Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 152 dni temu Posty: 122 Skąd: Olkusz
Profil: Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja
Wysłany: 2010-03-10, 20:32
Właśnie wróciliśmy z mężem od moich rodziców.. już drugi dzień tam siedzimy bo jak już wcześniej gdzieś nadmieniłam wpadł do nich brat ojca niezapowiedzianie, a że oni za nim nie przepadają to przyjeżdżają po nas i zabierają nas do siebie żeby nie musieć z nim siedzieć sam na sam całymi dniami Spryciule z nich..
Wczoraj miałam taki świetny nastrój i dzisiaj prysł tak szybko jak się pojawił.. Znowu mnie dopada jakaś deprecha i wróciły wszystkie możliwe bóle. No i znowu mnie dzisiaj postraszyło - miałam jakiś skurcz porządny z krzyża i jak zwykle się rozeszło po kościach.. Dobije mnie to czekanie - a przecież już tak niewiele czasu zostało - a mnie wydaje się, że to jeszcze cała wieczność...
Wszystkie się poobżerały i ja też, jak mi mama obiad zaserwowała to nie dość, że zjadłam caluśki swój to jeszcze podjadałam od męża potem oczywiście krótka drzemka i od tamtej chwili jak wstałam mam jakiś kryzys, zero humoru.. Prawdę mówiąc nawet klepać mi się nie chce po klawiaturze..
Aha! Ostatnio wpadłam na pomysł żeby napisać list do Dzidziusia, opisać mu jak to było jak był u mamy w brzuchu.. i dać mu go jak podrośnie. Drugi planuję napisać po porodzie i też zdać relację z tego jak to było jak mama Go pierwszy raz zobaczyła. Myślicie, że to dobry pomysł? Planuję założyć ładny album żeby udokumentować wszystko co będzie się działo w życiu maluszka i myślałam, że takie listy wklejone do środka gdzieś w kopercie mogłyby być fajną pamiątką na przyszłe lata - jak już pociecha będzie dorastać - może zainteresuje ją jak to było
Popijam właśnie gorzką herbatę bo coś znowu jakieś mdłości mnie nachodzą.. i przyglądam się jak mąż kombinuje wnosząc i wynosząc antenę z domu - dzisiaj mu leci mecz a on biedaczek nie ma w pakiecie Polsatu hehe
Nicol.. bardzo ładne imię już się nie mogę doczekać zdjęcia małej Nikoli
Kamyczek napisał/a:
Idę zjeść jajko. Zosia mi smaka narobiła.
Smacznego jajeczka
angik1683 napisał/a:
Meza nadal nie ma,a ja wypilam piwo i jestem pijana
Hehehe ostrożnie tam z tym piwkiem bo jeszcze do randki nie dotrwasz
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 152 dni temu Posty: 122 Skąd: Olkusz
Profil: Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja
Wysłany: 2010-03-10, 20:45
motylek napisał/a:
pij pij będziesz łatwiejsza, może jakiś numerek przez neta
a znacie fajną odpowiedź na to hasełko? często spotkałam się z tym jak faceci na piwie mówią do towarzyszek żeby piły to będą łatwiejsze - a one na to:
"ja zawsze byłam łatwa tylko Ty jesteś do dupy"
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 976 dni temu Posty: 1872 Skąd: Wałbrzych
Profil: Im. dziecka: Krzyś
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-10, 21:04
motylek napisał/a:
szczura nie ma już
całe szczęście ja to sobie nawet nie próbuję wyobrazić takiego lokatora na dziko
angik1683, to Ty widzę podobnie jak ja, jedna lampka wina i już jestem zrobiona
ja też Asiu na angielski latam, douczam grupe nauczycieli dwa razy w tygodniu.
Yoshiko, pomysł z listem fajny ja podrukuję moje wpisy na forum za czasów ciąży i potem z pierwszego roku życia Krzysia (oczywiście te najfajniejsze) i też będziemy mieć taką pamiątkę.
Tri - oszzz Ty, żeby dziecku jaja żałować
kapitalna Twoja Zosia jest
co do imienia córci madzi, ta Nicol to jeszcze nic do końca pewnego
madzia pełna energii, choć prawie nic nie spała. i czuje się b. dobrze jutro najprawdopodobniej wyjdą, więc już będziecie miały info bezpośrednio od madzi
Madziu
Dużo zdrowia i uśmiechów, pisków, wrzasków i zabawy moc, sporo radości z tupotu malutkich nóżek, łez szczęścia z pierwszego uśmiechu, ząbka, słowa i kroku, porozrzucanych wszędzie klocków, przytulenia okrągłej główki i uścisków małych rączek.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 152 dni temu Posty: 122 Skąd: Olkusz
Profil: Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja
Wysłany: 2010-03-10, 21:49
Madzia81 napisał/a:
a podrukuję moje wpisy na forum za czasów ciąży i potem z pierwszego roku życia Krzysia (oczywiście te najfajniejsze) i też będziemy mieć taką pamiątkę.
oj ja to jakbym Maleństwu pokazała co mama klepała na forum jak była w ciąży to Mała by się załamała, że tak mamie było źle w ciąży i jeszcze by sobie pomyślała coś głupiego bo przecież ja ciągle narzekam na coś..
asia21_87 napisał/a:
o ile bedzie miała chwile żeby zajrzeć do nas
a ja myślę, że nie będzie mogła się oprzeć i wejdzie chociaż na chwilkę pochwalić się, że ma już swoją pociechę
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 210 dni temu Posty: 1725 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-10, 22:02
Ogłaszam wszem i wobec, ze dziecko jajo ma kolację dostało, i to nie jedno.
I samo pukało, i samo próbowało obierać i jeść - jak nie łyżeczką... to wypijając ze skorupki
Yoshiko napisał/a:
Planuję założyć ładny album żeby udokumentować wszystko co będzie się działo w życiu maluszka
Pomysł super, mam nadzieję, że wytrwasz w jego realizacji
U nas skończyło się na wklejeniu zdjęcia na stronę tytułową, przypięciu do następnej strony szpitalnej metki i... półce Po porodzie nie miałam do tego głowy, później ciągle sobie obiecywałam, że uzupełnię i tak zeszło... Jak zwykle, słomiany zapał
Kamyczek - chyba taniej i prościej wyjdzie Ci zakupić szczura w sklepie zoologicznym - zdrowiutki, zadbany, w sam raz na teściową, a syfu do domu nie przywlecze
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 424 dni temu Posty: 744 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 00:57
Dobry wieczór
Yoshiko, pomysł świetny Na pewno będzie dla Malucha świetną pamiątka w przyszłości Obyś tylko, jak napisała Tri, wytrwała w jego realizacji
Madzia81 napisał/a:
nawet nie próbuję wyobrazić takiego lokatora na dziko
Ja już bym miała spakowana walizkę i była w drodze do dziadków Brrrrrr... nie dałabym rady przebywac z takim nieudomowionym gryzoniem pod jednym dachem chocby przez dwie minuty Albo on, albo ja motylku najważniejsze, że się tego paskudztwa pozbyliście
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 210 dni temu Posty: 1725 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 06:55
... i dzień dobry
Przypomniała mi się walka z polną myszką z czasów mojego dzieciństwa
Tata dzielnie powykładał pułapki... a w niedzielę wieczorem wrócił do pracy (pracuje na budowach, zwykle bywał w domu w weekendy tylko, a i to nie wszystkie). Na szczęście sąsiad był miły i przyszedł pułapkę z zawartością sprzątnąć
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 344 dni temu Posty: 197 Skąd: elblag
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Julia
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 08:23
witam z rana jakoś nie mogę spać wstałam o 5 zrobić R kanapki do pracy i już nie mogłam później zasnąć teraz sobie siedzę pije herbatkę cichutko bo jeszcze Julcia sobie smacznie śpi Tri, a co ty o myszach gadasz z samego rana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum