REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Powiedz jak to jest...?
Autor Wiadomość
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 854 dni temu
Posty: 430
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-06, 22:15   

Kochana nic tylko zazdrościć...naprawdę piękny poród i ślicznie opisany...Wsparcie widzę miałaś wspaniałe i najważniejsze,że byliście razem i tak pięknie wszystko się skończyło :-D
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1419 dni temu
Posty: 1780

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-09-07, 17:00   

az sie milo czyta :-D gratuluje jeszcze raz :*
_________________
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-07, 17:46   

Marzycielko fajnie ze miałaś taki lekki poród,a miec przy soebie męża bezcenne :mrgreen:

życze togo wszystkim przyszłym mamuśkom
_________________

 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-09-07, 18:47   

Jeszcze raz przeczytalam relacje- pieknie opisane :-D
Gratuluje raz jeszcze :-D
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 923 dni temu
Posty: 2168

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-19, 11:14   

10.09.2010
DOM
Przed 2 w nocy poczułam dość silne skurcze skoro mnie obudziły. Pomyślałam sobie, że znowu noc nieprzespana jak poprzednia. Gdy sprawdzałam na zegarku były średnio co 15-12 minut, ale do wytrzymania. Wody nie odeszły skurcze regularne, ale jeszcze za mała odległość czasowa więc przewracałam się z boku na bok. Oby do rana pomyślałam.
Wstałam o 7 i dotarło do mnie, że skurcze już co 5-7 minut. Ubrałam starszą córkę, ale nie dałam rady już odprowadzić do przedszkola. Zrobił to mąż. Ja w tym czasie zjadłam śniadanie, wzięłam gorącą kąpiel, żeby zobaczyć czy będzie się coś działo czy przestanie. W wodzie odszedł mi czop, myślałam, że cały, ale jak się później okazało tylko część. Poskakałam na piłce i stwierdziłam, że trzeba jechać na IP, może nic nie być, ale przynajmniej podłączą pod KTG, zobaczę co maluszkiem.

IZBA PRZYJĘĆ
Zjawiliśmy się tam krótko po 10. Mnóstwo pytań i formalności. Podczas badania ginekologicznego okazało się, że mam rozwarcie na 6 cm więc na porodówkę mnie wysyłają. Ja w szoku, jak to już? Gdy się przebierałam odszedł czop do końca a chwilę później chlusnęły wody i wtedy dotarło do mnie, że jeszcze dziś urodzę. Szczęśliwa, prawie biegiem, poszłam na salę.

PORODÓWKA
Nim mnie podłączyli pod ktg zrobiła się 11:35. Zastanawiali się nad tym bardzo mocno, ponieważ tego dnia było dużo porodów i brakło po prostu łóżek. Ale w końcu się położyłam, położna obiecała, ze to z godzinkę potrwa i mnie odłączy, ale tak się rozwinęło, że musiałam leżeć przez cały czas. Skurcze były lekkie i krótkie, w tym czasie przypominałam sobie jak oddychać prawidłowo, taka próba generalna. Leżałam tak z półtora godziny. Myślałam o wszystkim i o niczym, byle czas leciał. Obok akurat dziewczyna już zaczęła przeć i tak jakoś szkoda mi się zrobiło. Wystukiwałam palcami różne melodie, czytałam jakieś regulaminy wiszące na ścianach i dłużyło mi się okropnie.
Niedługo potem i ja zaczęłam odczuwać coraz to silniejsze skurcze i trwały około godziny. Położne zaczęły się przygotowywać do rodzenia. O 13:30 miałam już silne parte, ale były jeszcze za krótkie. Kazano mi w czasie tych skurczów popierać po dwa razy, to mi ulży i rzeczywiście tak było. Oczywiście oddychanie to podstawa i dużo mi pomagało.

PORÓD
Gdy nadszedł ten mój upragniony moment i położna kazała przeć z całej siły zrobiłam tak jak miałam to ułożone w myślach od dawna. Głowa do klatki, zamknąć oczy i mocno pchać, potem jeszcze jeden szybki wdech i doprzeć na tym samym skurczu. Z takim założeniem zamierzałam mieć kilka partych i urodzić. A tu taka niespodzianka. Parcie i czuję, że dziecko ze mnie się wyślizguje, wylatuje jak pocisk. Położna mówi, że widać już główkę. Nagle zamęt pęknie- nie pęknie? nacinać – nie nacinać? Ja myślę niech się dzieje co chce. Słyszę jak mówią, żebym nie parła. Odpowiadam, że nie prę! samo leci. I tak o to na świecie pojawia się moja wyczekiwana Emilka. Pierwsze co mi powiedziały położne to, ze ma śliczne czarne włoski. Gdy ją tylko wyciągnęli podniosłam się na łokciach, by zobaczyć to moje Szczęście. Płakała ona, płakałam ja. Jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu.


Bolało, na fotelu pod koniec myślałam NIGDY WIĘCEJ!!!! ale na drugi dzień myślałam, może jeszcze jedno kiedyś się uda ;)
 
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1395 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-09-19, 11:18   

piekny, spokojny opis, i jaka zrównowazona mama :) Gratulacje!
 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-09-19, 12:52   

słoneczko07, pieknie opisane. Az sie wzruszylam <placze>
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1419 dni temu
Posty: 1780

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-09-19, 15:51   

Pieknie to nam opisalas Sloneczko, gratulacje ogromne i buziaki dla Emilki :)
_________________
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1594 dni temu
Posty: 2895
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-09-19, 16:58   

słoneczko07, bardzo fajnie opisane :-D Jeszcze raz gratuluję córeczki :-D
_________________

 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 813 dni temu
Posty: 1042
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-19, 18:24   

Bardzo ładnie opisane. :mrgreen:
Aż się wzruszyć można. ;-)
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1283 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-19, 20:56   

słoneczko07, super opis, taki... no wlasnie
:) napisał/a:
spokojny
, super sie czyta. Ogromne gratualcje :!:
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-09-19, 21:56   

ślicznie :)
gratulacje dla dzielnej mamy i wszystkiego dobrego dla malutkiej :)
_________________


 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-09-20, 08:50   

ładnie opisane :)

ciesze sie że tak szybko Ci poszło na porodówce :)

GRATULACJE RAZ JESZCZE DLA WAS :mrgreen:
_________________

 
 
 
Paula 




Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 847 dni temu
Posty: 141
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Paulina
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-20, 09:30   

łezka mi sie zakręciła w oku :-) :-)
gratuluje Emilki :-)
_________________
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 841 dni temu
Posty: 2547
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-09-20, 12:28   

ślicznie opisane :) tylko pozazdreoscić takiego porodu:)
jeszcze raz gratulacje dla Was :)
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów jak to jest zaraz po porodzie...
Pierwsze chwile po porodzie 100
Brak nowych postów wielka plama na usg,dziecka nie widac a na tescie jest....
przeszlam operacje lecz nie wiem czy slusznie..
Gdy fasolka jest już w brzuszku 17
Brak nowych postów Jak to jest z tym "przytulaniem"
Gdy fasolka jest już w brzuszku 158

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group