REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko
Autor Wiadomość
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1265 dni temu
Posty: 2079

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-08, 13:24   

No i nasze plany mogą ulec zmianą i to sporym. Po pierwsze pojechałam po receptę na mleko i zgłosiłam lekarzowi że wybieramy się do Zakopanego z tym że Majka ostatnio dosyć grymaśna jakby ją coś zbierało na jakieś choróbsko i powiedział, że jeżeli jej nie przejdzie to lepiej jej nie zabierać żeby się przed szczepieniem nie rozchorowała. <bezradny> Szczepienie mamy zaraz po powrocie, więc wszystko się okaże. Najchętniej to bym nigdzie nie jechała, ale S. widzi co się ostatnio ze mną dzieje jakiegoś baby bluesa znowu łapie :cry: i nie chce odwołać wyjazdu.
Co do pracy zadzwoniła do koleżanki i okazało się, że kogoś tam nowego przyjęli więc nie jest pewne czy będzie miejsce dla mnie. Mam dzwonić jeszcze popołudniu i dowiem się może czegoś jeszcze. Jak nie będzie pracy tam to pewnie poczekam do przyszłego roku z szukaniem. :roll: Chociaż musimy jeszcze to przedyskutować.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1594 dni temu
Posty: 2895
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-08, 13:47   

Kamyczek, trzymam mocno kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli .

A my dzisiaj byliśmy w poradni neonatologicznej . Daniel waży 10, 300 kg i dalej stoi na 25centylu . Pani zadowolona ze wszystkiego . Tylko kazała ubierać małemu kapcie na twardej podeszwie bo chodzi na palcach . Ja myślałam że to wszystko jedno czy się chodzi na palcach czy całej stopie :roll: Ja chodziłam na palcach , Dominik chodzi na palcach i Danielek . A teraz mi tłumaczy że to nie dobrze bo coś tam się ze stópkami dzieje . Tak więc koniec z chodzeniem po domu w samych skarpetkach .
_________________

 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 854 dni temu
Posty: 430
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-08, 14:07   

witam,
od dzisiaj próbujemy zasypiania samemu w łóżeczku, tak zawsze leżał na naszym łóżku a od dzisiaj spróbujemy w łóżeczku, bo Mały dostał owieczkę, która wydaje usypiające dźwięki(szum morza itp-bardzo moczopędne;-) ) i uwielbia sobie pieluszkę tetrową w rączce trzymać i na główkę zakładać i to go usypia więc tak właśnie dzisiaj wypróbujemy po kąpieli i mleczku :) tak więc wieczorem miedzy 20 a 21 proszę trzymać kciuki ;-)
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-09-08, 14:13   

Witam :-D
Ale się rozręciłyście, aż miło...

Charlie, szkoda, że się pokłóciliście, dobrze, że już jest zgoda. Opiernicz to się należy tym ludziom w Dominika firmie, że na ostatnią chwilę mówią o dość długim wyjeździe, niepoważni są, przecież potrzeba czasu nawet na przygotowanie się i pogodzenie z myślą, że będziecie sami. Ale wiem, że dacie radę, a kasa się zawsze przyda. Wiem, jak to ciężko nawet samej, bywały takie czasy, że mąż siedział w Niemczech i widywaliśmy się na 2 dni w miesiącu, masakra. Za to Twój mąż szybciutko wróci, a Ty będziesz miała dla nas więcej czasu ;-)
Ucałuj Gabrysia

Kamyczek, trzymam kciuki, żeby wszystko się poukładało po Twojej myśli, widzę, że ciężko jest, ehhh życie.

Od rana zabrałam się za robienie obiadku, właśnie wcinam ostre i pyszne leczo, będzie mi go brakować, bo tylko teraz tak super smakuje, z zimowych warzyw to nie to samo. Poza tym biorę się za dalsze sprzątanie :-/
Miłego dzionka i odrobinki słoneczka, którego u nas brakuje
 
 
 
Paula 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 847 dni temu
Posty: 141
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Paulina
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-08, 14:37   

własnie tesciowa odebrała czesc moich wyników (wczoraj miałam krew pobierana i mocz dałam) i w moczu wyszły mi liczne bakterie :-(
troszke sie wystraszyłam, ale tesciowa mnie uspokoiła (pielegniarka)
lekarz polecił mi brac PROURA przez 10 dni jedna tabletke dziennie. wyczytałam w internecie, ze sa bezpieczne dla dzidzi :-)
_________________
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 813 dni temu
Posty: 1042
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-08, 15:38   

No i mój kochany mąż pojechał. Dał mi buziaka rano, obiecał dzwonić.
Dominik nawet o tej godzinie ( 4 rano) miał dobry humor.
Ja mu mówię, że ma ode mnie zakaz spotykania się z kobietami, po pracy.
A on mi wyskakuje: przecież to niemki. :-P
No ale cóż, pojechał.
Będę musiała dzisiaj Gabrysia sama wykąpać. :shock:
Zawsze robił to Dominik, to było jego rola. :-D
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-09-08, 16:29   

Witam sie kobitki <wstydnis>

Dzis rano wstalismy i pojechalismy z mezem spotkac sie z przyjaciolmi i w koncu wybrac wycieczke. Jutro bedziemy wiedziec gdzie na 100% pojedziemy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Wrocilismy, meza zrocilam do pracy, wrocilam do domu i jak zawsze to samo: cos do jedzenia i sprzatanie.

Strasznie mnie dzis glowa boli, poza tym @ tez nie poprawia mi humoru :-/ Ogolnie rzecz biorac smutno mi <placze> a jesli mnie by sie ktos zapytal czemu, odp, ze sama nie wiem :roll:

Zaraz ide na kawusie.

Maz wroci z pracy, pojdzie spac i rano na caly dzien na montarz do Wawy jedzie :roll:

Milego dnia <gugugu>
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek

Wysłany: 2010-09-08, 16:59   

nikus napisał/a:
Strasznie mnie dzis glowa boli, poza tym @ tez nie poprawia mi humoru :-/ Ogolnie rzecz biorac smutno mi <placze> a jesli mnie by sie ktos zapytal czemu, odp, ze sama nie wiem :roll:
<pocieszacz> .

Polozna byla :-) . Przemila z niej kobieta, bardzo ja polubilam. Zrobila ze mna wywiad, pytala o przebieg ciazy, wage, ruchy dziecka, no wszystko ;-) . Poopowiadala mi o szczepieniach, troche o pielegnacji noworodka, ale mowi, ze wszystko opowie jak bedziemy juz z malutkim w domku, przyjdzie zaraz na drugi dzien. Popatrzyla co mamy, oczywiscie za duzo kosmetykow :-P , wiedzialam, ze tak bedzie ;-) . Obejrzala wszystko, mowi, ze wszystko mamy, musze tylko dokupic cos do pielegnacji pepka, to co kupilam to niedobre jest, a tak mi poradzila pani w aptece :evil: . Zmierzyla mi cisnienie i posluchalysmy serduszka malenstwa <hura> , pieknie bilo, rytmicznie, bez zadnych skokow i spadkow, ach <serduszka> . Mowila tez o bioderkach, ze sie bada w 4-6 tygodniu i zeby sie umowic w miare wczesniej. Generalnie jestem bardzo zadowolona z wizyty.
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1265 dni temu
Posty: 2079

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-08, 21:37   

Kita, Fajnie że u Was wszystko w porządku i bardzo dobrze że położna fajna, bo taka położna to skarb. :-D

nikus, <pocieszacz>

Charlie.C, Dasz sobie radę, kto jak kto ale Ty na pewno sobie poradzisz i ani się obejrzysz a mężulek wróci.
No i ma rację Niemki to Niemki do Polek im daleko. :mrgreen:
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 854 dni temu
Posty: 430
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-08, 22:34   

ja tylko na chwilkę, króciutko o naszym zasypianiu ;-) Mały odpadł pod koniec butelki,więc go położyłam do łóżeczka, ale po jakiejś godzince się obudził z płaczem (jakby mu się coś przyśniło albo się czegoś wystraszył) no i R.go wziął i nosił aż Mały zaśnie bo "oczka są smutne i tak nie może być, nie chcesz żeby był szczęśliwy?" ...tak więc jesteśmy bardzo "miętcy a nie twardzi" :-P
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-09, 08:31   

hej dziewuszki z rana :)

u nas cięzka noc i szykuje się ciężki dzień :cry:
Byliśmy wczoraj z małym u chirurga i mastki było na tyle dużo że trzeba było napletek odkleić :-/ . Samo odklejanie nie bardzo go bolało, koszmar w domku się zaczął bo trzeb było mu wyczyścicić siusiaka z tej mastki- nie dosc że siusiak podrażniony, opuchnięty to jeszcze to cholerstwo wcale tak łatwo nie chciało się zmyć. Wrzask był w niebogłosy :cry: . Teraz przy siusianiu płacz, w nocy mały budział się co parę godzin z płaczem, nie pozwala się tam dotknąć - masakra. Ja jestem tak rozstrojnona że szkoda gadać,czuje się jak najgorsza mama na świecie, wciąż ryczę, z tego wszystkiego w nocy jak przewijałam małego albo tuliłam to dwa razy zemdlałam praktycznie - M. nie wiedział czy ma mną się zajmować czy małym...A najbardziej rozczulające jest jak zapłakany i obolały Natuś mówi:" mamo sisia plose" - mamo oddaję ci misia, proszę...
_________________


 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 841 dni temu
Posty: 2547
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska


Wysłany: 2010-09-09, 09:34   

<hello>

Charlie.C, głowa do góry, 2 tyg szybko zlecą i a ni sie obejrzysz, a meżulek wróci :)

kita fajoska taka cieżarna koleżanka, będziesz miała z kim na spacerki chodzić ;) no i dobrze, że położna fajna babka :)

Go$,
Go$ napisał/a:
szum morza itp-bardzo moczopędne;-)
<kwiczeileze>
no ale jak tu być twardym przy takim maluchu??? no i jeszcze te smutne oczy ehhh... ;)

Kamyczek, mam nadzieję, że ułoży się wszystko tak jak chcesz <pocieszacz>

motylek,
motylek napisał/a:
czuje się jak najgorsza mama na świecie,
hej nie masz podstaw ani prawa zeby tak myslec!!!
motylek napisał/a:
Natuś mówi:" mamo sisia plose" - mamo oddaję ci misia, proszę...
Natek na pewno nie uwaza ze jesteś zła mama :) powodzenia i pomysl też czasami o sobie <pocieszacz>

a my odebralismy wczoraj wózek, fajoski, zobaczymy jak sie bedzie sprawował :) A. był w domu, nie pojechał do pracy, leniuch jeden, poł dnia przegadał przez telefon, nie lubie jak tak robi :evil: ale przynajmniej umalował pokoik dla niuni na różowo i juz tak zaczyna się robić fajnie, teraz w kolejności rolety i firaneczka :)

ja juz sie robie jakas taka "znudzona" tą ciażą :oops: jest mi cizko, bolą plecy, spać cieżko, oddychać, dobrze, ze to już z górki :)

pranie się pierze, ja po śniadanku, trzeba się wziac za prasowanie i układanie, ale mam jak zwykle lenia :oops: ale aby zaczac i power powróci ;)
_________________

 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2181

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2010-09-09, 09:56   

motylek,nawet tak nie myśl jesteś cudowną mamą

U nas dzis kiepskawa noc
pobudki co godzina
do tego pada a ja nawet dobrej kawy nie moge sie napić ........ czego to sie nie robi dla dzidzi
_________________
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-09-09, 10:04   

<bry>

Charlie.C napisał/a:
Dominik nawet o tej godzinie ( 4 rano) miał dobry humor.
Ja mu mówię, że ma ode mnie zakaz spotykania się z kobietami, po pracy.
A on mi wyskakuje: przecież to niemki

heheheh i ma rację :-P a do Belgii to bym i mojego bez żadnego strachu puściła, tam to dopiero same paszkwile :lol:

nikus napisał/a:
Strasznie mnie dzis glowa boli, poza tym @ tez nie poprawia mi humoru Ogolnie rzecz biorac smutno mi

<pocieszacz> rozumiem Cię i współczuję

Kita napisał/a:
Polozna byla . Przemila z niej kobieta, bardzo ja polubilam

no to fajnie, wiesz czego się spodziewać, dobrze, że są jeszcze ludzie z powołaniem

Go$ napisał/a:
"oczka są smutne i tak nie może być, nie chcesz żeby był szczęśliwy?" ...tak więc jesteśmy bardzo "miętcy a nie twardzi"

ja się nie dziwię, zrobiłabym tak samo :-D

motylek napisał/a:
u nas cięzka noc i szykuje się ciężki dzień

<pocieszacz> mam nadzieję, że będzie lepiej i to szybciutko, szkoda, że się tak męczy, no i Ty razem z nim :cry: <pocieszacz>

motylek napisał/a:
Ja jestem tak rozstrojnona że szkoda gadać,czuje się jak najgorsza mama na świecie, wciąż ryczę, z tego wszystkiego w nocy jak przewijałam małego albo tuliłam to dwa razy zemdlałam praktycznie - M. nie wiedział czy ma mną się zajmować czy małym...A najbardziej rozczulające jest jak zapłakany i obolały Natuś mówi:" mamo sisia plose" - mamo oddaję ci misia, proszę...

oj ciężko masz, mam nadzieję, że szybo minie, trzeba dbać o maleństwo w brzusiu też, trudne życie kobiety :-/ <przytul>

malami napisał/a:
a my odebralismy wczoraj wózek, fajoski, zobaczymy jak sie bedzie sprawował

<jupi> to już tylko czekać na pasażerkę

malami napisał/a:
ja juz sie robie jakas taka "znudzona" tą ciażą jest mi cizko, bolą plecy, spać cieżko, oddychać, dobrze, ze to już z górki

jeszcze troszeczę i przytulisz niunię, ja chcesz to ponoszę trochę za Ciebie, będę przynajmniej wiedziała, na co się piszę. Ale chyba dla wszystkich końcówka jest ciężka, a spojrzenie na maleństwo rekompensuje wszystko...

Wstałam głodna :oops: , poćwiczyłam, teraz wcinam śniadano a później znów sprzątanie, na szczęście już niewiele zostało, a że zrobiłam to naprawdę dokładnie, widać super efekty, to cieszy.
Noc ciężka, nie mogliśmy spać najpierw ja później mąż, ciekawe czemu :roll: a teraz jesteśmy jacyś zamuleni :lol:
Miłego dnia
 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-09-09, 10:17   

motylek, jestes swietna matka i nie masz czemu sie obwiniac <przytul>

malami, ciaza sie nudzia,ale to juz z gorki. Niedlugo bedziecie tulic malenstwo <serduszka>

calineczka, moze kolejne (nie ta, nie nastepna,ale ktoras na pewno) beda lepsze.
Ja sie wlasnie kiedys tak zastanawialam czy jak bede miala dziecko, to czy bedzie mi przeszkadzalo wstawanie w nocy <hmm> Bo ja kurcze taka osoba jestem, co nie potrzebuje straaaaasznie duzo spania. Albo wtedy w tych nocach bedzie gorszy ten placz? Nie wiem....

Monini napisał/a:
Noc ciężka, nie mogliśmy spać najpierw ja później mąż, ciekawe czemu

cza bylo spac a nie baraszkowac <sex> ;> :mrgreen:

Witam sie pochmurnie i deszczowo <beksalala>

Rano wstalam najpier o 4 meza wybrac do pracy (jechal na montarz) i przy okazji podlozyc miske pod okno dachowe, bo tak strasznie lalo, ze cos tak przecieklo, bo uszczelka nie tego <psiamac2>

Potem wstalam o 7 zawiezc mame do pracy, bo auto ma w naprawie.

Teraz zrobilam sobie sniadanko i kawusie, bo straszny jest ten dzien.

Poza tym czekamy na inf co z tymi wczasami :roll:

Milego dzionka babeczki <gugugu>
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Samorealizacja mamusiek
Hydepark 37
Brak nowych postów Ulubione czasopisma mamusiek
Kultura, film, książka 9
Brak nowych postów Mamina i nie tylko telenowela
Gry, zabawy i zagadki 16
Brak nowych postów Tworczosc Anne Geddes i nie tylko :)
Hobby 18

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group