Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1532 dni temu Posty: 2117
Profil: Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 10:27
Kamyczek napisał/a:
Wiedźmy nie ma!!!
to masz trochę luzu
Ja standardowo wcinam sniadanko
Musiałam na chwile podjechac do pracy bo nowa koleżanka dziś pierwszy dzien sama od rana i pokazalam Jej co tam trzeba rano zrobic a teraz do 13 mam luzik
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 767 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 11:20
monikak napisał/a:
co ty o myszach gadasz z samego rana
A tak mnie naszło... Zosia wstała klasycznie z samego rana, obudziła mnie i miałam wolną chwilę jak piła mleko
Anetka - powodzenia z przedszkolem!
Pająk u nas mieszka i płoszy muchy... jakoś nie mam serca go gonić
Kamyczek napisał/a:
Ale taki to jest wredny i obrzydliwy, a te sklepowe tylko czasami.
Szukajcie, a znajdziecie?
Cytat:
Nie miałaś innego wyjścia, dobrze że ciotki chronią prawa Zosi i domagały się jaja razem z nią.
Zdrajczynie Krecika też się będziecie razem domagać?
Cytat:
Wiedźmy nie ma!!!
Moja mama wpadnie na kawę spokojnie poklachamy.
Yyy... a co? Normalnie mama nie może spokojnie wpadać?
Ja dziś mam wolne, ufff... Odwalamy sobotnie obowiązki, bo w weekend imieniny babci = dzień prawie stracony
No i trzymam kciuki za to, że Zośka się jednak zdrzemnie mimo mojej obecności w domu - bo też bym się zdrzemnęła
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1488 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 13:45
A ja już dziecko zapisałam . Jest oczywiście na liście rezerwowej . Bo u nas przedszkole jest od 5 latków . Jak będzie mało dzieci tak jak w zeszłym roku to wtedy dobierają 4 latki . Przedszkole jest od 8 do 13 stej tylko za obiady trzeba zapłacić 38zł. Tak więc teraz trzymać kciuki żeby było mało dzieci i Dominik się dostał .
Tri chyba żartujesz żebym mieszkała z jakimś pająkiem Od razu by został zlikwidowany . Już wolę myszki mieć w domu
Kamyczek to mówisz że chata wolna - i możemy wpadać na jakąś imprezkę
Madzia81 jak tam humorek, już lepiej ? Mam nadzieję że już się powyjaśniały te sprawy co Cię tak męczyły .
Mąż poszedł do pracy na 14stą tak więc dzisiaj sama z dzieciakami siwieć będę . A i się pochwalę bo dzisiaj mamy 10 rocznicę bycia razem . A Arek chodzi i się zastanawia jak to możliwe że wytrzymał ze mną tyle lat
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1159 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 13:49
Tri,
Tri napisał/a:
Zdrajczynie Krecika też się będziecie razem domagać?
Też pytanie, jasne że tak.
Tri napisał/a:
Yyy... a co? Normalnie mama nie może spokojnie wpadać?
Może, może (jeszcze by tego brakowało) tylko że jak jest teściowa to nie dość że ciągle z nami siedzi to jeszcze wszystko musi komentować, bo ona wie lepiej.
motylek, A dziękuje miło było tylko niestety króciutko.
Podsumowując miałam pracowity dzień, nakarmiłam naszą trzódkę. Przyjęłam gości, zarobiłam ciasto na drożdżówkę ze śmietaną, napaliłam w piecu, jeszcze obiad. Jestem z siebie dumna.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 735 dni temu Posty: 2449 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 15:21
hej hej
male podsumowanie, szczurzysko wytępione, zosia jajo na kolacje dostała, kamyczkowa teściowa - na to brak słów wstretne babsko... madzia jeszcze chyba nie dotarła ze szpitala, alebo jest za bardzo zaaferowana mała no cóż czekamy :)
a ja wciąż przeziębiona, A nie pojechał do pracy i mi robi obiadek, ale wiedze, że działam mu na nerwy, maruda jestem, zresztą sama sobie działam
czas najwyzszy sie chyba ogarnąc, do pracy może jutro bym juz pojechala, bo odlezyn dostane
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1155 dni temu Posty: 912 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 15:35
Melduję, że pierogi zrobione
Takie dietetyczne, mięsno-paprykowo-warzywne i z mąki pełnoziarnistej, ale mąż powiedział, że mega pyszne
Wprawdzie wczoraj mnie wkurzył i nie należało mu się...ale niech będzie.
Jedno mogę odfajkować.
Ja za to dostałam od mamci fryteczki i się najadłam jak bąk.
Aneta napisał/a:
dzisiaj mamy 10 rocznicę bycia razem
Gratuluję! Piękna rocznica.
Aneta napisał/a:
A Arek chodzi i się zastanawia jak to możliwe że wytrzymał ze mną tyle lat
Ciekawe, oni zawsze tak mówią a żyć bez nas nie mogą
Kamyczek napisał/a:
Podsumowując miałam pracowity dzień, nakarmiłam naszą trzódkę. Przyjęłam gości, zarobiłam ciasto na drożdżówkę ze śmietaną, napaliłam w piecu, jeszcze obiad. Jestem z siebie dumna.
Noooo, tylko za bardzo nie przesadzaj z tymi zajęciami
Muszisz dbać o siebie.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 767 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 16:13
motylek napisał/a:
a co to za obowiązki ??? pewnie sprzatanie, pranie...
Ano... i zakupy, i domowy obiadek
Aneta napisał/a:
Tri chyba żartujesz żebym mieszkała z jakimś pająkiem Od razu by został zlikwidowany . Już wolę myszki mieć w domu
Pajączki sobie grzecznie siedzą w kąciku i łapią latające paskudztwa, a takie myszy włażą wszedzie i szkodzą - fu
Cytat:
dzisiaj mamy 10 rocznicę bycia razem . A Arek chodzi i się zastanawia jak to możliwe że wytrzymał ze mną tyle lat
Wow, niezła rocznica - gratulacje
Kamyczek napisał/a:
Też pytanie, jasne że tak.
Pffff... no to nici z waszej zmowy, nie ma dziś krecika aż do pory wieczorynki!
I zabieram wam płyny do prania z tajnego schowka - przynajmniej już wiem, jak się jej udaje zawlec tam te 3,5l butle, pomagasz jej
Kamyczek napisał/a:
Może, może (jeszcze by tego brakowało) tylko że jak jest teściowa to nie dość że ciągle z nami siedzi to jeszcze wszystko musi komentować, bo ona wie lepiej.
Rozumiem, że Ty masz nieco związane ręce, bo mieszkacie razem i mężowi może być przykro - ale Twoja mama nie może się za was postawić?
Współczuję całej sytuacji
Kamyczek napisał/a:
Podsumowując miałam pracowity dzień, nakarmiłam naszą trzódkę. Przyjęłam gości, zarobiłam ciasto na drożdżówkę ze śmietaną, napaliłam w piecu, jeszcze obiad. Jestem z siebie dumna.
Kurde! A co z oszczędzaniem się?
Drożdżówka to ciasto czy drożdżówki_bułeczki? Daj przepisaaaa plis
malutka-iwona napisał/a:
Takie dietetyczne, mięsno-paprykowo-warzywne i z mąki pełnoziarnistej,
Ooo o ten przepis też pieknie prosze Tu albo w dziale z przepisami
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1159 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 16:35
Aneta, No zapraszam uczcimy Waszą rocznice.
Trzymam kciuki za przedszkole. u nas też ciężko z miejscami moja siostrzenic się nie dostała w zeszłym roku, ale w tym już musi, bo to już dzielna prawie pięciolatka.
malami, W ciąży się ma pełne prawo do marudzenia, sama z tego przywileju chętnie korzystam. malutka-iwona, Ja też proszę o przepisik brzmi smakowicie.
malutka-iwona napisał/a:
Noooo, tylko za bardzo nie przesadzaj z tymi zajęciami
Muszisz dbać o siebie.
Oszczędzam się, jeszcze tylko ogarnęłam kuchnie, bo teściowa ma tendencje do znoszenia wielu zbędnych rzeczy, to je spokojnie powynosiłam. Teraz już tylko odpoczywam.
Tri napisał/a:
Pajączki sobie grzecznie siedzą w kąciku i łapią latające paskudztwa, a takie myszy włażą wszedzie i szkodzą - fu
To ja przyznaje też wolę gryzonie, pająków boję się panicznie.
Przepis napiszę tylko jak wrócę, bo mężuś mnie do szwagierki na kawę zawozi.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2010-03-11, 18:46
od madzi nie mam żądnego newsa, ale napiszę jeszcze do niej smsa, to może wieczorkiem coś będę wiedziała, czy wyszły ze szpitala.
Anetko - to będziemy trzymać kciuki za przedszkole.
dziękuję za pamięć, ale nasze sprawy wiszą na włosku i nie jest zbyt ciekawie ale nie chcę o tym codziennie pisać.
ja wróciłam z zajęć, Mały przyjedzie zaraz od dziadków, a wieczorem mamy z M. ważne pismo do naskrobania, więc z relaksu nici
aaa, moje dziecię dzisiaj poszalało i spaliśmy do 6.45 obudziłam się jak skowronek, cala szczęśliwa
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 748 dni temu Posty: 433 Skąd: Poznań
Profil: Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-11, 19:16
no hej dziewczyny
Madzia81 trzymam kciuki żeby coraz lepiej było Aneta śliczna rocznica (choć dla mnie taka odległa )
a ja dzisiaj pochwalę się już się lepiej czuję i nawet humorek w miare bo słoneczko było
R. ma wolne więc posprzataliśmy caałe mieszkanko a potem ptysie piekliśmy...mmm pyszne...już chyba wiem co będę resztę ciąży robić
jejku ile ja bym dała za zimnego redsa tak mnie suszy ostatnio ehhh no ale jakoś na soczkach daję radę
aaa wczoraj byliśmy u lekarza i mały rośnie jak na drożdżach chociaż mnie troszkę przeraża ta waga ale to od lipca będę sie martwić
i już sobie wakacje rodzinne zaplanowaliśmy i już tak straasznie nie mogę się doczekać!!
_________________ "Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."
Pozdrawiam wszystkie kobietki, nie mam za wiele czasu zeby pisac, a poza tym mam troche klopotow ze zdrowiem wiec mysle ze mi wybaczycie te moja nieobecnosc na forum ale poznym wieczorkiem troche poczytuje co naskrobalyscie i wiele sie u was dzieje ,jak juz uporzadkuje swoje problemy to sie wtedy odezwe a narazie nie chce nic pisac zeby nie zapeszyc i to tyle poza tym Nelly rosnie jak na drozdzach co do mowienia to len ale w niedziele urodzona to nic dziwnego, ale poza tym rozrabia ile wlezie i jest coraz to fajniesza i bardzo duzo rozumie i wykonuje wszystkie polecenia nawet sprzata po sobie zabawki. Jeszcze raz pozdrawiam i mam nadzieje ze sie szybko odezwe chyba zeby...
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 767 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-12, 06:32
Kamyczek - dzięki za przepis
Ma ktos może sprawdzony przepis na drożdżówki = bułeczki? M. ostatnio mówił, że ma smaka, a do sklepu u nas przywożą dopiero po naszym wyjściu do pracy, do popołudnia już ich nie ma... Chciałabym, mu taką świezutką pachnącą dać
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum