powiem jak wrócę z urlopu chyba, że faktycznie te staranka jakieś takie niebardzo były i nie poprawiliście
nikus napisał/a:
nawet za duza
Ja posprzatalam po obiadku
a u mnie leń na całego, ale nic tam musiałam złąpać wenę i udało się...
Ufffff pogadałam z szefem, wyjaśniłam co mi leżało, biedny musiał opróżnić swój portfel i wyszedł jak zbity pies ja to potrafię
Jaaaak się cieszę, w końcu spokojna głowa jeszcze tylko jutro nam przywiezie nawigację, trzeba było ją przeprogramować, bo jakieś beznadziejne menu było. A i jeszcze w końcu są papiery na auto, na które czekaliśmy ponad pół roku więc wszystko się super ułożyło, teraz wierzę, że będzie super
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-07-30, 17:02
Monini napisał/a:
chyba, że faktycznie te staranka jakieś takie niebardzo były i nie poprawiliście
sie okaze ale zeby tak szybko juz jakies "objawy"
Monini napisał/a:
Jaaaak się cieszę, w końcu spokojna głowa
i ja sie ciesze z toba
Do mamy jednak nie poszlam, nie chcialo mi sie, a poza tym strasznie senna dzis jestes Glupia noc byla
no raczej nie... co nie oznacza, że się nie udało swoją drogą szkoda, że trzeba swoje się naczekać, no ale cóż, tak to już jest. Faceci jak zwykle mają lepiej, nieważne który dzień cyklu, mogą się piwa napić bez obawy, że zaszkodzą dzidzi jeśli jest w brzusiu no ale niedługo się wyjaśni
nikus napisał/a:
strasznie senna dzis jestes Glupia noc byla
nie będę Cię znowu nakręcać, powiedzmy, że senność nic nie oznacza, no dobra senna pogoda. Ja bez męża po prostu nie śpię, nie potrafię, tak już przez te prawie 8 lat się przyzwyczaiłam i on też
nikus napisał/a:
Zaraz ide i na mezusia bede czekac w lozeczku
no, no takie powroty do domciu są najlepsze. Mój ostatnio też na mnie w łóżku czekał, ale to akurat nic dziwnego, bo wróciłam o 7.30
Znowu gadam i gadam, ale 2 tygodnie mnie nie będzie... Odpoczniecie
Mąż dostał fajną mapę Francji Mamy już prawie wszystko.
Ale się cieszę, jak nigdy, tym bardziej, że i mąż rozchmurzony. Podobno Francuzi są wredni, jak to powiedziała jedna hmmm jak to się nazywa kobieta-kierowca... kierowczyni hihi nie wiem... wiadomo o co chodzi, ale podobno Belgia-coś pięknego. Co człowiek to opinia
Grunt to dobry humor ze sobą zabrać, reszta jakoś się poukłada
Na mnie już czas, posprzątałam po grillu, zaraz śniadanko i spadamy
Za 2 tygodnie napiszę, niech w tym czasie dzidziusie w brzuszkach zdrowo rosną, dzieciaczki po drugiej stronie również, a staraczki doczekają się pozytywnych testów (nikus, trzymam kciuki).
Trzymajcie się cieplutko
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-08-01, 08:29
Monini, sciskam mocno i udanego urlopu
Monini napisał/a:
nikus, trzymam kciuki
nie dziekuje
Witam was
U nas dzis nadal pogoda pod psem,ale bynajmniej (jeszcze) nie pada .
Mezusia juz mam w domciu. Wczoraj bylismy u moich rodzicow i maz zaszalal z alkoholem i wczoraj i dzis umiera. A ja sie z niego smieje- cierp cialo cos chcialo
Poza tym mamy w planach jechac dzis na zakupy ciuszkowe Ah wiem, pieniadze szczescia nie dadza, dopiero zakupy
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1287 dni temu Posty: 1998
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-02, 07:34
witam
oj coś cisz od wczoraj
u nas weekend minął dobrze, tylko Ula cos marudziła dwie noce pod rząd, nie spała prawie całe noce i my też, dziś było już lepiej a zauważyłam że wychodzi jej kolejny ząbek i pewnie to to przyczyna
w sobotę poprawiła się pogoda, ale znowu jakby duchota
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1177 dni temu Posty: 1814 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-02, 09:16
Witam i ja,
weekend minal bardzo milo, w sobote zrobilismy dosc duze zakupy dla naszego malenstwa, a teraz czekamy az przysla mebelki, bedzie mozna poprac i poprasowac wszystko i ukladac w szufladach i na polkach . W niedziele bylismy u znajomych zobaczyc ich miesiecznego szkraba. Slodki bobas, ale wyglada co najmniej na dwumiesieczne dziecko, jak sie urodzil mial 4750g .
Dzisiaj w planach obiad z mezem na miescie a pozniej szkola rodzenia.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1177 dni temu Posty: 1814 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-02, 09:38
calineczka napisał/a:
kita przygotowania pełna parą...... fajnie
oj tak, wszystko chcemy kupic mniej wiecej do konca sierpnia, a na poczatku wrzesnia wozek, pozniej tylko spakowanie torby i czekanie na oznaki porodu .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum