Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2009-02-04, 21:45
no, to i ja dołączam do tych, które się załapały na cc. całą ciążę myślałam, że mnie to zupełnie nie dotyczy, że na pewno urodzę naturalnie. a tu klops. no, ale zdrówko Małego najważniejsze
ale powiem Wam dziewczyny, że gdzieś tam intuicja mi coś podpowiadała, bo na 2 czy 3 dni przed pójściem do szpitala, przeczytałam ogólny artykuł o cesarce. tak w razie czego. dzięki temu jak na sali porodowej padła taka decyzja, to wiedziałam, czego mniej więcej się spodziewać.
ojej, ja też miałam dwiee cesarki, ale u mnie to było odwrotnie po pierwszej latałam jak motylek natomiast po drugiej dłuuuuuuuuuuuuugo nie mogłam do siebie dojść
Informacje: Dołączyła 983 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-24, 12:54
Madzia81 napisał/a:
no, to i ja dołączam do tych, które się załapały na cc.
Ja też, ale jakoś szczególnie nie ubolewam z tego powodu. Słyszałam opinie, że kobiety czuja się niespełnione, bo nie rodziły siłami natury. Ja nie... Po cesarce bardzo szybko doszłam do siebie i nie było żadnych komplikacji
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-24, 19:33
ja wlasnie czuje sie poszkodowana bo nie rodzilam naturalnie. pewno juz nigdy nie bede mogla..
chociaz pamietam swoje slowa w pierwszym dniu pobytu w domu- ze to moze i dobrze ze mnie pokroili bo jak slyszalam w szpitalu te krzyki "aaaaaaaaaaaa ja juz nie mogeeee eeeee eeeee!...." to bylam przerazona i cieszylam sie ze to nie mnie tak bolalo... chociaz po porodzie te co naturalnie rodza moga normalnie chodzic... wszystko... jesc... kiedy lezalam na sali z dwiema babkami co rodzily naturalnie i widzialam jak dziwnie i ze wspolczuciem gapily sie na mnie jak szlam czy cos tam nieudolnie ropbilam to mnie szlag trafial. i jak slyszalam jak jedna z nich mowila do mnie ze ''ale bym se zjadla rolade... rolada mi sie dzis snila, taka mam kurde ochote na rolade'' to normalnie az mi sie plakac chcialo... ja marzylam o dwoch sucharkach....
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2009-07-24, 20:54
tigraa84 napisał/a:
Słyszałam opinie, że kobiety czuja się niespełnione, bo nie rodziły siłami natury. Ja nie... Po cesarce bardzo szybko doszłam do siebie i nie było żadnych komplikacji
mam dokładnie tak samo. przy drugiej ciąży bardzo chciałabym mieć cesarkę, tyle, że planowaną. łatwiej i dla mnie i dla maluszka, a po zabiegu byłam w lepszej formie niż niektóre kobitki po naturalnym, jedynie ta dieta drakońska przez pierwsze dni, ale co tam
krzyki "aaaaaaaaaaaa ja juz nie mogeeee eeeee eeeee!...." to bylam przerazona i cieszylam sie ze to nie mnie tak bolalo... chociaz po porodzie te co naturalnie rodza moga normalnie chodzic
"Misiek nie dam rady" - wystekałam po prawie godzinie skurczy trwajacych (każdy) dluzej niż przerwy pomiędzy nimi. Darłam sie okropnie ale wtedy przez usta nie przeszlo mi nic poza AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.:)
no i normalnie przez prawie tydzien nie moglam chodzić, ba ja ledwo pod prysznic wlazilam tak mnie krocze bolało, i ryczałam z bólu.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 992 dni temu Posty: 71
Profil: Imię: Marta
Im. dziecka: Martynka Michał
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-25, 14:33
witam mamuski!:)
ja pierwsze dziecko siłami natury.
Natomiast drugie CC.Dla mnie CC tak sobie.Jak pojechalam do szpitala mialam miec CC rano,jak mnie zbadali ok 22 (w szpitalu sie pojawilam 21.30) słysze "cesarskie ciecie NATYCHMIAST!"---jest 7 cm......no fajnie ,wlasnie cos czulam jakbym miala arbuza w d...
tak sie spieszyli az mnie nacieli bez znieczulenia myslalam ze UMRE!!!ale mowie WAM cos okropnego!!
Potem juz ok,ogolnie.
MIalam CC ze wskazan okulistycznych
tamta babka co wrzeszczala to z takim placzem to krzyczala to moze w przerwie miedzy skurczami, ze dala rade krzyczec cos innego niz aaaaa
no to nie wiem, ale wiekszosc babek co na oddziale rodzily naturalnie normalnie sie poruszaly i tylko troche narzekaly na bol krocza.
na kontrolnej wizycie okazało się ze szwy mi popuściły, podejrzewam ze wtedy gdy szukalam sposobu zeby Mlody zaczął jeść moje mleczko. Bo mimo ze nie powinnam to siadałam normalnie bo tylko w takiej pozycji jako tako mu czasami szło ssanie. Może dlatego tak mnie później bolało.
witam mamuski!:)
ja pierwsze dziecko siłami natury.
Natomiast drugie CC.Dla mnie CC tak sobie.Jak pojechalam do szpitala mialam miec CC rano,jak mnie zbadali ok 22 (w szpitalu sie pojawilam 21.30) słysze "cesarskie ciecie NATYCHMIAST!"---jest 7 cm......no fajnie ,wlasnie cos czulam jakbym miala arbuza w d...
tak sie spieszyli az mnie nacieli bez znieczulenia myslalam ze UMRE!!!ale mowie WAM cos okropnego!!
Potem juz ok,ogolnie.
MIalam CC ze wskazan okulistycznych
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum