w szpiatlu, a jak wróciliśmy to odrazu werandowanie przez tydzień i potem na krótkie spacerki stopniowo wydłużane!!!
_________________


 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1420 dni temu
Posty: 1787

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2009-12-03, 18:10   

U nas pierwszy spacer nie byl do konca spacerem :-P Pojechalismy z Dawidkiem na zakupy do tesco,byl lipiec ale bylo doscy wietrznie wiec dawidoski mial body na krotki rekaw,skarpetki,bluze,jeansy i czapeczke bawelniana - moja mama panikowala,ze mu bedzie za zimno,ale Dawidkowi chyba bylo w sam raz bo wysminicie mu sie spalo ;-)
_________________
 
 
 
mamuska 





Informacje:
Dołączyła 919 dni temu
Posty: 60

Profil:
Wysłany: 2009-12-17, 16:03   

U nas było spokojnie, bo mały urodził się latem i już po tygodniu wyszliśmy na spacerek.
Dla mam które są w innej sytuacji, może się przyda.
Cytat:
Zimą. Strój malucha: koszulka, kaftanik i śpiochy lub pajacyk oraz ciepły zimowy kombinezon, obowiązkowo z kapturem – czapeczka może być wtedy odrobinę cieńsza, jeśli zaś kombinezon nie ma kaptura, maluch musi mieć ciepłą czapkę z nausznikami.
Niezbędnik troskliwej mamy: krem ochronny na mróz i wiatr, ciepły koc lub śpiwór, folia zabezpieczająca przed deszczem lub śniegiem (traktuj ją jak dodatkową warstwę ubrania), pielucha tetrowa.


jak ktoś chce cały artykuł to podeślę adres.
_________________
 
 
 
jarzebina 




Informacje:
Dołączyła 888 dni temu
Posty: 39

Profil:
Wysłany: 2009-12-18, 16:34   

mój synek urodził się w lipcu, więc też bez przeszkód i dość szybko poszliśmy na pierwszy spacer, niedawno urodziła moja sąsiadka, nie ma zamiaru z dzieckiem wychodzić przez miesiąc co najmniej, trochę to dziwne dla mnie... czy w tym artykule jest coś na ten temat? może jej podeśle ;)
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 874 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-01-18, 21:12   

Była wiosna, ale też zaczynalismy od werandowania. Z ubraniem o ile pamiętam, było podobnie do zasady o 1 warstwie więcej, ale tą dodatkową wierzchnią warstwą był kocyk (mam takie zapinane w śpiworki). Zosia dość szybko dała znać, że nie lubi przegrzewania ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Wysłany: 2010-06-05, 09:29   

U nas pierwsze wyjscie dziecka bylo w 10 dniu. Mama P. wziela Mala na rece i poszla na dwor. Zimnica byla niesamowita, i chcialam mala dac pierwszy raz na chwile tylko a ona stala z nia na wietrze z 15 minut. W ogole, to jakbym nie napomniala, zeby dziecko dac troche na sweze powietrze to chyba by sie nie domyslila. Ja nie wychodzilam, bo chwila przeciagu i zapalenie piersi lapalam :evil:
_________________
 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 913 dni temu
Posty: 428
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-06-05, 18:07   

Nasza Maja na pierwszym krótkim spacerku była w 11 dobie. Pojechaliśmy na kontrolę do neonatologa i przy okazji zalatwić akt urodzenia. Ja w USC, a Maja na spacerku w parku przed USC z tatusiem. Było cieplutko, z 15 minut na świeżym powietrzu. A teraz to już wychodzi na min. 30 minut, oczywiście jak jest znośna pogoda (czyt. nie pada). Pediatra powiedziała mi na wizycie patronażowej, że swobodnie można z nią wychodzić, tylko oslaniać buzię przed chłodnym wiatrem, a położna (starej daty położna) powiedziała, że jak skończy 2 tygodnie można ją przez tydzień przy oknie werandować, a potem wystawiać na balkon... jezu! A na dworze 23 stopnie! Więc są spacerki i dobrze jest :-) Mała nie narzeka.
_________________
 
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1266 dni temu
Posty: 2080

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-06-05, 21:10   

Nasza Majeczka na pierwszym spacerku też była w 11 dobie. Poszłybyśmy może wcześniej, ale długo byłyśmy w szpitalu, a później pogoda była beznadziejna. Teraz robimy już coraz dłuższe spacerki ok. godzinki. (nie zawsze się uda, ale min 30 min) dwa czasem trzy razy dziennie.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 842 dni temu
Posty: 2549
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-07, 19:27   

my w 10tej dobie zaczęłyśmy werandowanie, od 5min i codziennie 5min dłużej az do pół godziny, potem poszłyśmy na pół godzinny spacerek a potem coraz dłużej
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Pierwszy dzien po wyjsciu ze szpitala
Pierwsze chwile po porodzie 19

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania