Dowiedziałam się w piatek na wizycie, że jeśli ciąża nic nie zmieniła odnośnie bolesnych miesiączek i pms, to mogę albo brać przeciwbólowe i rozkurczowe, albo zdecydować się na leczenie hormonalne i na jakiś czas wyłączyć owulację, tyle że to prowizorka, bo po odstawieniu hormonów, dolegliwości wracają. Zostaje więc ketonal
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-29, 08:32
ja po azalii dostałam raz okresu a teraz dalej nic, więc może znowu da mi spokój na jakiś czas
po pierwszej ciąży, jak już skończyłam karmic powróciła, te dni były łaskawsze dla mnie, brzuch bolał bardziej w pierwszy dzień
To widzę, że więcej nas się szprycuje tymi przeciwbólowymi W sumie gin mi powiedział, że ten ketonal raz w miesiącu to jest dobre postępowanie. No nic, do terapii hormonalnej jakoś mi się nie spieszy, więc będzie musiał wystarczyć.
Laurel, a ty juz lykalas kiedys ketonal? To silny lek, na pewno zadziala.
Ja musialam miec wczoraj owulacje. bol jakby mi ktos w calym podbrzuszu wiercil ani sie schylic ani wziac glebszego oddechu ani cos podniesc... na szczescie juz jest po:))
Madzia, łykałam, łykałam i to forte Rzeczywiście działa, ale jestem po nim strasznie senna, potrafi mnie całkiem wyciąć na kilka godzin, więc póki mogę, staram się brać nurofen, też forte, ale nie zawsze po nim przechodzi
Co do bólu na owulację, najsilniejsze nie zawsze oznaczają, że pęcherzyk się właśnie uwalnia. W tym cyklu miałam ciężko w śr i czw a w piątek na wizycie w usg się pokazało, że pęknie albo wieczorem albo w sobotę. Także gdybyś coś jeszcze dzisiaj planowała to wiesz... Może po prostu boli jak rośnie?
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 496 dni temu Posty: 2387
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-03-29, 11:33
Ja dzisiaj drugi dzień umieram z bólu, wczoraj cały dzień, w nocy prawie nie spałam i dzisiaj znowu nie zawsze mam takie bolesne miesiączki ale często. Dzisiaj już 3 nospę wzięłam. Dodatkowo panadol. Nadal boli i nie chce przestać.
Owulacyjne bóle tez mam silne. Rwie mnie zawsze jeden (lub dwa jak w tym cyklu) jajnik.
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 435 dni temu Posty: 544
Profil:
Wysłany: 2011-03-29, 15:04
Jejku, dziewczyny, jak Was czytam to myślę, ze straszna ze mnie szczęściara...czasem tylko podczas @ łykam jeden apap i wystarcza mi na caly dzień a często nie musze brac nic w ogóle...owulacji w ogole nie czuję...może tylko troszkę PMS tylko (na coś w koncu trzeba zwalić humory )
_________________ "...I'm lucky I'm in love with my best friend..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum