Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 10:00
witam
a i tak dziwnie dziś... uszy pozatykane (to juz od jakiegos tygodnia... ) w głowie mi jakos huczy, lenia mam strasznego... nie robie nic, no moze tylko zakupy jakies, obiadokolacje, ale nic więcej
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1179 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 10:43
Monini napisał/a:
A co kupiłaś mamie jeśli można spytać?
jasne, ze mozna, kupilam taki cienki szaliczek w fioletowym kolorze i w takim samym kolorze bransolete. Mam nadzieje, ze sie jej prezent spodoba.
Dzisiaj pobudka wczesniej niz zwykle, bo maz jechal na grzyby , przejechalybm sie z nim , ale nie chce jakiegos kleszcza zlapac albo sie przeziebic bo z rana zimno i pewnie dosc mokro po wczorajszym deszczu. Ale teraz piekne sloneczko swieci, ale jakos super cieplo nie jest. Czekam na kolezanke, bo miala przyjsc sie poradzic w sprawie zakladania dzialanosci gospodarczej, chce dostac na to dofinansowanie z UE, ale jak jej nie bylo tak nie ma . Pewnie synek jej zasnal, bo miala przyjsc z nim, fajny bobas z niego i bardzo grzeczny. Potem jakis obiad bedzie trzeba zrobic, ale najpierw to chyba do sklepu skocze, bo prawie nic nie ma w lodowce .
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1289 dni temu Posty: 2010
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 11:17
witam,
i u mnie słoneczko , choc od rana lało, planów na dzis nie mam,
myslałam że dostaniemy zaproszenie na roczek do kolegi Uli Krzysia, ale jakoś nic nie słyszę, a my ich zaprosiliśmy
Kita napisał/a:
cienki szaliczek w fioletowym kolorze i w takim samym kolorze bransolete. Mam nadzieje, ze sie jej prezent spodoba.
na pewno , fiolet modny na jesień
malami napisał/a:
lenia mam
oj ja ostanio też, choć juz sobie ogarnęłam pokój i ma luz do wieczora
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1179 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 11:20
asia21_87 napisał/a:
myslałam że dostaniemy zaproszenie na roczek do kolegi Uli Krzysia, ale jakoś nic nie słyszę, a my ich zaprosiliśmy
moze jeszcze dostaniecie.
Kolezanka jednak nie przyjdzie, synek dzisiaj spi na potege , a przeciez nie mozna go specjalnie budzic. To co ja bede robic , pobuszuje jeszcze troche po bejbiku i wybiore sie na te zakupy, a maz pewnie niedlugo z grzybow wroci, ciekawe ile przywiezie .
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1179 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 11:24
asia21_87, no okaze sie jak M. wroci, czy sa grzyby, ale on zawsze sporo przywozi, wiec moze i tym razem sie uda, ma takie specjalne miejsce, gdzie zawsze cos znajduje.
asia21_87 napisał/a:
mysle ze tak na ostatnio chwile to dziwnie będzie, choć nie powiem prezent mam
no na ostatnia chwile nie powinno sie takich spraw zalatwiac, bo przeciez kazdy chce jakos sobie zaplanowac wszystko.
uszy pozatykane (to juz od jakiegos tygodnia... ) w głowie mi jakos huczy, lenia mam strasznego... nie robie nic, no moze tylko zakupy jakies, obiadokolacje, ale nic więcej
mam nadzieję, że uszy i głowa szybo przejdą... najgorsze to zatkane z niewiadomych przyczyn uszy
A do lenia to chyba masz prawo odpoczywaj, należy się
Kita napisał/a:
kupilam taki cienki szaliczek w fioletowym kolorze i w takim samym kolorze bransolete. Mam nadzieje, ze sie jej prezent spodoba
mi by się spodobał, lubię fioletowy kolor i fajny pomysł na prezent
Kita napisał/a:
Dzisiaj pobudka wczesniej niz zwykle, bo maz jechal na grzyby , przejechalybm sie z nim , ale nie chce jakiegos kleszcza zlapac albo sie przeziebic bo z rana zimno i pewnie dosc mokro po wczorajszym deszczu.
no tak z kleszczami nie ma żartów. My zawsze się psikamy OFF-em, ale on strasznie śmierdzi Masz rację, siedź w domciu, życzę dużych zbiorów. Najgorsze to jest później zrobienie coś z grzybami, strasznie czasochłonne
asia21_87 napisał/a:
myslałam że dostaniemy zaproszenie na roczek do kolegi Uli Krzysia, ale jakoś nic nie słyszę, a my ich zaprosiliśmy
jak ja czegoś takiego nie lubię ale może jeszcze zaproszą... oby nie za 5 dwunasta
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1289 dni temu Posty: 2010
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 11:26
Kita, wiesz u nas tak sie przyjeło ze jeśli kogoś się zaprosiło na urodziny to to działa w dwie strony, pogniewać sie nie pogniewam ale będę pamietać, szkoda mi po prostu Ula i Krzyś zawsze fajnie sie bawią
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 11:39
Kita, prezent fajny dla mamy, moja by sie ucieszyłą
mój mąż jutro rano wybiera się na grzyby, zakomunikował mi to jakias godz temu przez tel, potem zakupy dla małej no i może wkońcu doczekam się mebelków więc będą porządki, dnia zabraknie
asia21_87, pewnie ze szkoda i przykro, ale moze jeszcze zaprosza, nie spiesza się bo wiedzą, że to oczywiste?
Monini napisał/a:
mam nadzieję, że uszy i głowa szybo przejdą
wyczytałam, ze zatkane uszyc to tez objaw ciaży... więc do bolących kości doszły mi jeszcze uszy i jestem troche przygłucha
o rany ale mi dziwnie, ale ogarne się, pójdę do mamy, jak będę wracać to zrobie jakieś zakupy, tylko co na kolacje???? (mamusia obiadek da )
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 947 dni temu Posty: 1276 Skąd: Z Przedszkolandii
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2010-09-03, 12:48
Dzień doobry baaardzo
Jak samopoczucia?
Wpadłam tylko na chwilkę bo dziś napięty grafik mam hihi Trochę papierniczych zakupów na pomoce dydaktyczne dla łobuziaków, obiad, sprzątanko.
Chciałam też dłuższy spacer z moją dziewczynką (pieskiem )może nad Wisłe, coby sobie polatała i popływała ale zobaczymy jak pogoda bo coś się zanosi na deszcz.
asia21_87 napisał/a:
myslałam że dostaniemy zaproszenie na roczek do kolegi Uli Krzysia, ale jakoś nic nie słyszę, a my ich zaprosiliśmy
Może przewidują tylko skromną uroczystość dla najbliższej rodziny?
asia21_87 napisał/a:
wiesz u nas tak sie przyjeło ze jeśli kogoś się zaprosiło na urodziny to to działa w dwie strony,
Zazwyczaj tak jest właśnie. Ale jak ja tego nie lubie bleeeeeh
Dziewczyny ale Wam zazdroszczę momentami tych mam na miejscu Chociaż ja się już przyzwyczaiłam, że z Matem sami mieszkamy. I jak tylko ktoś na dłużej nas odwiedza to zazwyczaj po 3 dniach mam już dość rodziny.
Moi rodziciele już od 6 lat w Anglii siedzą i ani myślą wracać
Mooooże dopiero na emeryturkę ale i to nie jest pewne
I Tak mi sie utarło, że rodzinna to ja w ogóle nie jestem. Tylko najbliższa ciocia, babcie i prababcia i o tyle. Więcej mi do szczęscia nie potrzeba.
No i tak miałam wpaść na chwilkę i o!:P
Uciekam juz
Buziaki ślę muaaaah i Paaaa
_________________
Kwiecień 2011, Listopad 2011
Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 709 dni temu Posty: 1047 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-03, 13:41
Witam się i ja.
Zabrałam Gabrysia na pierwszy spacerek, 10 minutowy, po osiedlu.
Ładna pogoda i w miarę ciepło.
Spał jak zabity.
Zmykam, bo czeka mnie karmienie Gabrysia.
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum