REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2011-03-27, 22:06
Tytuł: Poród a komfort współżycia
Autor Wiadomość
Yoshiko 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 814 dni temu
Posty: 213
Skąd: Olkusz

Profil:
Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja, Maksym
Wysłany: 2011-04-29, 06:30   

Biedronka160 napisał/a:
Jak spróbuje jakie to niedobre to od razu mu się odechce

mi tam smakowało, słodziutkie :-D

ja pozatym, że mam już niezłą chcice ( :mrgreen: ) to obawiam się, że będzie mi ciężko z powrotem osiągnąć pełną satysfakcję. okropnie mi ta druga ciąża ciało oszpeciła i nie czuję się ze sobą dobrze, a dla mnie połową sukcesu było odczucie, że mąż się ślini na mój widok.. teraz czuję wręcz odwrotnie, że go nie pociągam.. <bezradny> wiem wiem, to mój mąż i kocha mnie taką jaką jestem bla bla, ale jednak czuję się ze sobą okropnie..
_________________


 
 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-04-29, 08:20   

Mój jednak spróbowal <dreams> Podobno sama słodycz... :->
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-04-29, 10:24   

o mamo :-? o czym wy piszecie :-P ale co, biora i lykaja to mleko? po co? czy jak cos tam skapnie? :-P ;-) :mrgreen:
bleeee
_________________
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1283 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek

Wysłany: 2011-04-29, 20:58   

hehe, niemolziwe jestescie :!: Ale ja sama probowalam jak podgrzewalam swoje mleko i tez mi smakowalo ;-) A co do przytulanek gdy sie jeszcze karmi, to ja nigdy nie zakladalam stanika, ale maz tez delikatniej traktowal piersi ;-) , no i tez druga kwestia, ze ja nie mialam jakos specjalnie duzo pokarmu.
_________________
 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-04-30, 12:20   

u mnie się po prostu nie da żeby nic nie leciało, choć bardzo bym chciała więc chcąc nie chcąc przez przypadek może coś łyknąć <bezradny>
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2011-05-10, 15:12   

madzia napisał/a:
biora i lykaja to mleko? po co? czy jak cos tam skapnie? :-P ;-) :mrgreen:
bleeee

jak jest dużo pokarmu, to jak facet całuje, ssa sutki to mleko po prostu leci. to co, ma nim pluć? ;-)
mojemu tam smakowało ;-)
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-05-11, 13:42   

Ja bym nie chciala zeby mnie podczas laktacji w ten sposob piescil :P a i on sie do tego nie rwal i cale szczescie. E, moj by na pewno plul :-)
Raz zrobilam sobie zart, bo akurat przyszlam ze szklanka mleka i mowie, ze nawet calkiem calkiem to moje mleko. Jaka mine zrobil :mrgreen: byl zdegustowany i spytal czy ja to na prawde pije
_________________
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2744
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-05-11, 14:03   

madzia napisał/a:
Raz zrobilam sobie zart, bo akurat przyszlam ze szklanka mleka i mowie, ze nawet calkiem calkiem to moje mleko. Jaka mine zrobil byl zdegustowany i spytal czy ja to na prawde pije


hehe dobre :mrgreen:

Ja tam nie wiem, moj Ł. na pewno chetnie sprobowalby jak smakuje, ale podczas wspolzycia ja bym nie chciala takich pieszczot wiedzac ze mleko mi cieknie <bezradny> Wiec u nas tez chyba bedzie w staniku jak juz powrocimy do zycia intymnego :->
_________________

 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 745 dni temu
Posty: 1451

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-08-29, 19:41   

Uff, wreszcie koniec celibatu :lol: trochę się bałam jak to będzie, ale zupełnie niepotrzebnie ;-) małż tylko marudzi, że nie może cycochów pomiętosić :-P a, no i bez stanika się nie obejdzie, bo średnio nam się uśmiecha taplać się w mleku, które w dodatku się klei :-P
_________________

 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-29, 20:39   

kjujiczek napisał/a:
wreszcie koniec celibatu

Ile on u Was trwał?
Dość długo nie?
No to teraz się wyszalejecie 8-)
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-29, 20:51   

A u nas kicha :-/ Boli mnie....
_________________
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-08-29, 21:24   

Królku, gratuluję :-) , w końcu doczekałaś się :-P .

Sabinko,a co Cię boli?
Przy pierwszym seksiku po pierwszym porodzie czułam się jakbym po raz drugi traciła dziewictwo ;-) . Mam nadzieję,ze teraz będzie lepiej :-P .
_________________

 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-08-29, 21:32   

Mnie boli to szycie, tzn, ból nie jest dotkliwy, przypomina kłócie, ale skutecznie zabiera całą radość <bezradny>
Postaram się umówić teraz do gin, niech mnie jeszcze raz obejrzy, bo jakoś dziwnie się z tym czuje... Wiem, że trzeba czasu, ale jak tak dalej pójdzie, to zapomnę jak to jest :roll:
_________________
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-08-29, 21:43   

Sabinko, jak najbardziej udaj się do lekarza. Najgorzej to czuć dyskomfort. Tym bardziej,że później nawet psycha nam siada i odczuwamy stres...
_________________

 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1419 dni temu
Posty: 1780

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-08-29, 23:35   

Sabina, do lekarza na konsultacje. Szwy mialas rozpuszczalne,czy ci sciagali? Mnie tez tam cos bolalo i klucie czulam i sie okazalo,ze generalnie szyli mnie rozpuszczalnymi,ale z jakiegos powodu jeden szew sie nie rozpuscil :roll:

kjujiczek napisał/a:
średnio nam się uśmiecha taplać się w mleku, które w dodatku się klei :-P
to sie usmialam :mrgreen: po takim dlugim celibacie to wam nic nie powinno przeszkadzac ;-)
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Jak przyspieszyć poród?
domowe sposoby
Poród 78
Brak nowych postów poród a..biegunka?
Poród 14
Brak nowych postów Poród domowy
Poród 20
Brak nowych postów Poród rodzinny
Poród 298
Brak nowych postów Studia a poród
Hydepark 17

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group