Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 719 dni temu Posty: 1495 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-12, 14:34
Widzę że Wasi mężowie pomagają Wam w obowiązkach domowych
U nas jest tak że M. pracuje i zarabia na dom a reszta zajmuje się ja czyli:gotowanie, sprzątanie, pranie, zmywanie naczyń.
A przepraszam, teraz to mąż robi zakupy zazwyczaj, ale wcześniej, w lecie to ja z małą biegałyśmy do biedronki
Czasem w niedzielę jak jest pewne danie na obiad to M. go robi, ale to rzadko.
Śniadanie robię ja(podaje do łóżka), jak wróci z pracy zapodaje mu obiad
Jak jest w domu to małą zajmujemy się pół na pół
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
U nas teraz okres przejściowy - budowa domu, więc podział prowizoryczny. Mąż poza domem od 8 do 19, czasem dłużej. Porządki, gotowanie, pranie, itp. należą do mnie, większość czynności przy dzieciach też. Nie miałabym sumienia inaczej, bo widzę, że bardzo zmęczony, a do leniwych na pewno nie należy. Za to rano ja wychodzę, a on ubiera dzieci,karmi, ścieli, wieczorem czasem też nakarmi któregoś czy wykąpie, w weekend coś tam zawsze pomoże, odkurzy czy umyje naczynia. Wieczorami staram się być "odrobiona" i wolna, żebyśmy mogli po prostu pobyć ze sobą.
Jak się sytuacja trochę ustabilizuje, tzn. przeprowadzimy się, to poukładamy wszystko od początku. Myślę, że wtedy będę chciała na nowo wdrożyć go w niektóre prace w domu. Pracę ma "biurową", nie fizyczną, więc zakładam, że rzeczy typu nastawieni i opróżnienie zmywarki czy zamiecenie podłogi będzie mógł też zrobić po pracy,jeśli wróci w miarę wcześnie. I wcale nie chodzi o jakąś wielką pomoc, raczej o symoboliczną. Dla mnie to bardzo ważne - wiedzieć, że dom, dzieci to nasza wspólna odpowiedzialność. Na szczęście nie ma tu konfliktu, on sam zawsze mówił, że nie chce być tatą, który tylko zarabia i jest gościem w domu, więc przypuszczam, że się dogadamy.
Pracuje narazie maż.
Zakupy robie ja. Chociaż teraz w ciazy mąż odciaza jesli jest cos ciezkiego. Wieksze zakupy robimy razem.
maz myje naczynia, wynosi smieci, prysznic tez nalezy do niego . Nie zawsze - ale czesto.
I kuweta.
Pranie, gotowanie, prasowanie, porzadki, okn aitp - naleza do mnie. Wiadomo czasem cos ugotuje - ale raczej specem nie jest wiec to moja działka. W ciazy wiesza mi firanki. Wymyje okna itp
Pomaga i marudzic nie moge ale z racji ze ja nie pracuje przewaga obowiazków jest na mojej głowie.
Jak pracowałam było prawie po równo.
Sniadania ...w niedziele albo robimy wspolnie albo ja albo maz. Zawsze ful wypas jajecznice taki nasz zwyczaj
nie robie mezowi sniadan rano przed praca. Maz wstaje o 4, ja przewaznie po 5. Ma 2 raczki wiec moze zrobic sam, nie jestem nadgorliwa aby budzic sie specjalnie jak moja kolezanka i mu papu robic
Facet to nie dziecko, oboje mieszkamy pod jednym dachem wiec i podział obowiazkow niech bedzie sprawiedliwy albo chociaz niech troszke maz pomaga
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 808 Skąd: z krainy marzeń
Profil: Imię: S.
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-13, 10:21
U nas pracuję mąż. I to naprawdę ciężko. Ma pracę fizyczną, prowadzi własną firmę, wszystkiego sam musi dopilnować. Pracuję od 6 do 20-21, czyli naprawdę długo.
Z racji tego że on zarabia na rodzinę, dba o to aby nam niczego nie brakowało ja zajmuję się domem.Sprzątam, prasuje, piorę, gotuję. Zakupy robimy razem, szczególnie teraz bo nie każe mi nosić ciężkich rzeczy. Ja na tyle na ile potrafię zajmuję się papierkami firmy. P. nie ma obowiązków domowych bo uważam że skoro on dba o finanse to ja dbam o dom. Poza tym myślę że nie miałabym sumienia gdybym po tylu godzinach ciężkiej fizycznie ale też wymagającej skupienia pracy oczekiwała że będzie jeszcze biegał z mopem po domu. Ja szanuję jego pracę, on moją. On stara się nie bałaganić, a ja doceniam to że np po urodzeniu dziecka będę mogła z nim zostać tak długo jak uznamy to za stosowne
Poza tym mój mąż robi wszystkie remonty w domu, do niczego nie był zatrudniany fachowiec, on wykonuję wszystko sam, w najbliższych planach pokój do dziecka. Także uważam że u nas podział jak najbardziej jest: on firma ja dom
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 2064
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-18, 13:50
u nas podobnie jak u Sajki, maz pracuje i zarabia na dom i utrzymanie nas i oczywiscie opłaty
ja zajmuje sie domem i dziecmi, oczywscie pomaga mi jak tylko jest w domu, a teraz jest czesciej
obowiazki dziele na pol z bacia mozna powiedziec, a w sumie ona mi duzo pomaga przy dzieciach, gdyby nie ona to bym chyba nie dała rady
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum