Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 976 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-04, 11:00
U mnie z chrzinami był inny problem. Mój K. uczęszcza do kościoła ewangelickiego i się upierał, żeby tam zrobić chcrzest. Ja natomiast w katolickim. Nie chciałabym, żeby Hania była w jakiejś mniejszości, chciałabym żeby chodziła z innymi dziećmi na religie i potem poszła do komunii. Jak będzie dorosła sama zdecyduje do jakiego kościoła chce chodzić. Debata trwała kilka miesięcy, Hania ma już pół roku i po prostu płakać mi się chciało , jak myślłąm o chrzcinach, wszyscy cały czas pytają: kiedy chrzciny kiedy chrzciny (..) mówie Wam dziewczyny...miałam dosyć. No ale dogadalismy się. K.Katolicki czyli postawiłam na swoim, i zrobimy zaraz po Nowym Roku.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 754 dni temu Posty: 1100
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-19, 20:00
Jejku widzę że chrzciny to nie taka łatwa sprawa i obawiam sie że my tez bedziemy mieć problem...ja mam siostrę i mój mąż ma siostrę i każde z nas chce aby to jego siostra była mamą chrzestną...
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 976 dni temu Posty: 1872 Skąd: Wałbrzych
Profil: Im. dziecka: Krzyś
Nastrój:
Wysłany: 2009-02-12, 15:27
i u nas będzie z chrzcinami problem.
ja chciałabym zrobić kameralne przyjęcie u nas w domku: rodzice moi, Marcina, obydwie siostry i rodzice chrzestni.
no a Marcin był wychowywany w rodzinie, w której każda okazja (imieniny, urodziny itp) były hucznie obchodzone i były na nie zapraszane wszystkie babcie, ciocie, wujkowie itd. i On obstaje przy tym, żeby na chrzciny Krzysia zaprosić też nasze ciotki, wujków, najbliższe kuzynki. zrobi się z tego niezła plejada ludzi. i nie wiem narazie na czym stanie Marcin ma sprawę przemyśleć i się ostatecznie określić. jeśli będzie się upierał przy zapraszaniu całej rodzinki, nie będę się z nim o to kłócić i zrobimy te większe chrzciny u mamy w szkole. ale będzie z tym o wiele więcej pracy i przygotowań (nie obędzie się bez pomocy obydwu mam i sióstr), no i jak zejdą się już wszyscy, to pewnie impreza dłużej się też pociągnie. żeby było łatwiej - zorganizujemy chrzciny na 99% na Wielkanoc - Krzyś będzie miał 3 miesiące, wiosna, cieplej, a jedzonko i tak się szykuje
Madzia przeciez mozesz wytlumaczyc mu ze chrzciny to nie przyjecie weselne tu chodzi tylko o to zeby dziecko przyjelo chrzest i wiare a nie chodzi w tym o to zeby naspraszac cala rodzine, to swieto dziecka dla rodzicow, dziadkow i rodzicow chrzestnych,
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 976 dni temu Posty: 1872 Skąd: Wałbrzych
Profil: Im. dziecka: Krzyś
Nastrój:
Wysłany: 2009-02-21, 12:24
no i zdecydowane, chrzciny będą skromne
rodzice moi i Marcina, siostry z facetami, mój kuzyn (chrzestny) i może dziadkowie Marcina. żadnych naszych ciotek i wujków. mini przyjęcie u nas w domku. w niedzielę wielkanocną.
w związku z tym, że zostało już niewiele czasu, zaczęłam rozglądać się za ubrankiem. zależy mi, żeby to nie było coś tylko na raz. póki co wpadło mi w oko na allegro takie coś.
jak Wam się widzi?
i jeszcze jedno pytanie - co jeszcze potrzeba do chrztu? wiem, że szatka, świeca. coś jeszcze?
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 931 dni temu Posty: 2047 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-02-21, 13:49
Madzia jak dla mnie to śliczne to ubranko I praktyczne bo będziesz mogła je ubrać kilka razy . Ja miałam takie typowe do chrztu i było tylko na jeden raz. U nas było potrzebne tylko świeca i chrzczonka a to pewnie to samo co u Was szatka . Ksiądz nam jeszcze powiedział że jak będą jakieś prezenty typu obrazki święte - to można zabrać od razu do kościoła a on to od razu poświęci . Dominik od nas dostał właśnie taki drewniany obrazek z Aniołkiem i tam było napisane Pamiątka Chrztu Świętego . Ale pewnie co parafia to inny zwyczaj .
Ciesze sie ze doszlas do kompromisu i tak trzymaj, ubranko ok, ja tez Nelci nie kupowalam stroju specjalnie na taka okazje bo i tak by go nie bylo widac bo byl mroz a moge wykorzystac w kazdej chwili, oprocz swiecy i szatki nic nie trzeba wiadomo ze pamiatki swieci zaraz po chrzcie tylko chrzsni musza miec zaswiadczenia o spowiedzi i o tym ze sa katolikami.
Informacje: Dołączyła 601 dni temu Posty: 123 Skąd: śląskie
Profil: Imię: KINGA
Im. dziecka: AMELIA
Nastrój:
Wysłany: 2009-02-23, 09:06
Madzia strój śliczny. Synuś będzie wyglądał w nim elegancko, a i po chrzcinach będziesz mogła go w to ubierać. Amelcia też nie miała specjalnej kreacji na tą uroczystość tylko sukienkę, w której później też chodziła :
A my jeszcze musieliśmy mieć pisemną zgodę proboszcza naszej parafii na chrzest Amelii w innej parafii, gdyż robiliśmy chrzciny podczas pobytu na Kujawach u moich rodziców.
I powiem szczerze, że nawet nam ksiądz nie robił jakiś problemów ze względu na to, że nie mamy ślubu.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 732 dni temu Posty: 1441
Profil: Imię: Alicja
Im. dziecka: Szymuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-02-23, 09:18
też podoba mi się ubranko, widzę, ze mamy podobne praktyczne podejscie do takich spraw
No i mąż podjął słuszną decyzję - super.
Madzie powiem Ci, ze mimo tego ze się nie znamy i właściwie nic o Tobie nie wiem, to z Twoich postów bija taka czułośc, delikatnosć i radość ze zmian jakei zaszły w Twoim życiu, ze sama mniej się ich boję. Dzięki
_________________
Lepiej żeby mnie nienawidzili taką, jaka jestem, niż kochali kogoś
kim nigdy nie będę
Madzia81, ubranko ladne
i powiem ci, ze dobrze z tymi chrzcinami. Marcin na pewno nie bedzie zalowal, ze nie ma ciotek nie ciotek... i tak bedzie pewnie grupka osob a najwazniejsze ze najblizsi.
Moj brat jak wiesz robil chrzciny synka w swieta, przyjecie bylo u nas w domu, bylismy tylko my rodzenstwo z partnerami to z naszej strony, a ze strony jego zony, tez rodzenstwo i tylko jedna babcia ale osob bylo bylo a tez mieli robic cos w restauracji i troszke wieksze ale zdecydowali inaczej i tez slusznie moim zdaniem.
_________________ Gdy przyszłaś na ten świat moje życie całkiem rozjaśniało...
Jesteś moim światełkiem - tak przecież być musiało!
Dziękuję Ci że jesteś, że śmiejesz się i płaczesz...
Że czasem tak na mnie patrzysz...
Tak jakoś pięknie.... "inaczej".
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum