REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Podzial obowiazkow domowych
Autor Wiadomość
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-12-12, 14:34   

Widzę że Wasi mężowie pomagają Wam w obowiązkach domowych :lol:
U nas jest tak że M. pracuje i zarabia na dom a reszta zajmuje się ja czyli:gotowanie, sprzątanie, pranie, zmywanie naczyń.
A przepraszam, teraz to mąż robi zakupy zazwyczaj, ale wcześniej, w lecie to ja z małą biegałyśmy do biedronki :mrgreen:
Czasem w niedzielę jak jest pewne danie na obiad to M. go robi, ale to rzadko.
Śniadanie robię ja(podaje do łóżka), jak wróci z pracy zapodaje mu obiad ;-)
Jak jest w domu to małą zajmujemy się pół na pół :-D
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-12-12, 16:17   

U nas teraz okres przejściowy - budowa domu, więc podział prowizoryczny. Mąż poza domem od 8 do 19, czasem dłużej. Porządki, gotowanie, pranie, itp. należą do mnie, większość czynności przy dzieciach też. Nie miałabym sumienia inaczej, bo widzę, że bardzo zmęczony, a do leniwych na pewno nie należy. Za to rano ja wychodzę, a on ubiera dzieci,karmi, ścieli, wieczorem czasem też nakarmi któregoś czy wykąpie, w weekend coś tam zawsze pomoże, odkurzy czy umyje naczynia. Wieczorami staram się być "odrobiona" i wolna, żebyśmy mogli po prostu pobyć ze sobą.

Jak się sytuacja trochę ustabilizuje, tzn. przeprowadzimy się, to poukładamy wszystko od początku. Myślę, że wtedy będę chciała na nowo wdrożyć go w niektóre prace w domu. Pracę ma "biurową", nie fizyczną, więc zakładam, że rzeczy typu nastawieni i opróżnienie zmywarki czy zamiecenie podłogi będzie mógł też zrobić po pracy,jeśli wróci w miarę wcześnie. I wcale nie chodzi o jakąś wielką pomoc, raczej o symoboliczną. Dla mnie to bardzo ważne - wiedzieć, że dom, dzieci to nasza wspólna odpowiedzialność. Na szczęście nie ma tu konfliktu, on sam zawsze mówił, że nie chce być tatą, który tylko zarabia i jest gościem w domu, więc przypuszczam, że się dogadamy.
_________________
 
 
 
LadyBlack 





Informacje:
Dołączyła 637 dni temu
Posty: 1546

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-12-12, 17:09   

Pracuje narazie maż.
Zakupy robie ja. Chociaż teraz w ciazy mąż odciaza jesli jest cos ciezkiego. Wieksze zakupy robimy razem.
maz myje naczynia, wynosi smieci, prysznic tez nalezy do niego . Nie zawsze - ale czesto.
I kuweta.
Pranie, gotowanie, prasowanie, porzadki, okn aitp - naleza do mnie. Wiadomo czasem cos ugotuje - ale raczej specem nie jest wiec to moja działka. W ciazy wiesza mi firanki. Wymyje okna itp
Pomaga i marudzic nie moge ale z racji ze ja nie pracuje przewaga obowiazków jest na mojej głowie.
Jak pracowałam było prawie po równo.
Sniadania ...w niedziele albo robimy wspolnie albo ja albo maz. ;-) Zawsze ful wypas jajecznice taki nasz zwyczaj :-P
nie robie mezowi sniadan rano przed praca. Maz wstaje o 4, ja przewaznie po 5. Ma 2 raczki wiec moze zrobic sam, nie jestem nadgorliwa aby budzic sie specjalnie jak moja kolezanka i mu papu robic
Facet to nie dziecko, oboje mieszkamy pod jednym dachem wiec i podział obowiazkow niech bedzie sprawiedliwy albo chociaz niech troszke maz pomaga ;-)
_________________
 
 
 
saja 
Czekamy na Ciebie :)





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1497 dni temu
Posty: 808
Skąd: z krainy marzeń

Profil:
Imię: S.
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-12-13, 10:21   

U nas pracuję mąż. I to naprawdę ciężko. Ma pracę fizyczną, prowadzi własną firmę, wszystkiego sam musi dopilnować. Pracuję od 6 do 20-21, czyli naprawdę długo.
Z racji tego że on zarabia na rodzinę, dba o to aby nam niczego nie brakowało ja zajmuję się domem.Sprzątam, prasuje, piorę, gotuję. Zakupy robimy razem, szczególnie teraz bo nie każe mi nosić ciężkich rzeczy. Ja na tyle na ile potrafię zajmuję się papierkami firmy. P. nie ma obowiązków domowych bo uważam że skoro on dba o finanse to ja dbam o dom. Poza tym myślę że nie miałabym sumienia gdybym po tylu godzinach ciężkiej fizycznie ale też wymagającej skupienia pracy oczekiwała że będzie jeszcze biegał z mopem po domu. Ja szanuję jego pracę, on moją. On stara się nie bałaganić, a ja doceniam to że np po urodzeniu dziecka będę mogła z nim zostać tak długo jak uznamy to za stosowne :)
Poza tym mój mąż robi wszystkie remonty w domu, do niczego nie był zatrudniany fachowiec, on wykonuję wszystko sam, w najbliższych planach pokój do dziecka. Także uważam że u nas podział jak najbardziej jest: on firma ja dom :)
_________________

"
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-12-18, 13:50   

u nas podobnie jak u Sajki, maz pracuje i zarabia na dom i utrzymanie nas i oczywiscie opłaty
ja zajmuje sie domem i dziecmi, oczywscie pomaga mi jak tylko jest w domu, a teraz jest czesciej

obowiazki dziele na pol z bacia mozna powiedziec, a w sumie ona mi duzo pomaga przy dzieciach, gdyby nie ona to bym chyba nie dała rady
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime