witam opowiem wam o porodzie to nie jest straszne i nie ma takiego bólu co bys nie wytrzymała ogólnie gdy bóle pojawia sie przyznan ze boli brzuch itd.ciagle biega sie do ubikacij itd.obiawy tez przebiegaja róznie ale nie ma co sie zrazac .wcale poród nie boli nie prawde pisza kobiety ich poswiadomosc działa z nastawieniem ze to musi bolec ja to przezyłam i wole 10 dzieci urodzic niz ból po porodzie to dopiero dzieje sie .to mozna nazwac bólem i to strasznym szwy rwia okrutnie nie daj boze przy tym hemoroidy tak juz tragedia nie mogłam stac o własnych nogach podnosili mnie wszyscy ,nie mogłam chodzic cos strasznego tak trwało 2 tygodnie ale wiem ze kazda przechodzi to inaczej jednak ja twierdze ze poród nic strasznego trwa to chwile ja urodziłam szybko moze dlateg ze do samej ciazy pracowałam fizycznie i to ciezko z pewnoscia mi pomogło nie bójcie sie niczego to samo przyjdzie nawet bedziesz wiedziała kiedy to nastapi bo organizm podpowie
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-13, 16:56
:) ja juz jestem naprawde spokojna co do samej opieki , mam wspanialy szpital , w ktorym niestety musialam lezec niedawno A dzisiaj mialam szkole rodzenia caly dzien i bylo wspaniale
matrans Ja uwazam ze trzeba po prostu podejsc do tego z taka mala rezerwa, tez nie nastawiac sie ze nic nie bedzie bolalo ( zeby sie nie rozczarowac , bo rozne kobiety maja rozne stopnie bolu ) , ale takze nie skupiac sie na tym , nie myslec tylko o bolu , a raczej o tym po co to wszystko i o tym co nas za to czeka jaka slodka nagroda , ktora to wsz\ystko wynagrodzi.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1330 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-04, 11:01
Poznanianka24 napisał/a:
sam poród nic a nic nie bolał ....choć przed porodem miałam masaż szyjki i myślałam że lekarza zagryzę największy ból jak dla mnie to własnie ten masaż i ból po nacięciu krocza wtedy wyłam z bólu
Magdaru napisał/a:
a ja nawet nie czułam kiedy położna nacinała tak samo szycie, też nie bolało
jezu jakie naciecie krocza? to to samo sie nie 'rozrywa' przy porodzie? i zawsze zakladaja potem szwy? boli to bardzo? dlugo sie goi?
Pytałam kuzynki czy nacinanie boli, i powiedziałą ze nie, bo na nacięcie wybierają moment skurczu. On jest dużo bardziej bolesny. Natomiast szycie to już podobno jest baardzo nieprzyjemne.
Słyszałam o jakichś ćwiczeniach rozciągających krocze przed porodem. Nie bardzo wiem na czym one polegają, ale chyba warto byłoby nieco się porozciągać, żeby uniknać pęknięcia. Tylko jak ćwiczyć mając wielki brzuch? Słyszałyscie coś o tym?
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-07, 09:52
Nacinanie krocza nie boli, ponieważ robią to wtedy kiedy masz skurcz, nawet nie wiesz kiedy:)
Dzięki temu rodzi sie lepiej, dzidzia ma więcej miejsca na wyjście wiadomo...
Szycie- nie jest jakieś to super miłe uczucie, ale nic takiego, ponieważ właśnie przed sekundą minęły bóle skurczowe, potem parte , a twoja dzidzia od kilku minut juz jest na świecie, i to jest tyle emocji i szczęścia że wogóle o tym nie myślisz czy to boli czy nie.
trwa 3min i już sa założone szwy. Szwy sie rozpuszzczają- nie trzeba na szczescie ich zdejmować- przynajmniej ja tak mialam.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-07, 11:48
Mnie wzięło o 21:45 równo tydzień przed terminem.
rodziłam 12 godzin i nie powiem że nie bolało. Dodatkowo to była noc i chciało mi sie straaaszniieeee spać, co było koszmarne, bo jak nie czułam chwilę bólu oczy mi się same zamykały, do momentu jak znów mnie nie wziął skurcz i tak kilka godzin:(
Dostałam równiez znieczulenie przy 4cm czyli ok 7 rano. BOl ustapił na 1h 10min i wtedy powinnam była dosytac drugi zastrzyk, ale wszyscy byli na sali obok gdzie rodziła juz dziewczyna, więc czekałam i czekałam znieczulenie zeszło na dobre i czułam potworny ból. po 30min przyszli a ja krzyczę, ze potrzebuje ten drugi zastrzyk znieczulenia bo oszaleje, położna sprawdza rozwarcie i mówi mi ze mam 10cm i juz rodzimy...to było po 9.
20min bólów partych i o 9:45 rodzi się Hanna a ja leżę i becze jak dziecko ze szczęścia koleny kwadrans bo ona jest taka piękna a ja jestem najszczesliwszym człowiekiem na Ziemi.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-09, 14:20
warto sobie robic samej masaz scianek, czytalam o tym w mojej ksiazce , masowac scianki, rozciagac na boki , do gory do dolu hehe , oczywiscie wczesniej uzyc czegos na poslizg
poza tym cwiczenia miesni kegla
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-09, 14:39
:) napisał/a:
Alexa a Ty ćwiczyłaś? Teraz z dużym brzuchem to już chyba nie jest to łatwe. Kurde nie lubię sobie wkładać tam paluchów
nie mam problemow , tam siegam spokojnie ( masuje sobie od czasu do czsu- jak mi sie przypomni , a miesnie kegla cwicze juz od dawna )
Co innego ze nic nie widze , a ja lubie miec ogolone takze moj Misio musial to zrobic ale mial stresa!
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-24, 19:10
hehe ja ostatnio z lusterkiem się goliłam, trochę śmiechu przy tym miałam , nie mówie już o nogach bo te na raty najpierw jedna potem przerwa i za 2 h druga byłam tak padnięta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum