Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 750 dni temu Posty: 433 Skąd: Poznań
Profil: Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-27, 18:56
witam się i ja
przepraszam że nie odpiszę wam ale strasznie dużo tego a ja się kiepsko czuję i tylko na chwilę weszłam....z Damiankiem na razie wszystko dobrze dziękuję wam za rady ale było to tylko kilka gorszych dni, a teraz znów Aniołek
ja za to kiepsko...brzuch mnie strasznie boli tak jak na okres...byłam w szpitalu bo mój lekarz na urlopie i przepisali mi jakieś antybiotyki bo najprawdopodobniej rana tam w środku mi się tak goi i mnie to boli i mam zakaz noszenia czegokolwiek poza Małym (ale z nim też ostrożnie) żeby się nie oberwać...powiedzieli że na okres za wcześnie ale kurcze tak właśnie boli i czuję że niedługo mogę dostać....
na szczęście w piątek wieczorem już wyjeżdżamy na działkę i 3 tyg odpoczynku , więc teraz robię już listę co zabrać i już się trzeba organizować powoli
nie wiemy tylko czy uda sie nam wyjechać na weekend tylko w 2 gdzieś a szkoda bo strasznie fajnie by było
aaa i zrobiłam sobie kolejny tatuaż wczoraj z datą ur Młodego
_________________ "Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."
Z suchego grochu będę następną grochówke gotować, ale i tak nie dam boczku, bo mi zupa za tłusta będzie, ja od schudnięcia nie tykam za bardzo tłuszczu
Łazanek raczej nie będzie jeść, ja jutro resztę pożrę hihi
A co do pogody to mam nadzieję, że nie będzie gorąco, wolelibyśmy raczej pochmurnie i orzeźwiająco, coby noce w miare chłodne były a dzieci nie mamy jeszcze to nie będzie źle, pies z kotem zahartowani
Przepisiki chętnie wrzucę ale pewnie i tak nikt nie skorzysta
nikus, to szybkie jesteście z godzeniem się i bardzo dobrze
A na trunek z kufla masz szlaban ode mnie do testowanka
Go$ napisał/a:
z Damiankiem na razie wszystko dobrze
no to super
Go$ napisał/a:
na szczęście w piątek wieczorem już wyjeżdżamy na działkę i 3 tyg odpoczynku
ale fajnie, odpoczywajcie ile wlezie, mam nadzieję, że brzusio przestanie boleć, trzymam kciuki
Go$ napisał/a:
aaa i zrobiłam sobie kolejny tatuaż wczoraj z datą ur Młodego
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2010-07-27, 21:01
ja jestem. wenę może i mam, ale 3 dni nas w domu nie było, siedzieliśmy na działce, wróciliśmy dziś wieczorem i jak to po powrocie - cała masa rzeczy do ogarnięcia
jutro dzień roboczy, w czwartek wyjazd na Śląsk....a potem znów na działkę odpoczywamy tam pełną parą bez względu na pogodę Mały na świeżym powietrzu prawie cały dzień, biega za psem, szaleje na całego i tak beztrosko mijają dni
Gosiu - a Wy to jaką działkę macie? też tam dużo czasu spędzacie. a Małego chciałabyś już zostawić na weekend? ja to długo się nie zdecydowałam na taki krok
madziula - doły kopać i głowa do góry
Kamyczek, co znowu się dzieje?
rzeczywiście w te wakacje coś puściej na bejbiku. piccolina to chyba już całkiem nam zaginęła. mam nadzieję, że za parę dni wena i ochota Wam wróci na pisanie.
słoneczko tak mnie mąż od początku nazywał jak zrobię fotkę to pokażę, o ile mi tu gdzieś wolno wrzucać fotki
Tri napisał/a:
Podsmaż boczek na patelni i wrzuć mężusiowi juz na talerzu do zupy?
wyjęłaś mi to z ust, bądź rąk, w każdym razie po napisaniu o tym pomyślałam. Jednak przyszedł wieczór, a chłop głodny się zrobił i zjadł z wielką chęcią i przeprosił
Kamyczek napisał/a:
Ja to za Wami nie nadążam...
U nas kryzys rodzinny.
mam nadzieję, że minie
nikus napisał/a:
Ja tez bym chciala kolejny z data neszego slubu,ale mezusiowi nie za bardzo sie widzi
a jaki masz??
Ja marzę o imieniu mojego męża na przedramieniu, ale jeszcze nie ma decyzji, ale raczej u obojga będzie imię naszego dziecka
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 750 dni temu Posty: 433 Skąd: Poznań
Profil: Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-28, 08:51
Tri napisał/a:
Co mu w końcu pomogło?
szczerze nie wiem do końca, czy kroelki, czy ciepła pieluszka na brzuszek, czy noszenie na rękach na zmianę...
Tri napisał/a:
może się okaże, że jednak "tylko" @
brzuch nadal boli (troszkę mniej ale ciągle na apapie jestem) i do tego dziś od rana trochę krwi na wkładce jest....zobaczymy czy się "rozwinie"
Tri napisał/a:
A jakie masz inne?
na 18stke zrobiłam sobie wilka na lędźwiach
nikus napisał/a:
pokaz, pokaz
jak będę mieć zdjęcie pokaże...a teraz pochwalę się że to data ur. Młodego na nadgarstku
Madzia81 napisał/a:
a Wy to jaką działkę macie?
to jest chatka z 3 pokojami, salonem, kuchnią i łazienką, ogrodem i trawnikiem, zaraz przy lesie...woda jest, wszystko jest więc tylko korzystać duży taras gdzie Mały ma cień i nie wieje jak się dobrze wózek ustawi,tak więc całe dnie na świeżym powietrzu możemy spędzać
Madzia81 napisał/a:
a Małego chciałabyś już zostawić na weekend?
z moją mamą bez problemu, mieszkamy z nią więc on jest do niej strasznie przyzwyczajony, już w ciąży jej głos ciągle słyszał pewnie że byśmy straasznie tęsknili ale też się sobą nacieszyli w dwójkę
Kamyczek napisał/a:
U nas kryzys rodzinny.
coś poważnego? trzymam kciuki żeby szybko minął
_________________ "Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1179 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-28, 09:42
Kamyczku, , oby wszystko ulozylo sie tak jakbys tego chciala, zeby po prostu bylo dobrze.
Widze, ze chlodna pogoda zagoscila u nas na dobre , oby tak jak najdluzej pozostalo. Na dzisiaj brak konkretnych planow. Moze troszkepospprzatam, codziennie po trochu robie porzadki, ze wzgledu na to, ze nie mam za bardzo sie przemeczac.
brzuch nadal boli (troszkę mniej ale ciągle na apapie jestem) i do tego dziś od rana trochę krwi na wkładce jest....zobaczymy czy się "rozwinie"
trzymam kciuki, żeby to była @ i szybko przeszedł ból
Go$ napisał/a:
to jest chatka z 3 pokojami, salonem, kuchnią i łazienką, ogrodem i trawnikiem, zaraz przy lesie...woda jest, wszystko jest więc tylko korzystać duży taras gdzie Mały ma cień i nie wieje jak się dobrze wózek ustawi,tak więc całe dnie na świeżym powietrzu możemy spędzać
woooow ale wypas
Dzień dobry Ale leje deszcz, jednak nie mam nic do tego, roślinki popodlewa, nie będzie trzeba biegać z konewką do bambusów
Gotuję ogórkową, już się nie mogę doczekać. Miłego
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-07-28, 11:26
Kamyczek, trzymaj sie
Kita napisał/a:
Widze, ze chlodna pogoda zagoscila u nas na dobre
niestety Od powodzi jak widze jak pada, to mam gesia skorke, ze masakra sie powtorzy
Monini napisał/a:
Gotuję ogórkową
moja ulubiona Umiem ja robic juz na spiaco nawet
Witam sie deszczowo niestety
Wybralam sie dzis w koncu na zakupy . Bylam tez w kwieciarni, bo po poludniu ide do przyjaciolki na urodziny Ale se nagadamy
Mysle co na obiadek zrobic i chyba bedzie cos zrowego i cos mniej zdrowego Rosolek i pizza
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-28, 13:27
Dzień dobry
Go$, fajną macie działeczke, trzeba profitować
dobrze, że z małym wszystko w porządku, trzymam kciuki teraz za twój brzuch, żeby się wyjaśniło co to
Madzia81, tez działeczki zazdroszcze
a ja siedze w bloku moge do teściów, ale tam się duuuzo je
Kamyczek, oj to chyba w powietrzu coś wisi, u mnie dziś rano znowu nadciągneły jakieś czarne chmury, malżonka coś w d... ugryzło z samego rana kazałam mu jechac do pracy i mnie nie denerwować
dobrz, że chłodniej się zrobiło, ale kości mnie bolą wszyskie, ledwo się ruszam, nawet dobrze nic w ręce nie mogę złapać, bo boli.... choroba nigdy tak nie miałam jutro mam wizyte u gina, spytam, bo może jakiejś witaminy mi brakuje bo na zmiane pogody nigdy nic takiego nie miałam, a teraz mnie już z dobry tydzięń meczy, zobaczymy jutro
uciekam do mamusi na obiadek, spacerek dobrze mi zrobi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum