Ja też obyłam się bez Tylko zamiast w garnuszku grzałam butlę w czajniku elektrycznym, bo było szybciej. Potrzeba matką wynalazków
dzieki podgrzewaczowi w nocy nie musze iśc do kuchni i czekac az mi się woda w czajniku zagrzeje. w kilkadziesiąt sekund mma ciepłą i to od razu w butelce. Jestem jak najbardziej za podgrzewaczami
ja nie mam takiego problemu bo moje dzieci nie lubią jeść ciepłego mleka. ja podgrzewam delikatnie wode w mikrofali i do blendera sypie odpowiednią ilość mleka i kaszki, następnie wlewam wode i mieszam:D
kłade butelki obok łóżeczek i w nocy dzieci dostają takie mleko.
Informacje: Dołączyła 983 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-26, 06:16
:) napisał/a:
Jestem jak najbardziej za podgrzewaczami
Szczerze mówiąc to ja się trochę zniechęciłam do podgrzewaczy kiedy wypróbowałam u koleżanki. Grzał jakby chciał a nie mógł Teraz wiem, że po prostu akurat ten był do niczego Co nie zmienia faktu, ze obyło się bez
Ja też obyłam się bez Tylko zamiast w garnuszku grzałam butlę w czajniku elektrycznym, bo było szybciej. Potrzeba matką wynalazków
dzieki podgrzewaczowi w nocy nie musze iśc do kuchni i czekac az mi się woda w czajniku zagrzeje. w kilkadziesiąt sekund mma ciepłą i to od razu w butelce. Jestem jak najbardziej za podgrzewaczami
Na noc to sobie lałam gorącą wodę do termosu i też miałam mleczko w kilkadziesiąt sekund
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-02, 19:16
Przydał się nam w sumie tylko do odmrażania mleka - bo jak się juz męczę z odciąganiem, to nie wstawię do mikrofali. W sumie dałabym radę bez, ale mama nalegała, że muszę miec koniecznie i mi kupiła
Obiadki odgrzewałam na gazie, bo wprowadzałam gluten, więc wpierw gotowałam mannę i do tego wrzucałąm słoik. Z modyfikowanym mlekiem było jeszcze prościej - zostawiałam niewiele wody przegotowanej w czajniku i akurat zanim nasypałam to się zagrzała wystarczająco, na wszelki wypadek miałam tez zawsze zostawioną zimną wodę przegotowaną w butelce.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 808 dni temu Posty: 431 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-03, 23:04
nikol_onlee widzę, że sporo zakupów krytykujesz: pościel do wózka, podgrzewacz....
Po pierwsze: pościel jest potrzebna, jeśli używasz głębokiego wózka od jesieni do wiosny - sam kocyk to za mało, a nie warto rezygnować ze spacerów z powodu niskiej temperatury.
Po drugie: mikrofalówką to akurat nie ma co się chwalić. Sporadycznie jasne - niezbędna, ale do regularnego podgrzewania mleka to według mnie pomyłka. W mleku jest mnóstwo cennych substancji, które zabijają mikrofale.
no musze przyznac ze wsród moich znajomych mało kto sie decydował na taki zakup. wiekszosc robiła jedzenie na biezaca z cieplej wody.
ja mialam ugotowaną wiekszą ilosć wody na cały dzień, i podgrzewałam ją na bierząco bezpośrednio przed jedzeniem. W pierwszych miesiącach zycia Mlodego, gdy jadl co 3 h podgrzewacz był niezbędny, nie wyobrazam sobei latania do kuchni o 23, 3, 6 i czekania az woda sie podgrzeje.
ale jesli karmi się piersią to super przydatny nie będzie.
ja mialam ugotowaną wiekszą ilosć wody na cały dzień, i podgrzewałam ją na bierząco bezpośrednio przed jedzeniem.
A ja wlasnie chcialam o to dokladnie zapytac. Bo gotuje malej na biezaco wode, przed kazdym karmieniem i zazwyczaj schodzi sie troche z wystudzeniem. Myslalam, ze zawsze musi byc swiezo zagotowana, a P. mi podpowiedzial rano, zeby zagotowac wiecej i tylko podgrzewac. Czyli mozna sobie w ten sposob ulatwic, i nic zlego nie bedzie?
Bo on juz nawet jak to jego myslenie...proponowal zeby nawet w mikro podgrzewac ale mikro juz chyba nie bedzie takim dobrym rozwiazaniem? A moze? Chodzi mi o sama wode, nie o rozrobione mleko?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1161 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-05, 07:33
madzia, A może ugotować rano większą ilość wody odstawić i w porze karmienia gotować tylko trochę ciepłej i dolewać tą z rana. Moja koleżanka tak robi i malutki ma się dobrze.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum