Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-14, 09:00
Madzia81 mama najlepiej rozumie dziecko, ja tez czesto tłumaczę
Ala a może za dużo reklamy tej "bezlik rozmów" z jaskiniowcami
Jeszcze chwila a jak się rozgada to będziesz miała dosyć... Natek też często po kąpaniu "odżywa" i ma motorek w pupie
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1419 dni temu Posty: 1780
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-12-14, 22:36
he,he,fajne sa te gadajace brzdace,my czasem tyle smiechu mamy
Nasz Dawis tez juz duzo mowi i to w dwoch jezykach
Spytany jak mama ma na imie powie ladnie Ania,tata - Luka (Lukasz), jak ty masz na imie - Dawi, wola babci,ladnie mowi dziadzia,chodz, daj,tam, tu ,idzie itd, po angielsku slicznie i wyraznie mowi sit down i pokazuje gdzie ktos ma usiasc, mowi apple, ball,bee, z angielskich piosenek upatrzyl sobie twinkle twinkle i spiewa -tinke,tinke
A z takich skladanych zdan to ostatnio coraz czesciej sobie juz cos uklada ale poki co ja go najlepiej rozumiem
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-12-16, 20:18
Nasz Mateuszek sie pieknie smieje, wydaje z siebie dzwieki jakby sie czyms zachwycal, typu "och" nie wiem jak to nazwac, wodzi tez ladnie wzrokiem za nami i za babcia . Czasem slysze tez "agu", ale rzadko . Za to ciagle jest, ooo, eee, aaa.....
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-17, 10:45
u nas 3 miesiące i pięknie bawi się swoją pieluszką lub szmatką, która sama zrobiłąm, wyciąga sobie smoka z buzi ipróbuje włożyć, czasem się uda, częściej nie
krzyki, rozmowy z rodzicami i ten bezzębny uśmiech od ucha do ucha gdy siostra spiewa piosenki ....
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-17, 18:54
Olencia wodzi oczkami za mamusią najbardziej (chyba za mleczarnia )
smieje się tak słodko, że aż łzy mam w oczach i nie wierze, że mam takie szczeście no i to jej słodkie aaaguuuuuu, jeszcze nie za częso, ale coraz częściej
no i odkryła że ma piąstki, które sa przepyszne do cmokania ;)
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-20, 17:09
Wiktorek odpowiada już uśmiechem na uśmiech, śmieje się głośno i gaworzy (aguuu i hauuu wychodzi mu najlepiej, ale czasami wyjdzie też allla i ammm), wkłada piąstki do buzi (chętniej lewą co mnie i terapeutkę nieco martwi), ssie kciuka, z zaciekawieniem ogląda karuzelkę i nawija do zawieszonych na niej miśków. Jak mu się nudzi to woła do siebie kogoś używając specyficznych dźwięków (aaa i eee).
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1265 dni temu Posty: 2079
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-21, 16:56
No to moja Majusia (7m) zrobiła sporo:
robi Papa i bije brawo, robi łaa
drepta trzymana za rączki
coraz ładniej pije z kubeczka, teraz ćwiczymy samodzielne używanie niekapków
siedzi od pół roczku
przyciskać guziczki na swojej zabawce- pianinku i lewku
potrafi wrzucić klocki do sortera (oczywiście przez największy otwór)
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-21, 20:26
Dzisiaj mój synek zaskoczył wszystkich. Pierwszy raz mój dziadek odważył się wziąć go na ręce i co? Wiktor zaczął się śmiać na głos, aż się zanosił. Niesamowite to było.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-21, 20:33
Aż się popłakałam ze szczęścia!
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
na pewno w ogóle to jest niesamowite uczucie patrzeć jak dzieci się rozwijają, rosną, uczą się coraz to nowych zachowań.
Do tej pory zdarza mi się wzruszyć z samego patrzenia na Młodego. Bo jest taki mój, ze mnie, z nas, i mimo, że taki mały to taki mądry*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum