REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Otwarty przez: malami
2012-01-27, 09:07
Tytuł: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko
Autor Wiadomość
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 08:00   

madzia, jak fajnie że już jesteście :-D Jeszcze raz gratuluję córeczki <jupi> Naciesz się malutką i odpoczywaj . A potem czekamy na relację z porodu i oczywiście fotki malutkiej :-D

Madzia81 to życzę Ci żeby te sprawy szybko się wyjaśniły i to po Twojej myśli :-D

A u mnie od kilku dni piękna słoneczna pogoda :-D Potem trzeba dzieciaki na spacer wyciągnąć .
_________________

 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 08:32   

Tri Ja mam gdzieś na serowe ale muszę poszukać, a troszkę to zajmie w tym remontowym bałaganie.

madzia, Już jesteście ale fajnie. Jeszcze raz WIELKIE GRATULACJE! <kwiaciurki> <kwiaciurki> <kwiaciurki> <kapelowo> Pochwal się jak tylko będziesz mogła.

Aneta, A u mnie Zima śnieg wszędzie, zimno, sypie. :cry:
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 08:40   

Kamyczek, mam nadzieję że ta zima już do mnie nie przyjdzie . Bo u mnie jest jeszcze sporo śniegu na trawie . Chodniki i ulice już mamy prawie suche i da się wózkiem jechać .
_________________

 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 08:44   

Aneta, Najlepiej to jakby się już skończyła, a było tak fajnie, już myślałam o schowaniu butów zimowych, a tu taki klops. <bezradny>
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 10:14   

Przepraszam że post pod postem, ale muszę się wyżalić. Jeszcze ta stara krowa nie wróciła, a już mnie kurwa . Bo ona musi wracać szybko, bo kto ugotuje obiad na dziś? Kto zapali w piecu? Nic nie będzie zrobione. <psiamac2> Bo przecież ona uważa S. ma dwie lewe ręce, a o mnie już nie wspomnę. Chyba się z nią dziś ostro pokłócę, albo wymyśle sposób żeby jej dopiec. :evil:
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
tigraa84 





Informacje:
Dołączyła 983 dni temu
Posty: 754
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-03-12, 10:31   

madziu cieszę się, że już jesteście w domu i że wszystko w porządku :-D Tylko Ty nie zapominaj, że czasami trzeba tez pospac a nie tylko siedziec i wpatrywac się w malutka jak w obrazek, bo wreszcie Ci sił zabraknie na cokolwiek ;-) A jak już znajdziesz chwilkę to wklejaj nam tutaj zdjęcia córeczki, bo się doczekac nie mogę żeby ją zobaczyc :mrgreen: Buziaki dla Ciebie i oczywiście Maleńką tez od e-ciotki wycałuj :P ;-)

Kamyczku, Ty to się masz z tą babą :roll: Tylko nie zapominaj, że nie powinnaś sie tak denerwowac. Teraz powinnaś myślec tylko o fasolce a stres na pewno nie będzie wpływał na Twoją ciążę korzystnie. A nie macie jakiejś możliwości odciąc się od niej tak, żeby "byc na swoim"?

Przede wszystkim dzień dobry :-D

Wstałam dziś po prostu nieprzytomna. Nie dośc, że wczoraj połozyłam się grubo po pierwszej, to dziś Mała przyszła do nas, do łóżka jeszcze przed 5, zanim P. wstał do pracy. Niby takie duże wyro a jak leżymy w trójkę to nie mam szans pospac, bo z jednej strony wklejony we mnie połówek, z drugiej rozpychająca się Wika a ja między nimi muszę bronic się przed kopniakami i kuksańcami od córy i zrzucac z pleców P. :roll: Na dodatek Wika pobudkę zrobiła mi już o 6 i po spaniu. W takich chwilach mam tylko jedno w głowie: "żadnych więcej dzieci! nigdy!" :P

Wczoraj po pracy jeszcze byłam na zakupach i wychodzę z założenia, że jednak po 22 to najlepsza pora na wyprawę do molochu :lol: A swoją drogę jeszcze nigdy nie robiłam zakupów w tak ekspresowym tempie, jak to mówią "piórko mi się w dupci paliło" tak biegałam miedzy regałami, żeby to moje kochanie nie cierpiące marketów, nie sapało "długo jeszcze" :-P Przynajmniej mam z głowy i nie muszę niedzielnego popołudnia poświęcac na tak prozaiczne rzeczy... no i ominie mnie spotkanie z połową Polski, która przecież tak się właśnie spędza teraz wolne weekendy :lol:

Miłego dnia :-D
_________________
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-03-12, 10:38   

Cytat:
no i ominie mnie spotkanie z połową Polski, która przecież tak się właśnie spędza teraz wolne weekendy :lol:
dokładnie i dlatego nienawidze robic zakupów w weekend :evil: a u nas jest odwrotnie mój Krzysiek uwielbia markety centra handlowe i inne cuda :roll:
więc jak juz musze jechac to jest to na zasadzie biegiem biegiem i do kasy nikt nie lubi ze mna jezdzić bo wiedza jak wygląda chodzenie ze mną po sklepach :mrgreen: :mrgreen: nawet teściowa kiedys powiedziała zanim pojechalismy abym tak nie biegała a ja pracując cały tydzien w centrum handlowym ( tzn w agencji pocztowej ale znjaduje sie ona w taki wlasnie centrum ) mam dosyć ludzi i tłumow


Madzia ucałuj małą od nas <buzki> <buzki>
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 10:41   

tigraa84, Niestety szans na samotne spokojne życie bez niej nie mamy. :-/
Wiem że nie powinnam się denerwować, ale łatwiej mówić niż zrobić. Małej to też nie odpowiada, bo znowu mnie boli brzuch, a do tego jak kopnie to aż oddechu nie mogę złapać. Nic muszę się wziąć w garść i uspokoić.
Co do spania mój też tak lubi wisieć na mnie, jak jeszcze dojdzie maluszek z drugiej strony to faktycznie zrobi się ciasno. Życzę spokojniejszej nocki niż ta dzisiejsza.
Zakupy nocą to świetny pomysł, szybko i bez stresu.
tigraa84 napisał/a:
W takich chwilach mam tylko jedno w głowie: "żadnych więcej dzieci! nigdy!" :P
A potem wystarczy że się uśmiechnie i mamusia jej wszystko wybacza. Prawda? :-D
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 2010

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-03-12, 11:07   

Yoshiko, to mamy identyczny zestaw do łóżeczka :-D

madzia , fajnie ze wszystko potoczyło sie po Twojej myśli ;-)
ucałuj od nas malutką :mrgreen:
_________________

 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1974

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-03-12, 12:54   

madzia super że juz w domku, odpoczywaj ile wlezie, wykorzystuj tesciową i ciesz się malutką :mrgreen:

oj kamyczku, kamuczku juz sobie wyobrazam jak będzie się ta baba wtrącała w wychowywanie dziecka :shock: ustaw ty ja lepiej bo nerwy ci zszarpie :evil:

co to wszesnych pobudek to my dziś do...8 spaliśmy <hura> normalnie dzieć zwariował, coś mu się pomieszało bo ostatnio to norma była 5:50 :shock:
a jesli chodzi o zakupy to hmm jakoś problemu z tym nie mam bez różnicy czy robię w tygodniu czy wweekend- nieznoszę tylko przed świętami wtedy to ludzie jak oszaleli łażą, pchają się, kupują...

ja dziś ogarnęłam duży pokój i kuchnię mam jeszcze w planie sypialnię i korytarz ale... no właśnie. Pogoda znów do du... śnieg z deszczem i nic mi się nie chce
_________________


 
 
 
Yoshiko 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 711 dni temu
Posty: 213
Skąd: Olkusz

Profil:
Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja, Maksym
Wysłany: 2010-03-12, 13:41   

a ja miałam jechać po łóżeczko i wyszło tak, że Mąż sam pojechał - mam nadzieję, że będzie jak z wózkiem, przywiezie śliczne łóżeczko ze śliczną pościelą :D stwierdziłam, że nie dla mnie 4 godziny spędzone w samochodzie i wywaliłam męża i ojca do krakowa samych :) oby tylko im coś nie odwaliło i nie kupili jakiegoś dziadostwa bo zawału dostanę na miejscu :P

uff.. to już mi zostanie teraz do kupienia tylko laktator i butelki.. i będę w pełni gotowa na Maluszka :D wujek mi właśnie przepowiedział, że jutro będę rodzić - ciekawe czy uda mu się wykrakać :P
_________________


 
 
 
 
malutka-iwona 
Przeszczęśliwa:)





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 1157 dni temu
Posty: 912
Skąd: Wejherowo

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 14:34   

Witam się z kawką.

Obiad już zjedzony, więc mam spokój :mrgreen: Czekam jeszcze tylko na Karo.
Aż się nie chce wierzyć, że minęły już prawie dwa tygodnie mojego urlopu.
Dobrze, że jeszcze tydzień mi został. Postaram się załatwić sobie L4 po IUI i posiedzieć chociaż do świąt w domku. Zobaczymy czy się uda.

Wrzuciłam wam przepis na moje pierożki.

Madzia, dobrze że już jesteś w domu. Teraz czekamy na jakieś fotki.
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-03-12, 14:55   

malutka-iwona, Dzięki za przepis ;*
Ja też lecę po kawę i zaszyje się w kącie domu z książką (czytam świetną polecam "Na końcu tęczy") i po unikam teściową. :-)
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2010-03-12, 15:43   

madzia - fajnie Cię tutaj poczytać :) uściski dla malutkiej. i jak zaglądniesz to napisz czy to imię to już takie na 100% czy jeszcze się zastanawiasz ;-)

Kamyczku - nie wiem co napisać ;* bardzo współczuję sytuacji z teściową.

tigra - życzę lepszych weekendowych nocek :)

motylek, aa co Ty tak sprzątasz?

ja zaliczyłam dzisiaj 2-godzinny spacer, pomimo byle jakiej pogody. najpierw spotkałam jedną koleżankę, potem drugą i tak zeszło. dotleniliśmy się przynajmniej :)
_________________


 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 2454
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-03-12, 16:21   

hejka :)

madzia fajni, ze juz jestescie w domku :) czekamy na foto malej ksiezniczki :)

oj kamyczku współczuje Ci bardzo i nawet nie potrafie wyobrazic co czujesz :(
my od poczatku jestesmy sami, dostalismy mieszkanie od tesciów, moi rodzice tez sie nie wtracaja, ale mysle, ze czas najwyzszy na powiedzenie tego co siem mysli, bo bedzie tylko gorzej... trzymam z Ciebie kciuki

ja juz dzis bardziej ogarnieta, ale ciagle malo sil i gil do pasa:(
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Samorealizacja mamusiek
Hydepark 37
Brak nowych postów Mamina i nie tylko telenowela
Gry, zabawy i zagadki 16
Brak nowych postów Tworczosc Anne Geddes i nie tylko :)
Hobby 18

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -