Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1279 dni temu Posty: 188 Skąd: podlasie
Profil: Imię: asia
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-14, 11:16
Pomyślałam o założeniu nowego wątku z tej racji, że kobiety w ciąży są chronione w pracy. Możemy tu porozmawiać o zabezpieczeniu pieniężnym na czas ciąży. Przecież dziecko to wydatek i każdy grosz się przyda na jakieś ubranka, wózek, kołyskę, zabawki, mebelki do pokoiku...itd...
Ja właśnie niedługo podpiszę umowę o pracę i chciałabym wiedzieć czy muszę przepracować ileś tam żeby dostawać pieniądze w ciązy będac na zwolnieniu lekarskim? czy wystarczy, że podpisałam umowę i nie ważne czy pracuję miesiąc, trzy czy rok?
Prośba do adminów/modów - można scalić te wątki/przenieść post?
A co do pytania - musisz mieć minimum miesiąc ubezpieczenia, żeby móc otrzymywać zasiłek chorobowy. Czyli albo masz ciągłość pracy (do miesiąca przerwy między umowami) albo jesteś do 3 miesięcy po skończeniu studiów. W innym przypadku jeśli zachorujesz wcześniej, to zwolnienie będzie tylko usprawiedliwieniem nieobecności.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-25, 21:41
Z innego wątku...
Phalaenopsis - od jakiegoś czasu ciężarne i dzieci są objęte darmową opieką nawet jeśli nie mają ubezpieczenia. Nawet recepty na leki związane z ciążą są refundowane jak dla ubezpieczonych. O to sie martwić nie musisz
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Julita lub Tomasz
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-26, 12:24
Tri napisał/a:
Z innego wątku...
Phalaenopsis - od jakiegoś czasu ciężarne i dzieci są objęte darmową opieką nawet jeśli nie mają ubezpieczenia. Nawet recepty na leki związane z ciążą są refundowane jak dla ubezpieczonych. O to sie martwić nie musisz
Ja slyszalam o darmowym porodzie, ale o darmowym leczeniu nieubezpieczonych ciezarnych nie.
Ja slyszalam o darmowym porodzie, ale o darmowym leczeniu nieubezpieczonych ciezarnych nie.
ja nie wiem do końca jak to jest z receptami na leki, możliwe, że jest tak jak Tri, pisze, ale z całą pewnością wiem, że kobieta w ciąży jeśi trafi z jakiegoś powodu do szpitala, nie musi za nic płacić, ma takie same prawa jak ubezpieczona, tak samo jeśli chodzi o poród. Dzieci do 18 roku życia też mają darmową opiekę.
Inaczej jest np. w Niemczech, tu się za wszystko w razie czego płaci, nieskompikowany poród kosztuje 2000 euro.
tigraa84 napisał/a:
wydaje mi się, że wystarczy zarejestrować się jako bezrobotna i już ubezpieczenie jest...
to prawda, trzeba tylko wstawiać się na każdą wizytę w Urzędzie Pracy, żeby nie przepadło
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Julita lub Tomasz
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-26, 13:56
Tak, zgadza sie z PUP-em, wystarczy sie zarejestrowac. Tylko tu moga pojawic sie pewne problemy- wszystko zalezy od urzednika/czki, bo jednym z podstawowych warunkow uzyskania statusu osoby bezrobotnej jest chcec i gotowosc do podjecia pracy. A nie kazda ciezarna chce/moze pracowac i nie kazdy pracodawca zatrudni wiedzac o ciazy.
Najlepszym wyjsciem (w przypadku, kiedy ciezarna nie pracuje) jest bycie ubezpieczonym przez meza w jego zakladzie pracy, badz rejestracja w PUPie jak ciaza jeszcze nie jest widoczna.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-27, 08:05
Wszystko reguluje "Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych"
Cytat:
Art. 2
Do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie mają prawo:
1) osoby objęte powszechnym - obowiązkowym i dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym, zwane dalej "ubezpieczonymi",
2) inne, niż ubezpieczeni, osoby posiadające obywatelstwo polskie i posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które spełniają kryterium dochodowe, o którym mowa w art. 8 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2008 r. Nr 115, poz. 728), co do których nie stwierdzono okoliczności, o której mowa w art. 12 tej ustawy, na zasadach i w zakresie określonych dla ubezpieczonych,
3) inne, niż wymienione w pkt 1 i 2, osoby posiadające obywatelstwo polskie i posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które nie ukończyły 18. roku życia lub są w okresie ciąży, porodu i połogu
- zwane dalej "świadczeniobiorcami".
A u nas w przychodni wisi ściąga z kodami na recepty, żeby się NFZ nie czepił, więc ktoś takie recepty musi pisać
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
No dobrze, zarejestrowana jestem, a jeśli zajdę w ciążę to dostanę później jakiś zasiłek macierzyński albo coś takiego?
I jeszcze orientujecie się może jak to jest z własną działalnością? Możliwe, że za kilka miesięcy otworzę własny biznes i co później? Jakbym poszła na L4 to ZUS wypłaci, a co z macierzyńskim?
Ja sie ostatnio przekonałam że z przestrzeganiem praw kobiety ciężarnej to jest tak nie do końca - moja koleżanka przekonała się o tym jak zaszła w ciążę i jak sie okazało to że ma co raz większy brzuch jeszcze nie oznacza że może byc objeta ochroną - np. krótszą pracą przy komputerze. Biedaczka ze łzami w oczach siedziała prawie po 12 godzin i kiedy w końcu wylądowała w szpitalu na ostym dyżurze wkurzylam się i odesłalam na stronke federacji na rzecz kobiet i planowania rodziny. Poczytała a ja siedziałam tak długo przy niej dopóki nie zadzwoniła do prawnika (porada była bezpłatna, telefon na stronce)- rozmowa ją podbudowała na tyle że poszła na rozmowę do szefa. Jak zaczęla rzucać prawniczymi terminami i ustawami to mina mu z lekka zrzedła ...a koleżanka teraz siedzi 4 godziny i ani minuty dłużej, a później przechodzi do innchy obowiązków
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 428 dni temu Posty: 153
Profil:
Wysłany: 2011-04-02, 18:38
TRI pisałaś coś, że pracodawca ma obowiązek zmienić zakres wykonywanych obowiązków kobiecie w ciąży, a jeśli nie jest to możliwe, to płaci jej normalną pensję, mimo, że ona siedzi w domu. Mogłabyś wyjaśnić dokładnie na czym to polega? Bo ja nie wyobrażam sobie wykonywać mojej pracy będąc w ciąży, a trochę nastraszyłaś mnie tymi kontrolami z ZUS.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3069 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-02, 19:32
Ten przepis tyczy się głównie pracy w szkodliwych warunkach, pracy w porze nocnej oraz pracy przed monitorem ekranowym (ciężarna może spędzić przed nim tylko 4h dziennie).
Może coś pominęłam, to Tri uzupełni.
Ja tylko jeszcze raz powiem, że od 5tc byłam na zwolnieniu, na żadną kontrolę ZUS mnie nie wezwał...
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 428 dni temu Posty: 153
Profil:
Wysłany: 2011-04-02, 19:44
Pytam o to, dlatego, że pracuję w sklepie, markecie, gdzie często muszę przenieść jakiś ciężki karton, czy pojemnik. Tak na oko to jakieś 10-15 kg, czasami nawet więcej. W tym momencie jest to dla mnie ciężkie, a dopiero w ciąży. Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Dodam, że nie obawiam się, że z powodu jakiegoś konfliktu z szefem nie będę mogła później do pracy wrócić. Bo i tak wiem, ze już nie wrócę, nie zatrudnią mnie już.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum