REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Otwarty przez: malami
2012-01-27, 09:07
Tytuł: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko
Autor Wiadomość
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-06, 12:10   

Madzia81, <pocieszacz>

calineczka, Będzie coraz lepiej zobaczysz, u nas też nie było różowo. <pocieszacz>

Doradźcie chcemy jechać na kilka dni do Zakopanego ze znajomymi i nie wiemy czy zabrać Majkę ja chcę, ale wiele osób mówi że to zły pomysł i mają mocne argumenty. A jak wy sądzicie?
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 580 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-09-06, 12:31   

motylek, dzięi, całkiem przyjemnie się gotuje ja zawsze. Do tego sprzątam autko na sprzedaż... i jem :-P
Co do śliwek to ja pochłaniam każde ilości, kocham wręcz :-D

Kamyczek napisał/a:
Doradźcie chcemy jechać na kilka dni do Zakopanego ze znajomymi i nie wiemy czy zabrać Majkę ja chcę, ale wiele osób mówi że to zły pomysł i mają mocne argumenty. A jak wy sądzicie?

hmmm jabym miała gdzie córcię zostawić i byłabym pewna, że nie będzie płakać to chyba bym nie zabierała... ale Wasza decyzja oczywiście.
 
 
 
Marzycielka24 
...zakochaniec...





Informacje:
Dołączyła 880 dni temu
Posty: 312

Profil:
Im. dziecka: Misia
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-09-06, 12:52   

Witam :-)

Na początek bardzo dziękuję za wszystkie życzenia i gratulację :* Poród (opisany w odpowiednim dziale) wspominam bardzo dobrze, niestety pobyt z małą na położniczym to był jakiś koszmar... Personel, nacisk na karmienie piersią, ale brak jakiejkolwiek pomocy w tym kierunku i niechęć do dokarmiania, a potem poinformowanie mnie, że z mojej winy, ponieważ malutka za mało jadła ma żółtaczkę... Nabawiłam się doła i baby bluse'a strasznego, ale po powrocie do domku już się uspokoiłam. Byłyśmy w szpitalu 6 dni, ze względu na żółtaczkę właśnie, dziś zaliczyłyśmy kontrolę u pediatry i wszystko z malutką dobrze, ładnie przybiera na wadze. Karmię ją butlą, trochę jeszcze walczyłam po powrocie do domu z samą sobą, ale... No nieważne- grunt że dziecko najedzone, wyspane i mama też w dobrym humorze, szkoda czasu na dylematy (choć poczucie winy trochę siedzi...).

calineczka, początki są strasssszne, ale z każdym dniem będzie coraz lepiej zobaczysz :* Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Michasia :*

Kita, przykro mi z powodu dziadka <przytul>

Madzia81, nie wiem nawet co powiedzieć... Przykro mi <przytul>

malutka-iwona, zdrówka dla męża :*

asia, gratuluję dwóch kreseczek :mrgreen:

Miłego dnia Dziewczynki :*
_________________
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1179 dni temu
Posty: 1816
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-06, 13:16   

motylek napisał/a:
Kita, cokolwiek się zdarzy dziadek będzie z wami <pocieszacz>
wiem i staram sie tak myslec, ale latwo nie jest , dziekuje ;* .

Marzycielka24 napisał/a:
Kita, przykro mi z powodu dziadka <przytul>
dzieki ;*

Przed chwila wrocilam ze sklepu, oczywiscie musialo zaczac padac jak ja wychodzilam z domu <angryred> , ostatnio zawsze tak mam :-/ . Teraz wcinam drugie sniadanie, bo na pierwsze niewiele zjadlam, bo prawie nic w lodowce nie mialam ;-) . Zaraz zabiore sie za robienie obiadu.
_________________
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 2010

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-06, 13:35   

witam po weekendzie :-)

Calineczka I Marzycielko witajcie świeżo upieczone mamuśki :mrgreen:

zaglądałam do Was przez weekend ale jakoś brak weny na pisanie było
moja Ula coś katarek załapała, a jutro na szczepienie miałyśmy i chyba do poradni chorych dzieci będę musiała się udać :-/ dziś nocka w ogolę nie przespana, całą noc się męczyła, a o inhalacji nie ma mowy wyrywa się jak diabeł od św wody :-|
_________________

 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-09-06, 15:01   

Marzycielka to chyba te długie pobyty w szpitalu po części na nasze samopoczucie działały
Mam takie chwile aby przerzucić sie na butelkę ale póki co walczymy piersią

motylek w dzień róznie np dzisiaj jada średnio co dwie godz a teraz ma przerwę już od 2 i obecnie zasnął sam leżąc sobie
w nocy najgorzej jest ze zaśnięciem wczoraj walczylismy do 2 i do tej drugiej karmienie nawet mniej niż co godz a potem od2 do 5,40 spokoj
może to normalne dla takiego malutkiego dziecka <bezradny> ale zmęczenie robi swoje
_________________
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 709 dni temu
Posty: 1047
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-06, 15:09   

Calieczko Ja myślałam o tym, żeby się na butelkę przerzucić, bo Mały bardzo często jest głodny i przypuszczam, że może mam niewartościowy pokarm, że tak to określę. <bezradny> Czasami jest tak, że muszę go co 45 minut karmić. Dlatego chyba się zdecyduje na butelkę. U nas z zasypianiem nie ma aż takich kłopotów, ale trochę musimy się namęczyć, żeby nie było za wesoło. Dominik stara się pomagać i pomaga, ale i tak jestem wykończona. Gabryś zasypia i ja, on się budzi, to ja też. Taką mam metodę. :mrgreen:

Marzycielko widzę, że ty też świeżo upieczona mamusia. :-D
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-09-06, 15:09   

calineczka, a ja mocno wierze, ze dacie sobie rade <przytul> Ale powiedz, czy jak sie popatrzysz na syna jak spi to czy zapomina sie o wszytkich zmartwieniach?

Ja wrocilam od dentysty wsciekla <psiamac2> No zesz, ile mozna dac za JEDNEGO zeba? Zeby zaplacic 440zl kurwa
Definitywnie zmieniam dentysty, bo moj to tylko naciagacz i tyle <ciah>

Mezus w pracy, a ja strasznie senna jestem <zakrecona2> . Poza tym dostalam @ i brzuszek pobolewa troche, wiec ide sie polozyc.

Zrobilam co mialam zrobic <zmywarka> <zbierpran> <prasol> <sprzatacz> to mi sie chwila odetchnienia nalezy ;-)
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-09-06, 15:20   

nikus napisał/a:
Ale powiedz, czy jak sie popatrzysz na syna jak spi to czy zapomina sie o wszytkich zmartwieniach?
to jest widok wart wszystkiego i jak się nieświadomie usmiecha przez sen :lol: :lol:

Każdy dzień na piersi uważam za sukces i tego się będe poki co trzymać
jutro połozna przychodzi z wagą i zobaczymy ile od czwartku przybral na moim mleku
_________________
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 580 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-09-06, 15:50   

Marzycielka24, jeszcze raz gratulacje.

Widzę, że moja kumpela mniej więcej wtedy co Wy urodziła córcię, widziałam dzisiaj fotki i się zakochałam, ja też chcę :oops:

nikus napisał/a:
No zesz, ile mozna dac za JEDNEGO zeba? Zeby zaplacic 440zl
Definitywnie zmieniam dentysty, bo moj to tylko naciagacz i tyle

:shock: :shock: :shock: przegiął

lecę dalej do roboty
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-09-06, 17:38   

Kita napisał/a:
albumik, gdzie sie wkleja zdjecia i pisze rozne rzeczy z zycia maluszka
Ja tez sie w taki zaopatrzylam...dzis :oops: co tam, uzupelnie te kilka miesiecy wstecz ;-)

malami napisał/a:
wyczytałam, ze zatkane uszyc to tez objaw ciaży...
mam zatkane uszy :evil: i w ogole czuje podwyzszona temp. ciala, tak jak kiedy zaciazylam :lol: ale okres mialam, wiec chyba tzn. na pewno przeziebienie.

Calineczka napisał/a:

w domu uczymy się na wzajem
nie jest lekko i nawet nie zamierzam ukrywac , że mnie nowa rola nie przeraża
ale staram się dbac o synka najlepiej jak potrafię
Tak to wyglada. Dasz rade, to normalne, ze sa gorsze dni. I beda jeszcze nieraz. Ale malenstwo wszystko wynagradza.

Charlie.C napisał/a:
Powoli ustalamy plan dnia,
wlasnie mialam o tym pisac Calineczce.
Mlode mamy dacie rade :) ja tez mialam ciezko, i pisalam o tym otwarcie.
Charlie a po co budzic dziecko na karmienie? :D ja nigdy tego nie zrobilam, i czasem sie dziwilam jak inne mamy tak robia. Ono spi, jak jest glodne to sie budzi.
No i czytalam, ze nie warto budzic (ale to juz w pozniejszych tygodniach zycia) bo wtedy dziecko spi, i nie jest uczone jedzenia w nocy. Wie, ze noc jest od spania. Moze nie budz, pozniej ulatwi ci to zycie :)

Madzia81 szkoda, ze Mezula nie masz przy sobie. Ja sie wlasnie zastanawiam kiedy niunie przeniesc do swojego pokoju. Widze, ze jeszcze smialo moze spac u nas. tzn. w swoim lozeczku ale w sypialni. Ona budzi sie kolo 4, 5 nad ranem wtedy biore ja do nas przytulam i zasypia dalej.

Calineczka napisał/a:
Zastanawiam się jednak bo mam wrażenie , ze on sie do konca nie najada , pokarm mam ale szybko przy piersi zasypia i wtedy często się budzi bo nie jest do końca najedzony
U nas tez tak bylo. Possala troche i spi. I co chwile pobudki. No ale co zrobic, takiemu maluszkowi trzeba na jego zawolanie ;-)

Kita, przykra sytuacja z dziadkiem :-(

Motylku, to chyba jesien. Ja tez mam dola z tego powodu.

Marzycielka no witaj mamuska :) te naciski na karmienie swoim mlekiem, to chyba wszedzie teraz. Tylko z ta roznica, ze tu gdzie ja rodzilam, to bylo duzo ulotek, plus to samo na scianach...plus wyklad zaraz po przyjsciu z porodowki na sale, plus znow ulotki, plus 20 minutowy wyklad przed wyjsciem do domu, plus miejsce gdzie moglas pojsc z dzieckiem i wszystkiego cie uczyli. Ale nie przejmuj sie, wazne ze maluch najedzony.

Strasznie chaotyczny moj dzisiejszy post, ale tak nadrabialam zaleglosci ;-)

Mialam wiele do napisania i wszystko wylecialo z glowy. tak to jest jak sie pisze posta ponad godzine ;-)
Mala ma ostatnio dziwny okres, i jest marudna i nie mozna jej odstepowac na krok. A ja wariuje :-? i czasami malo nie strace cierpliwosci, az mi z tym zle, bo to moje malutkie dziecko a czasami ciezko. I tak sobie mysle, ze chyba z powodu mojego charakteru ona taka grzeczniutka sie urodzila. Moze ten okres jej minie szybko. Kupilam krzeselko, ale i tak nie jestem do konca zadowolona :/ to typowe dla tutejszych sklepow, wszystko jest inne niz u nas i wybor kiepski ale damy rade.
a w ogole to jestem szczesliwa, ze dzis zaczynaja sie wszystkie polskie seriale ktore ogladam po kolei, jak leci :D
_________________
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 2454
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-09-06, 18:08   

Hejka

Charlie.C, pochwale się pokoikiem, ale narazie jest jeszcze taki "zimny" nie ma poscieli, rolet, firaneczki jakiej fajnej, jak go "ocieple" to się pochwale :)

Kamyczek, nie potrafie pomóc <bezradny> z jednej stron fajnie wyjechać bez malucha, ale zostawić??? ja sama nie wiem jaka bedę pod tym względem... ale z teściową by została??

calineczka, walcz dzielnie piersią, powodzenia!!!!

nikus, oj to faktycznie chyab czas na zmiane dentysty.... :-/

Cytat:
Kita napisał/a:
albumik, gdzie sie wkleja zdjecia i pisze rozne rzeczy z zycia maluszka
Ja tez sie w taki zaopatrzylam...dzis co tam, uzupelnie te kilka miesiecy wstecz


no i ja oglądałam taki magiczny albumik, musze zakupić :)

a moja suszarka wygląda cudnie, suszy się pierwsza tura ubranek :-) jak wyschnie do jutra to bede prasowac składać, układać :)

poza tym to nuda, pogoda paskudna, przesiedziałam cały dzień w domku, tylko do sklepu wyszłam. mam przyszła na obiadek, na odmiane do mnie, bo zawsze ja do niej, posprzątałam troche, umyłam okno w pokoiku niuni, poodkurzałam, ale u nas w sypialni już nie dałam rady umyć, jutro nadrobie
_________________
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 709 dni temu
Posty: 1047
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-06, 18:34   

madzia więc chyba tak zrobię, jak się obudzi to nakarmię, a jak śpi, to niech śpi.
Tatuś właśnie go zabawia. :mrgreen:
Wycieczki rodzinne mamy zaplanowane na sobotę i niedzielę, więc znowu nic nie możemy zrobić konkretnego. :roll:
Baaardzo nam brakuje seksu... tak na marginesie. :oops:
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-06, 18:39   

malami napisał/a:
ale z teściową by została??

Nie z moją mamą.
Nasi znajomi też jadą z dzieckiem ale 4 latkiem <bezradny>
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-06, 18:56   

Kamyczek, ja jak bym pojechała bez dziecka to bym wyjazd miała do niczego . Bo bym cały czas myślała - czy nie płacze czy jest mu dobrze . Ale jak wiesz że mała będzie pod dobrą opieką i chcesz troszkę odpocząć to jest nad czym się zastanowić .
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Samorealizacja mamusiek
Hydepark 37
Brak nowych postów Mamina i nie tylko telenowela
Gry, zabawy i zagadki 16
Brak nowych postów Tworczosc Anne Geddes i nie tylko :)
Hobby 18

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -