Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-17, 11:44
O ile się orientuję, spadek jest dzielony między wszystkich, w określonych ustawowo proporcjach.
A co do babci... trochę pachnie to zaburzeniami związanymi z wiekiem, których się już niestety nie cofnie, a jedynie można czasem modyfikować lekami. Tylko babcia raczej do psychiatry/geriatry się sama nie wybierze - chyba, że udowodnicie, że jest agresywna (np. to pobicie) to można próbować ją do leczenia zmusić.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 636 dni temu Posty: 3508 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-17, 12:07
Tri, masz dużo racji Powiem Ci że my nawet swiadka mamy który widział trochę tego zajścia a to ona wparadowała na nasza cześć zaczęla gadać że my tutaj nie będziemy mieszkać i takie tam wzięła i uderzyła ceglą mojego D. potem deską na niego się zamachnęła a później poleciała na policję że niby to mój D. ja pobił a w stanął jedynie w mojej obronie i wziął jedynie ja za ramię i zaprowadził na jej połowę i tylko tyle ... ja mam nagrania zawsze jak źle o mnie się wyraża czy moim narzeczonym to nagrywam to co mówi mam nadzieję ze kiedyś to się przyda mój narzeczony mówi abyśmy ją lekceważyli i nie zwracali na nią uwagi co robi i co gada i tak właśnie robimy .
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 636 dni temu Posty: 3508 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2011-10-29, 12:52
przez ten czas co nie pisałam był spokój chyba tylko na chwilę .. I znwu to wredne babsko zaczęło się nas czepiać kiedy Ona wreście da nam spokój kiedy wreście zejdzie z tego świata nic tylko się czepia mojego D że złodziej że s... że musiała nim się zajmować to po co się wtrącała w związek jego rodziców przez nią nie ma ojca a niby nie wtrąca się nie gada po ludziach że ja taka i owaka jestem ja już mam tego dość niech wreście co jej powie do rozsądku bo ja dalej tego nie wytrzymam a nie zamierzam się denerwować i niepokoić bo nerwicy przez tą kobietę się nabawiłam i wali w nasze drzwi i czegoś zawsze chce ja mówię mojemu D abyśmy wreście się z tąd wyprowadzili gdziekolwiek jak najdalej od niej i mieć święty spokój mam tak dziś zszargane nerwy a nie powinnam teraz się denerwować ale jak tu się nie denerwować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum