REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Otwarty przez: malami
2012-01-27, 09:07
Tytuł: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko
Autor Wiadomość
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1179 dni temu
Posty: 1816
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-06, 20:07   

madzia, szacun ;-) , niezly post i do kazdego cos milego ;-)

malami napisał/a:
a moja suszarka wygląda cudnie, suszy się pierwsza tura ubranek :-) jak wyschnie do jutra to bede prasowac składać, układać :)
ach, ile to radosci prawda :?:

malami napisał/a:
narazie jest jeszcze taki "zimny" nie ma poscieli, rolet, firaneczki jakiej fajnej, jak go "ocieple" to się pochwale :)
mam to samo, poscieli tez jeszcze nie ma w lozeczku, bo jeszcze nie wypralam, roletka wisi, ale nie ma firanki, no jeszcze maly dywanik chcemy kupic, lampke nocna i mam nadzieje, ze wtedy pokoik bedzie cacy ;-) .

Popoludnie przeleniuchowalam pod kolderka, teraz kolacja a pozniej ksiazka.
_________________
 
 
 
malutka-iwona 
Przeszczęśliwa:)





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 1157 dni temu
Posty: 912
Skąd: Wejherowo

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-06, 20:43   

Witam wieczorowo!

Mężuś już w domu. Trochę go boli ta ręka, ale to zrozumiałe. Dobrze, że chociaż nie ma już gipsu. Poszedł spać. Musi odespać.
Kafelki pod kominek już położone. Najgorsze jest to, że nie mam gdzie się podziać ze swoimi kwiatami :-? Za to jak fajnie będzie posiedzieć przy kominku w zimowe wieczorki <dreams>

Dzisiaj znowu śniły mi się małe dzieci. Tym razem jakaś kobieta zostawiła dziecko w szpitalu i my je zabraliśmy. Mam nadzieję, że to dobra wróżba 8-)
_________________
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1974

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-07, 07:42   

kamyczku szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie zostawić takiego malucha na pare dni, nawet mamie. Wydaje mi się za mały- zbyt dużo uwagi potrzebuje, a prawda jest taka że ty znasz go najlepiej a dochodząca babcia nie wie czmu będzie płakać, nie spać itp. My dopiero w tym roku zostawiliśmy Natka babaci pod opieka na parę dni, a i tak było ciężko...W zeszłym roku mały był z nami nad morzem i było super. Za rok jak będą jakieś wakacje to w 4 pojedziemy, za dwa lata planujemy sami jechać na upragniony zagraniczny wyjazd ale to jeszcze sporo czasu...to moje zdanie :-P
_________________


 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-07, 08:51   

Dzięki, szczerze mówiąc chciałam się utwierdzić we własnej opinii nie chce jej zostawiać zwłaszcza, że złożyłam dziś podanie o pracę i czekam na telefon... pewnie zacznę od października. :roll:
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 580 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-09-07, 09:26   

Dobry :mrgreen:

malutka-iwona napisał/a:
Mężuś już w domu. Trochę go boli ta ręka, ale to zrozumiałe. Dobrze, że chociaż nie ma już gipsu. Poszedł spać. Musi odespać

no to dobrze, że już jest w domciu, niech się szybciutko i bezboleśnie goi

malutka-iwona napisał/a:
Najgorsze jest to, że nie mam gdzie się podziać ze swoimi kwiatami

na kwiaty zawsze się miejsce znajdzie ;-)

malutka-iwona napisał/a:
Za to jak fajnie będzie posiedzieć przy kominku w zimowe wieczorki

zdecydowanie, uwielbiam

malutka-iwona napisał/a:
Dzisiaj znowu śniły mi się małe dzieci. Tym razem jakaś kobieta zostawiła dziecko w szpitalu i my je zabraliśmy. Mam nadzieję, że to dobra wróżba

pewnie, że dobra. Tak to już jest, jak się o czymś dużo myśli to w snach też się pojawia, podobno sny są odzwierciedleniem tego co robimy w dzień, często tak miewam, na szczęście nie wszystkie :lol:

Kamyczek napisał/a:
złożyłam dziś podanie o pracę i czekam na telefon

trzymam kciuki

Ale mam dzisiaj niechcieja :lol: ale trzeba się zabierać za porządki, w weekend mamy gości :-/ . Chciałabym sobie zrobić dzień dziecka, ale nie ma szans. Nawet ćwiczyć mi się nie chciało, ale to pewnie kryzys 16-go dnia ćwiczeń :lol:
Miłego
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1179 dni temu
Posty: 1816
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-07, 09:32   

Witam sie :-)

Koncze wlasnie jesc sniadanie, pozniej kapiel, male zakupy i wychodze na spotkanie z kolezanka, ktora tez jest w ciazy, ma termin 18 dni po mnie. To sie nagadamy. Ciesze sie bardzo, bo oststanio to widzialysmy sie w styczniu, a pamietam czasy jak widywalysmy sie kilka razy w tygodniu.

Milego dzionka dziewczynki <buzki>
_________________
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-09-07, 10:04   

Witam
Dziś moge powiedziec , że nawet pospałam
Michaś zasnął po 21 i wtedy ja polozylam sie też
potem 23.30 jedzonko
potem 3 jedzonko i przewijanko
o 5 dopil co nie co
i potem spal do 8.30

waga na dzień dzisiejszy 3350 więc od czwartku przytyl o 140gr <hura> <hura>
_________________
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 737 dni temu
Posty: 2454
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-09-07, 10:11   

hello :)

pogoda zapłakana, a ja musze umyć okno w sypialni, bo już mam takie brudne, ze nic przez nie nie widac :oops: ocieplali blok (druga stronę cały czas ocieplają, zdąże urodzic, a oni jeszcze nie skończą :evil: ) i mam jakieś kawałki kleju i tynku na szybach :-/

obiad mam z wczoraj, mieszkanko w miare ogarniete, więc dziś nuda, jak przestanie padać to wybiorę się do mamy, i na jakies ploty do koleżanki, a jak nie, to dzien jak co dzien, poleże :oops:
_________________
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 2010

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-07, 10:41   

witam

my jednak byliśmy na szczepieniu i badaniu, ale Ula dziś dała dżezu :oops:

Kamyczek, tak szybko do pracy :?:
_________________

 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 580 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-09-07, 10:42   

Kita napisał/a:
wychodze na spotkanie z kolezanka, ktora tez jest w ciazy, ma termin 18 dni po mnie. To sie nagadamy. Ciesze sie bardzo, bo oststanio to widzialysmy sie w styczniu, a pamietam czasy jak widywalysmy sie kilka razy w tygodniu.

ale fajnie, to miłego paplania, może teraz zaczniecie się częściej spotykać... brakuje mi takich babskich ploteczek, ale tu niestety nie mam z kim :-(

calineczka napisał/a:
Dziś moge powiedziec , że nawet pospałam
Michaś zasnął po 21 i wtedy ja polozylam sie też
potem 23.30 jedzonko
potem 3 jedzonko i przewijanko
o 5 dopil co nie co
i potem spal do 8.30

super, oby tak dalej albo z jeszcze dłuższymi przerwami, brawa dla Michasia.

calineczka napisał/a:
waga na dzień dzisiejszy 3350 więc od czwartku przytyl o 140gr

cudownie, bardzo się cieszę, niech dalej rośnie, niedługo wszystkich przerośnie :lol:

malami napisał/a:
ja musze umyć okno w sypialni, bo już mam takie brudne, ze nic przez nie nie widac ocieplali blok (druga stronę cały czas ocieplają, zdąże urodzic, a oni jeszcze nie skończą ) i mam jakieś kawałki kleju i tynku na szybach

ehhh to jest najgorsze, trzymam kciuki, żeby łatwo zeszło

Cytat:
dziś nuda, jak przestanie padać to wybiorę się do mamy, i na jakies ploty do koleżanki, a jak nie, to dzien jak co dzien, poleże

ale masz fajnie, ja muszę robić a ta mi się nie chce :oops:
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 819 dni temu
Posty: 2273

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-07, 10:56   

Kamyczek, stęskniłąś sie za pracą? a z kim maleństwo zostanie?
powiem szczerze, ze i ja bym chciała pójść tak po pół roku bo wiem juz co mnie czeka - siedzenie w czterech ścianach, pieluchy, obiadki, do tego jeszcze przedszkolak, ehhh, ale wiem na co sie nastawic i powinnam sobie poradzic.
Teraz to wyskakuje kiedy chcę, bo mała jeszcze w brzuchu potem wszystko będzie pod nią, takie to proste w ciąży, po porodzie zycie weryfikuje nasze plany do maksimum ;)
No i babć nie mamy pod ręką ;( jedynie siostre mogę poprosić o pomoc bo chodzi obok do liceum
_________________
 
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 2010

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-07, 11:19   

my tez mieliśmy plany, chciałam isc do pracy a tu dzidzia sie pojawiła, ale co raz bardziej przekonuje mnie to, odchowamy sobie dwójeczkę i potem spokojnie będę mogła sobie pójść do pracy bez żadnych przeciwwskazań, bo nie chce siedzieć w domu
_________________

 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1161 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-07, 11:25   

słoneczko07 napisał/a:
Kamyczek, stęskniłąś sie za pracą? a z kim maleństwo zostanie?


asia21_87 napisał/a:
Kamyczek, tak szybko do pracy :?:


Nie dołujcie mnie bardziej... :-(
Ja nie bardzo mam wybór. <bezradny> Poza tym nie wiem czy jest dla mnie miejsce. :roll:
Majka zostanie pewnie z moją mamą, ale teściowa zaczęła protestować więc pewnie się okaże.
Mam potworne wyrzuty sumienia, ale macierzyńskie się kończy, trzeba podjąć pewne decyzje. Rachunki się niestety same nie zapłacą, ja mam ograniczony czas przerwy żeby nie stracić prawa wykonywania zawodu. No i krucho u nas z pracą. :-/
No i nie należę do osób, które zostają w domu i zajmują się tylko nim i dziećmi.
Uwielbiam moje dziecko, każdą chwilę z nią spędzoną i płakać mi się chce że będę ją musiała zostawiać ale co mam zrobić? :-?
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2119

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-09-07, 12:24   

Kamyczek, ja Ciebie rozumiem
Ja mimo ,że jestem mamą dopiero niecałe dwa tyg już , ze raczej po macierzyńskim wracam do pracy i prawdopodobnie MIchaś zostanie z moją mamą
_________________
 
 
 
Marzycielka24 
...zakochaniec...





Informacje:
Dołączyła 880 dni temu
Posty: 312

Profil:
Im. dziecka: Misia
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-09-07, 12:32   

Bry Dziewczęta :*

Kamyczek, <przytul> Dziewczyny sądzę nie miały nic złego na myśli, a Ty się kochana nie dołuj. Życie nie jest niestety usłane rżami, ja już teraz wiem, że od marca też będę musiała wracać do pracy, a mała prawdopodobnie powędruje do żłobka w ogóle, bo nianiom raz, że nie ufam a dwa jeszcze droższe niż prywatna placówka u mnie. Nasze mamy młode, babcia jedna zbyt schorowana, druga wciąż aktywna zawodowo- no nie ma nawet kto zostać. Przecież też wracasz do tej pracy, żeby malutkiej jak najlepsze życie zapewnić a nie na odwrót :* Jeśli nie ma się wyjścia, to choć trudno jest i pewnie serce Ci się kraje- wyrzuty sumienia są tu ostatnią potrzebną rzeczą <przytul>

Dzionek mija nam bardzo powolnie, zaraz wybieram się do sklepu. Wczoraj wieczorem i dziś rano czułam się kiepskawo, ale już lepiej. W pracy też miałam mały zgrzyt z rana ale na szczęście już wszystko wyjaśnione. O ile osobiście zawsze lubiłam deszczową pogodę to teraz mi się marzy słoneczko i jakiś spacerek z małą...

Miłego dzionka Wszystkim :*
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Samorealizacja mamusiek
Hydepark 37
Brak nowych postów Mamina i nie tylko telenowela
Gry, zabawy i zagadki 16
Brak nowych postów Tworczosc Anne Geddes i nie tylko :)
Hobby 18

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -