Asia, dobrze, że miałaś prezent... ale niefajnie się zachowali, żeby tak na ostatnią chwilę zapraszać, trochę przesadzili
Miłej zabawy, na pewno będzie fajnie
Charlie, fajnie, że byliście na spacerku i że cały czas malutki spał. Ucałuj Go.
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-09-03, 20:12
Witam sie zmeczona dniem
Rano wstalam, maz w pracy a ja zabralam sie za cotygodniowe generalne pozadki .
Pozniej zrobilam obiadek (zurek z ziemniakami) . Maz wrocil z pracy, pojadl i poszedl skrecac szafy do piwnicy.
Ja zmobilizowalam sie i pojechalam na zakupy (spozywka) i do apteki, w ktorej zostawilam 100zl za nic
A teraz siedzimy z mezem przed tv i odpoczynek
Czuje sie znowu fatalnie, bo mnie znowu bole reumatyczne wziely i umieram Tabl nic nie daja, a to bol gorszy niz jak na @
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1534 dni temu Posty: 2119
Profil: Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-04, 14:03
Witajcie
Nie jestem w stanie na razie ogarnąc forum ale widziałam , że
Charlie tez urodziła synka -gratulacje
w skrócie powiem tak
pojechalismy do szpitala 23 08 2010
niestety lekarz przyjmujący mnnie wtedy wyczaił , ze na usg wychodzi iż głowka jest w pomiarach o miesiąc mniejsza niż powinna
więc czekanie do do środy na kolejne usg i znowu ta sama decyzja o tym , że by jeszcze poczekac bo niby dziecko tez male
ale w srode po poludniu dostalam skurczy ktore wyciszyły się do wieczora ale w czwartek 26 08 2010 zabrali mnie na cc
i jak sie okazało głowka byla ok ale wody byly juz zielonkawe i maly dostał zakazenia wiec antybiotyk
i stad wyszlismy dopiero po tygodniu
niestety w szpitalu dopadł mnie baby blues i to taki porządny
zlozylo sie na to sporo czynnikow
(pozniej okazalo sie , ze MIchaś ma jedną nerkę ale z tym mozna na szczęście normalnie zyc tylko częstsze kontrole moczu ) po drugie problemy z karmieniem a raczej brak umijetnosci dostawiania i ssania synka
do tego tesknota
przeplacilam to bolami glowy i wysokim cisnieniem
mój mąz zdał egzamin na medal bez z niego bym tego nie zniosla
wie wiecej o karmieniu problemach emocjonalnych po porodzie i wielu innych niż ja
przeczytal wszystkie moje gazety z ciązy
w domu uczymy się na wzajem
nie jest lekko i nawet nie zamierzam ukrywac , że mnie nowa rola nie przeraża
ale staram się dbac o synka najlepiej jak potrafię
to tyle na razie
mam nadziej Charlie , że u Ciebie macierzyńtswo wygląda bardziej różowo
Czuje sie znowu fatalnie, bo mnie znowu bole reumatyczne wziely i umieram Tabl nic nie daja, a to bol gorszy niz jak na @
o kurcze współczuję
calineczka, ciężkie chwile za Wami i przed Wami, ale wierzę, że z czasem wszystko się super poukłada i będzie już tylko lepiej. Całuski dla Waszej trójki i gratulacje jeszcze raz. Trzymam kciuki, żeby malutki już całe nocki przesypiał. Dobrze, że mąż się spisał.
Dzień dobry.
Ale tu pusto My zaczęliśmy kolejny pracujący weekend więc nie ma szans na odpoczynek, lecę sprzątać, ale najważniejsze, że ugotowałam weekendowy rosołek, łatwiej będzie przetrwać
Miłęgo dnia weekendu i w ogóle życzę
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 709 dni temu Posty: 1047 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-04, 18:03
calineczko przez pierwsze dni byłam przerażona, tym bardziej, że Mały był w inkubatorze i nawet go nie mogłam na ręce wziąść. Więc przez te 12h, trochę spałam trochę płakałam. Dominik bardzo mi pomagał i dalej pomaga...
Powoli ustalamy plan dnia, ale będę szczera, jest ciężko...
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1179 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-04, 19:15
calineczko kochana, sciskam Cie mocno, trzymaj sie, zobaczysz ze z czasem wszystko bedzie sie dobrz eukladalo, bedziesz, a na pewno juz jestes wspaniala mamusia, bo przeciez chcesz jak najlepiej dla swojego malenstwa, poczatki zawsze sa trudne, wazne, ze masz wspanialego meza przy sobie, ktory Cie wspiera i pomoga, karmienia tez sie nauczysz, juz niedlugo bedzie to dla Ciebie rutyna . Trzymajcie sie, jeszcze raz gratuluje i ucaluj Michasia.
Dzisiaj bylismy na obiedzie u tesciow, a tak poza tym to zero rozrywki , jakis taki nudny dzien, wiec nie bede sie rozpisywac, bo nie ma o czym .
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 641 dni temu Posty: 1362
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-04, 19:49
calineczko - ja tez jestem pewna, że teraz może być już tylko lepiej. Wyobrażam sobie jak Ci ciężko, ale to wkrótce minie, najważniejsze, że masz oparcie w mężu, trzymaj się cieplutko
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 947 dni temu Posty: 1276 Skąd: Z Przedszkolandii
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2010-09-04, 21:59
calineczko trzymam mocno kciuki coby wszystko ułożyło Ci się tak jak tego chcesz.
JA dzisiaj zalatana Całe mieszkanie wysprzątałam, notatki z zeszłego roku studiów podrukowalam i poukładałam. Mam takiego powera, że chyba się dziś nie poloże A łeb mi pękaaa ojoj.
Buziaki dla wszystkich
_________________
Kwiecień 2011, Listopad 2011
Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie...
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1157 dni temu Posty: 912 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 08:33
Witam babole
Odstawiłam mężulka do szpitala, Karo pojechała do taty i zostałam sama
Trochę mam zaległości w sprzątaniu, więc zajmę się tym, mimo że to dzisiaj niedziela.
Ostatnio, przez dwa dni szukaliśmy kominka. Nie myślałam, że aż tyle będzie z tym zachodu ale już kupiliśmy! Obudowę sami sobie wymyślamy, więc będzie unikatowa
calineczka, dobrze, że jesteście już w domu. No a tym, że jeszcze wszystkiego nie ogarniasz się nie przejmuj, wszystkie tak mamy na początku. Zobaczysz, za parę dni będzie lepiej. Ucałuj maluszka od ciotki forumowej
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1534 dni temu Posty: 2119
Profil: Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 11:09
Dziękuje za miłe słowa
Chciałam pogratulować Asi dwóch kresek
Michaś już zaczyna widzieć rozgląda się dużo śmieje przez sen
moje samopoczucie od wyjscia ze szpitala jest lepsze
w szpitalu najabrdziej przytlaczająca byla samotnośc (sama w pokoju)
brak rozeznana dlaczego np placze
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 819 dni temu Posty: 2273
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-05, 12:25
calineczka, uśmiech synka wszystko wynagrodzi, nieprzespane noce, zmęczenie i masę innych rzeczy mało przyjemnych. Najważniejsze, ze jesteście juz w domu!!!
malutka-iwona, ja też chyba wezmę się za porządkowanie, później nie będzie czasu na takie bzdetki i zazdroszczę kominka
Dziś pogoda okropna, leje od rana, można jakąś chandrę złapać a na czekoladę już nie mogę patrzeć i tylko kilogramów można sie nabawić. Do południa mam skurcze, potem sie uspokaja, w nocy dziecko wkręca sie głową, że leżeć się nie da. Mam nadzieję że to już w tym tygodniu urodzę
Moja córa starsza od środy w przedszkolu, zaklimatyzowała się od razu, zobaczymy czy będzie też taka wyrozumiała gdy siostra pojawi się w domu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum