REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Powiększone węzły chłonne
Autor Wiadomość
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 876 dni temu
Posty: 1936
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-01-12, 14:15   

No więc i ja napiszę. Może któraś z was ma jakieś doświadczenie z węzłami chłonnymi szyi? Moją siostrę bolało gardło ale za pierwszym razem to zbagatelizowała i leczyła się lekami z apteki. Po jakimś miesiącu infekcja wróciła. Siostra wybrała się do lekarki, która stwierdziła powiększenie węzłów chłonnych i przepisała jej antybiotyk. Po tygodniu leczenia siostra poszła ponownie ponieważ węzły nadal są powiększone. Lekarka stwierdziła że powinny już się zmniejszyć, a tu nadal są i są twarde. Dała jej skierowanie na badanie krwi, i powiedziała że być może czeka ja biopsja. Bardzo się martwię :-(
_________________

 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-01-12, 14:43   

Ewelcia, powiększone węzły chłonne oznaczają stan zapalny w organiźmie. Może siostra jeszcze nie wyleczyła się z choroby i powinna zmienić antybiotyk. Jest osłabiona i tak reaguje organizm.
Ja czasami dostaję guzki w pachwinach przy przeziębieniu i przed lub w trakcie @. Lekarka nic złego w tym nie widzi.
Bardzo dobrze,że siostra zrobi badania. Narazie nie przejmuj się <przytul> .
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2011-02-05, 12:40   

ewelcia1987, wyjaśniło się coś?
_________________


 
 
 
aniafull 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 775 dni temu
Posty: 304
Skąd: pomorskie

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Dominik i Filip
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-02-05, 13:42   

Moj synek ma powiekszone wezly chlonne juz 2 miesiace,po infekcyjnie bo byl przeziebiony mial kaszel i katar. Robilismy badanie krwi i ob wszystko jest ok. lekarz powiedzial ze skoro sa twarde i nic sie nie dzieje to nie mam sie martwic,wchlona sie. Ale to wymaga czasu.
_________________



 
 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 876 dni temu
Posty: 1936
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-02-05, 13:58   

Madzia81 napisał/a:
ewelcia1987, wyjaśniło się coś?

Siostra była już u onkologa, zbadał ją i skierował na biopsję, będzie miała wynik za ponad tydzień i wtedy powinno się wyjaśnić. Ją to nie boli, ale zdaje się , że troszkę rośnie :-|
_________________

 
 
 
yanka 




Informacje:
Dołączyła 476 dni temu
Posty: 57

Profil:
Wysłany: 2011-02-07, 12:44   

Kurcze, a ja często też tak bagatelizuję moje węzły. Mam nadzieję, że to tylko stan zapalny a nie nic poważniejszego.
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-13, 13:52   

I jak rozwiązała się sprawa?
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 876 dni temu
Posty: 1936
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-03-13, 19:20   

W końcu lekarz stwierdził ze siostra ma prawdopodobnie gruźlicę przechodzącą w coś na t , ale nie pamiętam co. We wtorek idzie do szpitala i będą dalej robić badania :-/ ale dobrze ze to nie coś gorszego
_________________

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-13, 23:28   

Na temat gruźlicy mogę wiele powiedzieć. Mam styczność z gruźlicą płucną. Może u siostry pójdzie łatwiej, bo ma młody organizm, ale gruźlica to naprawdę poważna choroba, która okropnie wyniszcza organizm i którą bardzo długo się leczy raz z lepszym raz z gorszym efektem. Na pewno lepsze to niż nowotwór, ale także trudne w leczeniu.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
randora 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 14
Skąd: Gdynia

Profil:
Imię: Dorota
Wysłany: 2011-08-31, 09:02   

Ja jako dziecko często miałam powiększone węzły chłonne.. Do dziś np. nie chodze na basen, bo to ciągle mi sie odnawia.. Także jestem zdania że nie można olac tego... Bo nie wiadomo jak się rozwinie w dalszym życiu... :/
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group