REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2011-03-27, 22:06
Tytuł: Poród a komfort współżycia
Autor Wiadomość
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2744
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-08-30, 06:54   

kjujiczek, tylko nie szalejcie zbytnio bo zaraz drugie bedzie :-P A z tymi cycochami moj tez marudzi ze teraz sa tylko Franka :-P
My nie wytrzymalismy 6 tygodni i po 5 juz sie do siebie dorwalismy, tylko ze u mnie po cesarce juz w ogole krwawienia nie bylo. No i nic sie w tej sferze nie zmienilo, nie mam nawet problemow z suchoscia co ponoc jest czeste po porodzie :->
Sabinko do gina marsz, ile mozna taki bol znosic <bezradny>
_________________

 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 550 dni temu
Posty: 2587

Profil:
Wysłany: 2011-08-30, 08:04   

[quote="kashira"]Sabinko do gina marsz, ile mozna taki bol znosic <bezradny> [/quote kumpela 3 lata po porodzie czuła dyskonfoort :-/ zakończyło sie roztaniem z partnerem <bezradny> :-/

Sabcia Idź do lekarza może maść przpisze tako jakoś. Zapomiałam jak się nazywa ale podomierz pomaga :->
 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-30, 11:01   

Ja się nie znam no bo jak ale do lekarza wydaje mi się że warto pójść zapytać.
Nie mówię że coś Ci dolega ale lepiej sprawdzić.
No bo dlaczego macie "unikać" zbliżeń :lol:
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 636 dni temu
Posty: 3508
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-30, 11:07   

Sabina napisał/a:
Mnie boli to szycie, tzn, ból nie jest dotkliwy, przypomina kłócie, ale skutecznie zabiera całą radość <bezradny>
Postaram się umówić teraz do gin, niech mnie jeszcze raz obejrzy, bo jakoś dziwnie się z tym czuje... Wiem, że trzeba czasu, ale jak tak dalej pójdzie, to zapomnę jak to jest :roll:


Kochana <pocieszacz> ja to jak dziewczyny uważam :-) Idź prędko do gin na wizytę do tej co chodziłaś i zobaczy co i jak ;-) I zdawaj tu wieści z wizyty kochana co tam gin Ci powiedziała
_________________


 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 745 dni temu
Posty: 1451

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-08-30, 14:32   

kashira napisał/a:
kjujiczek, tylko nie szalejcie zbytnio bo zaraz drugie bedzie
Tfu, tfu, tfuuuuuuu :-P
kashira napisał/a:
My nie wytrzymalismy 6 tygodni i po 5 juz sie do siebie dorwalismy
No my też :-P

WweronikaA napisał/a:
kjujiczek napisał/a:
wreszcie koniec celibatu

Ile on u Was trwał?
Dość długo nie?
No od grudnia :roll: nie liczę bzykania, które miało przyspieszyć poród, bo z brzucholem było niewygodnie, ja zestresowana, że mogę znowu krwawić, więc co to za bzykanie w ogóle? :roll: :-P
Sabinko - również myślę, że trzeba się poradzić lekarza, w końcu przytulanki mają być przyjemne, a nie bolesne. Oby to Ci szybciutko przeszło ;*
_________________

 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-30, 14:41   

kjujiczek napisał/a:
No od grudnia :roll: nie liczę bzykania, które miało przyspieszyć poród, bo z brzucholem było niewygodnie, ja zestresowana, że mogę znowu krwawić, więc co to za bzykanie w ogóle? :roll: :-P

Ojjj i tak byliście dzielni 8-) Tyle czasu ho ho :!:
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-30, 21:06   

Próbowałam się dziś dodzwonić do mojej ginki, żeby się umówić, ale gapa zapomniałam :oops: że ona jest w poniedziałki, środy i piątki :oops:
Pójdę do niej jak najszybciej, bo wcale mnie nie cieszy ta zmiana na gorsze w naszym - i tak nieciekawym przez rozłąkę - pożyciu :roll: Zwłaszcza, że za 2 tygodnie planujemy wyjazd do mężulka, pomieszkamy jakiś czas razem :mrgreen: W końcu :mrgreen: I by było fajnie jakby wszystko było dobrze :lol:

Angik ja też miała szwy rozpuszczalne, byłam bardzo głęboko cięta (to też znasz, bo Dawiś ciężko wychodził) :-> Teraz mam takie głupie uczucie, nawet jak się umyję - jakby woda się gdzieś tam zatrzymywała, normalnie jakby się kieszonki jakieś porobiły i wypływa z opóźnieniem :roll:
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1419 dni temu
Posty: 1780

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-08-30, 21:14   

Sabina, ale bylas juz na "przegladzie" po porodzie? Ginekolog widzial jak sie rana zagoila itd? W sumie to dopiero 3 miesiace po porodzie wiec wiadomo,ze po glebokim nacieciu nie wszystko wroci tam jeszcze do normy,ale lepiej to wszystko skonsultowac z lekarzem. Mi polozna powiedziala tak: minie rok nim wszystko tam na dole wroci do stanu sprzed porodu ,a po roku bedziesz miala drugie ;-)
U mnie mimo,ze minely juz 2 lata to nie jest tak jak bylo - nie boli mnie nic,zroslam sie pieknie,ale nie oszukujac nikogo - "rozwalil" mnie moj maly klocus i juz nie czuje wzystkiego tak jak kiedys <bezradny>

Moze jak juz bede miala drugie dziecko i wygram w totka to zrobie sobie plastyke krocza :-P
_________________
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-30, 21:16   

angik1683, powiem Ci ze ja po drugim porodzie czułam sie swietnie, nie wiem od czego to lazye, polog miałam dosc krotko i w miare szybko sprobowalismy seksu, chyba 4 tyg po, wiem za szybko ale co tam
_________________

 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-09-06, 10:31   

Nie wiem dlaczego, ale ja jakoś w ogóle nie mam ochoty na "przytulanie" <bezradny> Już na początku po porodzie było lepiej z moimi chęciami a teraz szkoda gadać :-/ Zdarzyło się parę razy. Jakość się nie zmieniła tylko na początek czuję się dziwnie jakby (może to głupio zabrzmi) zszyli mnie więcej niż trzeba, tak jak u Sabiny lekkie kłucie ale byłam u ginekologa i stwierdziła że wszystko jest w porządku więc nie wiem...
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-09-06, 10:45   

Ja wczoraj byłam na przeglądzie :-> w końcu :oops:
Po badaniu stwierdzono, że wszystko jest w najlepszym porządku :) Tylko się cieszyć :mrgreen:
Gosiak 11 napisał/a:
tak jak u Sabiny lekkie kłucie ale byłam u ginekologa i stwierdziła że wszystko jest w porządku więc nie wiem...

Gosiu ja mojej gin powiedziałam o tym i kazała mi stosować globulki Cicatridina i mamy używać żelu przed przytulaskami :-> Bo okazało się, że ten dyskomfort to zbyt słabe nawilżenie :-D Może Ty masz to samo?
Gosiak 11 napisał/a:
jakoś w ogóle nie mam ochoty na "przytulanie"

to pewnie przez męczenie... jesteś przemęczona, a wtedy ciężko o namiętność <bezradny>
_________________
 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-09-07, 10:13   

Sabina napisał/a:
to pewnie przez męczenie.

Ciekawe kiedy mi przejdzie... 8-)
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
aniafull 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 775 dni temu
Posty: 304
Skąd: pomorskie

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Dominik i Filip
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-09-14, 15:34   

U mnie tez jest koszmar ;(Jestem juz 9 miesiecy po porodzie i podczas seksu boli mnie jak diabli.tznboli tylko jak wchodzi...jak juz jest w srdoku bol mija i jest przyjemnosc,bola mnie te mniejsca gdzie bylam szyta. Maz twierdzi ze mnie lekarz za bardzo zszyl..nie wiem
do lekarza ide w pazdzierniku powiem mu co i jak moze pomoze ;)
_________________



 
 
 
 
bunia 




Informacje:
Dołączyła 300 dni temu
Posty: 111

Profil:
Wysłany: 2011-09-14, 16:11   

aniafull, wspolczuje... ja tez bylam szyta, ale po pologu chodzilam na sonde (elektrosytymulacje) blizny. Pierwsze stosunki byly takie sobie. Ciagnelo... teraz wszytko ok. oststnio bylam na kontroli i po bliznie nie ma ani sladu. Konfort wspolzycia wrocil
 
 
 
Eszka22 
Eszka 22





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 659 dni temu
Posty: 593
Skąd: Zabrze

Profil:
Imię: Agnieszka
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-09-22, 09:26   

U mnie jakoś obyło się bez kucia na początku też myslałam, że zostałam źle szyta ale powiem wam przeszło wszystko
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów poród a..biegunka?
Poród 14
Brak nowych postów Poród domowy
Poród 20
Brak nowych postów Poród rodzinny
Poród 298
Brak nowych postów Studia a poród
Hydepark 17
Brak nowych postów Jak przyspieszyć poród?
domowe sposoby
Poród 78

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime