REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko
Autor Wiadomość
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1419 dni temu
Posty: 1780

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-07, 22:00   

malami, przykro mi z powodu dziadka,niby taka kolej rzeczy i nawet jesli dziadek juz sam o smierc prosil,to i tak przykro jak ktos umiera :-/

Go$ napisał/a:
u nas jest strasznie z R. , ciągle się kłócimy!! ;-(
<przytul> mam nadzieje,ze to tylko przejsciowe. Slub coraz blizej,duzo zalatwiania,stresow to i na zwiazku sie moze odbic czasami.

słoneczko07 napisał/a:
o której potem poszedł spać na noc? często ci tak późnym popołudniem zasypia?
poszedl spac po 20ej,ale to dlatego ze te kilka dni goraczki i niejedzenia go oslabily. Co do chodzenia spac poznym popoludniem to wlasciwie mu sie to nie zdaza. Jego pora to 13ta,14ta i spi zazwyczaj godzinke,czasem 2 :-)

Moje dziecie nadal humorzaste <bezradny> Goraczki juz nie ma i dziaselka calkiem normalnie wygladaja (bark opuchlizny,czy zaczerwienienia wokol 3ek ktorych sie spodziewam <bezradny> ) a on dalej taki rozdrazniony i jak cos nie po jego mysli to na podloge i w ryk :shock: Chyba go troszke rozpuscialam jak goraczkowal <hmm>
_________________
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 693 dni temu
Posty: 1441

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-02-08, 00:38   

w tym wątku mnie jeszcze nie było...ale strasznie duzo tu postów...moze ktoś zrobi szybki teleexpres dla mnie ...w sensie co u kogo co sie dzieje i o czym rozmawiamy? :oops: :oops: :oops:
_________________
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-02-08, 08:22   

Beata, o wszystkim :)
A nadążyć się nie da, nawet jak sie siedzi na forum po kilka razy dziennie :-D
_________________
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 923 dni temu
Posty: 2168

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-02-08, 08:38   

Go$to normalka, że przed ślubem ukochane osoby stają się sobie wilkiem <bezradny> gdy już ubierzesz się w suknię zleci, nie ma to jak iść na wesele do kogoś :-P

będzie dobrze, stwierdziłam wczoraj, że jeśli dzis ujrzę słoneczko na niebie nie załamię isę
no i tak jest, świeci piękne słonko, a niebo bezchmurne, niebieściutkie!!!

noc koszmarna, pokłóciłam się z mężem i spałam u dziewczynek w pokoju, jula gorączkowała, dzis na 11 do lekarza

miłego dnia
 
 
 
 
doda 




Informacje:
Dołączyła 1011 dni temu
Posty: 3

Profil:
Wysłany: 2011-02-08, 09:02   

Witajcie kobietki co tam u was słuchać. :?:
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2744
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-02-08, 09:06   

malami, wyrazy wspolczucia <pocieszacz> Kazda smierc jest ciosem, nawet gdy wiemy ze wkrotce nastapi :-(

Gos, nie przejmuj sie, tak to czasem bywa, oboje macie duzo na glowie, wszystko chcielibyscie zorganizowac jak najlepiej to i sprzeczki sie pojawiaja... U nas było tak samo, ale to minie <pocieszacz>

Witam i ja :-)
Za oknem dzis piekne sloneczko :-) Aż chce sie wyjść na jakiś spacer, tylko, ze samej to zadna frajda <bezradny>
Kiepsko dziś spałam i wykrakałam sobie, bo pisałam, ze zazwyczaj nie mam snow, teraz od dwoch dni snia mi sie jakies glupoty :roll:
Wypije kawkę i biore sie za sprzątanko :-)

To już 24 tydzień... Ale sie cieszę :mrgreen: Nie mogę się już doczekać naszego Koteczka :-P :-D
_________________

 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-02-08, 09:11   

Witam sie i ja :)
U nas też słońce, ale nim wytoczę się z pracy bedzie już po dniu :-/
Gosiu - może rzeczywiście te kłótnie są spowodowane napięciem przed weselnym, to bardzo częste :) Po wszystkim bedziecie się z tego smiać :)
kashira, jak tam Wasz mały Marcinek :) ? Moge go tak nazywać? Szaleje?
słoneczko07, mam nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie dużo bardziej udany niż noc :) Skoro raczyłaś już pojawić się na niebie :mrgreen:
_________________
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2744
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-02-08, 09:16   

Sabina napisał/a:
kashira, jak tam Wasz mały Marcinek ? Moge go tak nazywać? Szaleje?


hihi, mój były to Marcin, ale niech bedzie :-P :-D Imię nawet ładne :-P
Szaleje, szaleje, dziś obudziłam się o 2 w nocy i poszłam do kibelka i chyba te stukoty małego obudziły, bo potem sobie godzine brykał a ja zasnac nie moglam :-P Chyba będzie ruchliwy :-P
A jak Wasza Aneczka?
_________________

 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-02-08, 09:18   

kashira, ups, nie gniewaj się :) Mój młodszy brat to Marcin, był takim słodkim bobaskiem, że każdemu takiego życze :)

Nasza - podobnie ja Wasz synuś - ale ona w nocy daje mamie spać, tylko ok. 23 ma zrywy :) Ćwiczy wtedy co sił :) Cudowne uczucie :)
_________________
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2744
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-02-08, 09:23   

Sabina, nie ma sprawy, nawet słodkie imie :-P
Widzisz to tyle dobrze, że pospać możesz, moj ma zrywy jak tylko przysiądę na chwilę lub się położe :-P I lubi jak głaszczę brzuch, wtedy kopie tam gdzie jest moja dłoń :-D
Za to chyba ma obiekcje przed innymi bo jak tata głaszcze i mowi do niego to cisza :-P
Teraz tak sie cieszymy a jeszcze nam pewnie zbrzydną te kopniaki :-P
_________________

 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-02-08, 09:28   

kashira, może i będziemy miec dość, ale teraz to żadna z nas by tego za skarby nie oddała :) A Moja rzeczywiście pozytywnie reaguje na głaskanie, a na tatę wyciszeniem :) Robi się wtedy strasznie cicha :-> Dzieciaczki ta mają
No i zaobserwowałam pewną zmianę w jej ruchliwości - od kiedy biorę żelazo rzadziej sie rusza, tak jakby jej to przeszkadzało :-/ wrrrr, cięta jestem na te tabletki :-x
_________________
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2744
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-02-08, 09:32   

Sabina, nie wiem czy leki maja jakiś wplyw na ruchliwosc dziecka <bezradny> Ja biore Luteine, ale biore cały czas, wiec nie mam porownania <bezradny>
Faktycznie tego uczucia by sie za nic nie oddalo... :-)
Dobra, lecę sprzątać, bo w ten sposob w zyciu sie nie zbiorę :-P :-P

I już się zachmurzyło u mnie, a tak pieknie było :roll:
_________________

 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-02-08, 09:39   

Gos, spokojnie... Kiedy przypomnę sobie nasze zabieganie przed ślubem, doskonale cię rozumiem. Proponuję to, co u nas się sprawdziło; zostawcie to choćby na 2-3 dni i poświęćcie je sobie. Tak, żeby nie zapomnieć po co się to wszystko robi :)

Malami, nie wiemy tego, ale możemy przynajmniej wierzyć, że jest "druga strona", gdzie kiedyś spotkamy naszych bliskich bez bólu i cierpienia i choć w trudnych chwilach brzmi to jak banał, to jednak warto tak myśleć i nie załamywać się ;* ;* ;*

Beata , streszczenie nie jest możliwe, za dużo się dzieje :-P Wkręcaj się na bieżąco :-)

Angik, też rozpuściliśmy Patryka, ale wszystko jest odwracalne :) Ząbki przestaną boleć, to łatwiej ci będzie o większą konsekwencję.

Słoneczko piękne, dzieciaki zdrowsze :) W dodatku mama przyjeżdża z siostrą.
Patryczek bardzo mnie wczoraj wzruszył. Jak zwykle, karmiłam Kubusia, tyle że tym razem mały głodomór strasznie domagał się jedzonka, więc nie zdążyłam podłożyć mu pod szyję tetrowej pieluszki, jak robię to zwykle, podczas karmienia też sobie o tym nie przypomniałam. Patrzę, a tu obok nas pojawia się Patryk ...z pieluszką, choć go nawet o to nie poprosiłam. Zapamiętał i przyniósł bratu :)
_________________
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 841 dni temu
Posty: 2547
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-08, 10:37   

hejka
jak wstałysmy, to świeciło piękne słonko, a tu teraz szaro buro i strasznie wieje, nie wiem czy pójdziemy na spacerek
słoneczko07 napisał/a:
nie ma to jak iść na wesele do kogoś
oj u nas i to się nie sprawdza, przed każdym weselem, jest awantura, o łazienkę, o czas i o mase innych rzeczy, oststnio przed weselem pokłóciliśmy sie o moje pończochy :shock:
słoneczko07 napisał/a:
pokłóciłam się z mężem i spałam u dziewczynek w pokoju, jula gorączkowała, dzis na 11 do lekarza
oj to nie dobrze i że kłótnia i Julci temperatura, strasznie ja męczą te choróbska
kashira, dziękuje kochana <buzki> do mnie jeszcze nie dociera, że go nie ma
Laurel, ale słodziak ten twój Patryczek, fajna macie rodzinkę, też o takiej marze :)
Mała leży na macie i gada do swojego odbicia w lusterku, no cóż zawsze to jakieś zajęcie
Mama właśnie dzwoniła i mówiła, że przyjemnie, cieplutko na dworze, to się wybierzemy choć na chwilę na spacerek
_________________

 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-02-08, 12:04   

malami przykro mi, trzymaj się kochana <pocieszacz>

Sabinko gratulacje ziewuszki tak jak marzyłaś, az zazroszcze tych kitek i sukienek ;-)

Go$ ajcie sobie na luz tak jak Laurel pisze zróbcie sobie przerwe od ślubnych zawirowań i cieszcie się sobą <bzyklov>

Laurel
patryczek przekochany, oj fajnie się patrzy jak taki maluch pomaga. Mój Natuś wczoraj wanienke przytargał i próbował na stół włożyć- taty nie było to przjął rolę <serduszka> jak przyszedł czas kąpania Alanka

słoneczko oj co nie możecie się wykurować biulki

Angik, pamieta że u natka pierwsze humory pojawił sie jak miał półtora roczku, było kazenie sie na podłoze np. w sklepie, wrzask bo on coś chce, potem mu przeszło, a teraz z nów dokazuje ale to chyba aby zwrócić naszą uwage na niego <bezradny>

madzia81 jak ciebie czytam to normalnie mam przed oczami zakochana nastolatkę <loove> tyle raości o Ciebie bije- tez bym tak chciała

a u mnie sprzeczki, nerwy - troche czasu mine zanim dotrzemy się w czterosobowym składzie <zakrecona2>

Ali już zdrowy wczoraj byłam z nim u lekarza i nic się nie dzieje, płucka czyste, kataru praktycznie nie ma <klapsklaps> .No nic zbieram sie do lekarza buziaki
_________________


 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Samorealizacja mamusiek
Hydepark 37
Brak nowych postów Ulubione czasopisma mamusiek
Kultura, film, książka 9
Brak nowych postów Mamina i nie tylko telenowela
Gry, zabawy i zagadki 16
Brak nowych postów Tworczosc Anne Geddes i nie tylko :)
Hobby 18

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -