Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 974 dni temu Posty: 30 Skąd: Lubartów
Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 19:55 Pochwała
Jestem pełna podziwu dla rodzica który musi być matką i ojcem w jednym. Wiem również jakie to ciężkie,ale nie pozbawione nagród. Takie osoby potrzebują pomocy. Nie raz tylko dobrego słowa...pochwały-zauwazjmy takie osoby. Na pewno dzieci też są wdzięczne takiemu rodzicowi-a powinny:) Jesteście świetni bo sami ze wszystkim dajecie radę. Dalej tak trzymajcie!!! I zachęcam do wypowiedzi. Na pewno wiele wniesiecie do naszego wspólnego forum:)Pozdrawiam
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 976 dni temu Posty: 30 Skąd: Hamburg
Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 22:43
Ja takze mam takie samo zdanie,ze jest to ciezkie byc samotna mama.
Mam synka i nie wyobrazam sobie,abym musiala sama go wychowywac,napewno byloby to dla mnie bardzo ciezkie poniewaz jestem osoba slaba psychicznie i nie wiem czy poradzilabym sobie.Moj maz bardzo duzo mi pomaga jest moja podpora i bez jego pomocy oraz obecnosci byloby mi bardzo zle.
Podpisuje się obiema rękoma pod waszymi pochwałami. Podziwaniam wszytskie kobiety które są w stanie ogarnąć wszytsko samodzielnie. Pranie,link został usunięty, wychowywanie dzieci, praca, mieszkanie itp. Żaden mężczyzna nie zdaje sobie sprawy z tego ile to wymaga poświęcenia
Ostatnio zmieniony przez Aneta 2008-07-04, 22:57, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 835 dni temu Posty: 466 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-13, 21:01
Mnie mama wychowywała sama. Tato przyjeżdżał tylko raz w tygodniu-więc prawie tak jakby go nie było.
Mamę podziwiam, bo faktycznie to nie łatwe zadanie, ale jeśli chodzi o mnie to psychikę mam zrytą, bo nikt w dzieciństwie nie pokazał mi jak powinna wyglądać prawdziwa rodzina.
Dopiero dzisiaj dołączyłam do Was-Nas. Jak już napisałm w liście powitalnym na forum samotnie wychowuję trzyletniego synka. To mój skarb. ogromna radość, ale też wiele wyrzeczeń. W sprawnym zorganizowaniu naszego życia, ja wszytko załatawiam w pędzie, pomaga mi moja wspaniała mama. Nie wie, że tu jestem, ale ogromnie jej dziękuję, za to że jest.
Informacje: Dołączyła 387 dni temu Posty: 41 Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Profil:
Wysłany: 2009-07-08, 20:05
ja wychowuję synka sama. No może nie całkiem bo od porodu pomagają mi rodzice. Dziecko było planowane przez oboje rodziców, niestety Pan Tatuś okazał się dużym dzieckiem które nie dorosło do roli ojca a trudniej wychowywać dwoje dzieci w tym jedno dorosłe niż jedno małe- własne. Cóż tak się w życiu zdarza czasami i nie ma co się załamywać. Mam dla kogo żyć i mam dla kogo być silna Zawsze myślałam że nie dam sobie rady w takiej sytuacji ale dziecko potrafi z człowieka wykrzesac dużo energii i samozaparcia
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum