Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 354 dni temu Posty: 6 Skąd: szczecińskie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-08-16, 09:08
czy jej druga ciąża zakończyła się sukcesem? jaką przyczynę poronienia podali jej lekarze? czy musiała mieć oczyszczanie po poronieniu (łyżeczkowanie)? przepraszam, że tak się dopytuję ale wolę rozmawiać z matkami, które przez to przeszły niż z oziębłym personelem medycznym. U mnie pielęgniarka pobierając krew skwitowała to krótko "źle się rozwijało to się poroniło"
dziecko urodziło sie chore ale wynikało to z jej zaniedbania i przebiegu porodu.
panisonic napisał/a:
jaką przyczynę poronienia podali jej lekarze
plód był za słaby.
panisonic napisał/a:
czy musiała mieć oczyszczanie po poronieniu (łyżeczkowanie)?
wiesz tego nie wiem , była w szpitalu ale czy jej robili to nie wiem , ale druga bratowa jak poroniła to miała zabieg aby pozostałosci tez usnunąc i był jeden dzien jeszcze po tym w szpitalu.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 976 dni temu Posty: 1872 Skąd: Wałbrzych
Profil: Im. dziecka: Krzyś
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-16, 21:30
panisonic napisał/a:
źle się rozwijało to się poroniło"
i to jest właśnie polska służba zdrowia, szok
moje koleżanka i żona kuzyna przeżyły to, co najgorsze może spotkać kobietę, straciły dzidzię. wiem, że obydwie miały łyżeczkowanie. i obydwu lekarz kazał odczekać przed kolejnym zajściem w ciążę ok. 6 miesięcy. póki co żadna w ciąży nie jest.
no moze to po przytulankach masz krwawienie, a nie nasila sie?
nie wiem co ci radzic, jesli to minie to do wtorku bym spokojnie czekala, chwilowo odstawiajac seks na bok.
_________________ Gdy przyszłaś na ten świat moje życie całkiem rozjaśniało...
Jesteś moim światełkiem - tak przecież być musiało!
Dziękuję Ci że jesteś, że śmiejesz się i płaczesz...
Że czasem tak na mnie patrzysz...
Tak jakoś pięknie.... "inaczej".
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 931 dni temu Posty: 2047 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-11-20, 15:27
przeniosłam temat tutaj .
cobra ja bym od razu poszła do lekarza . Plamienie w ciąży może być nie bezpieczne . Albo jedź do szpitala na izbę ginekologiczną . Powiedz że jesteś w ciąży i plamisz, zrobią USG i zobaczą skąd te plamienie .
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 835 dni temu Posty: 466 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-18, 17:54
My przeżyliśmy chwile grozy w poniedziałek. Na papierze zauważyłam odrobinę świeżej krwi. Pobiegłam do pierwszego lepszego lekarza i przepisała mi duphaston. We wtorek miałam takie grudki jakby lekko rdzawe i wizytę u lekarza, który mnie prowadzi. Zrobił USG, serduszko dziecka już biło i stwierdził, że wszystko jest ok. Kazał tylko do końca wybrać opakowanie duphastonu i powiedział, że więcej nie weźmiemy, bo on nie zaszkodzi, ale to mit że pomaga.
Wysłał mnie na badania i za tydzień w środę kontrola wraz z USG. Jestem dobrej myśli, a co A no i siedzę już odrazu na zwolnieniu i tak do końca ciąży...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 835 dni temu Posty: 466 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-18, 21:41
Boję się tylko, że jak skończę brać duphaston to coś się wydarzy złego. Ale lekarz powiedział mi, że większości poronienia to z przyczyn wad zarodka się zdarza, a nie że za mało progesteronu jest Trzeba być dobrej myśli. To było leciutkie jednorazowe plamienie, więc może się nie powtórzy i nie szkodzi to maleństwu.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 931 dni temu Posty: 2047 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-19, 08:00
LeeLoo, ja plamiłam w ciąży do 3 miesiąca . Brałam duphaston przy pierwszej i przy drugiej ciąży przez 3 miesiące . Leż dużo i odpoczywaj i wszystko będzie dobrze .
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum