REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: Madzia81
2011-02-04, 13:31
Tytuł: problem z chrzcinami
Autor Wiadomość
KaMi25 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 28
Skąd: warszawa

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Maryś
Nastrój:
zakochana

  Wysłany: 2008-11-19, 19:24   problem z chrzcinami

co robić???
Chcemy urządzić chrzciny kameralne - dla najbliższej rodziny. Góra na 15 osób. Ale jest mega problem. Rodzice mojego męża są po rozwodzie i każde z nich ma drugiego partnera., Tyle że teściowej nadal nie przeszła złość na byłego męża i nie akceptuje jego nawej kobiety. A to już 7 lat... I jak ich tu posadzić przy rodzinnym stole na chrzcie naszej córeczki?

denerwuję się nawet jak o tym piszę...
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1595 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-11-19, 20:09   

KaMi no to naprawdę masz nie ciekawą sytuację . Ale może w tym dniu nie będzie tak źle w końcu to chrzciny wnuczki . Tym bardziej że będzie więcej osób i może będą się zachowywać grzecznie wobec siebie .
_________________

 
 
 
aga 




Informacje:
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 295

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-11-19, 22:54   

KaMi wydaje mi się że powinnaś poprosic ich o to by w tym dniu byli dla siebie chociażby obojętni w końcu to dzień maleństwa i wytłumaczyć dziadkom że nie wypada robić jakichś scysji na takiej uroczystości, tak a propos ja też urządzam chrzciny i to już w tę sobotę, pozdrawiam.
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2008-11-20, 08:50   

KaMi25, doskonale Cię rozumiem. Mam identyczną sytuację - no moze poza tym, ze moja dziecko jeszcze się nie narodziło :P Sama nie akceptuję tego co się wydarzyło (nie rozejscia się tylko jego formy) przez co nie robilismy wesela - ba nawet małej imprezy. Poszliśmy do US wraz ze świadkami, później na obiad i tyle nam wystarczyło. Nie wiem co Ci doradzić, bo już sama zastanawiam się jak my to zorganizujemy, mimo, ze to dopiero za rok.
A moze spróbujecie zorganizowac chrzciny (na ile finanse Wam na to pozwolą) w restauracji. Wynajmijcie małą salę, posadźcie ich z daleka od siebie, najlepiej po tej samej stronie stołu, zeby nie musieli na siebie patrzeć. No i oczywiście wcześniej poproscie o to,zeby przez wzgląd na dobre samopoczucie pozostałych gości, nie dogryzali sobie i nie wchodzili sobie w drogę. Nic innego do głowy mi nie przychodzi.
 
 
 
KaMi25 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 28
Skąd: warszawa

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Maryś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-11-20, 15:58   

Alicja - dokładnie tak jak piszesz zrobilismy z przyjeciem po slubie. Tesciowa straszyla ze jak ta druga bedzie, to ona sie nie pojawi. Oklamalismy wiec ja, ze zrobilo mi sie przykro i bardzo plakalam, a bylam wtedy w ciazy, wiec odpuscila i bylo ok. Nie chce mi sie znow przez to przechodzic...

P.S. przepraszam za brak PL znakow, ale pisze jedna reka, bo moja mala uzywa drugiej do zasypiania ;)

Alicja - gratuluje i zycze powodzenia!
 
 
 
KaMi25 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 28
Skąd: warszawa

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Maryś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-11-23, 22:32   

AGA JAK UDAŁY SIĘ CHRZCINY?
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2008-11-24, 08:22   

Aga pewnei jeszcze sprząta po gościach :)
 
 
 
KaMi25 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 28
Skąd: warszawa

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Maryś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-11-24, 16:02   

Czekamy na relację :)
 
 
 
aga 




Informacje:
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 295

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-11-25, 20:37   

Czesc KaMi25 o chrzcinach pisalam na "pogaduszkach mamusiek" ale powiem ci ze jestem zadowolona bylo bardzo fajnie i ze wszystkim zdazylam,tylko ksiadz dal plame bo zapomnial ze ma chrzest i musielismy czekac na niego 20min. a w sobote bylo dosyc zimno dobrze ze Nelly mi sie nie zaziebila.Pozdrawiam
 
 
 
KaMi25 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 28
Skąd: warszawa

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Maryś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-02, 22:44   

pojawił się kolejny problem...
kurcze - dlaczego rodzice zawsze chcą się tak wtrącać...
teraz chodzi o to, ze moja mama nie wyobraża sobie, zebyśmy nie zaprosili jej siostry i rodzeństwa mojego taty... To oczywiście ciągnie za sobą kolejne osoby z rodziny męża... a chcieliśmy kameralne przyjęcie... Znając życie - ciotka się obrazi i mama będzie miała z tego powodu kulę u nogi...
wrrrrrr...
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2008-12-03, 08:51   

KaMi a niech ma tę kulę, jesli teraz odpuścicie to całe życie będzie się wtrącała i narzucała Wam własne zdanie. To Wasze dziecko, Wy organizujecie chrzciny pewnie za własną kasę. Kiedyś musicie postawić na swoim. A jak się poobrażają to wkrótce im przejdzie. Tak jak mówię my zrobiliśmy tak jak chcieliśmy ze ślubem, i wiem, ze jeakbym się zmusiła do normalnego wesela to bym żałowała.
 
 
 
aga 




Informacje:
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 295

Profil:
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-12-03, 21:34   

Czesc KaMi, :-) Ala ma racje, moja mama tez jest taka ale powiedzialam ze beda tylko chrzestni i dziadkowie i tak bylo, i jakos to musiala przezyc, trzymam za ciebie kciuki za to zebys zrobila po swojemu
 
 
 
KaMi25 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1282 dni temu
Posty: 28
Skąd: warszawa

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Maryś
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-12-03, 23:43   

dokładnie - ja też chcę tylko naszych rodziców, rodzeństwo i dziadków. I na tym koniec. Tak się jakoś nieszczęśliwie przyjęło, że co okazja to wielka biba. Muszę z tym skończyć ;)
Dziękuję za rady i wsparcie dziewczyny!
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2008-12-04, 09:16   

Najważniejsze to żyć zgodnie ze sobą i swoim sumieniem, i nie przejmowac się za bardzo opinia innych. Trzymam kciuki.
 
 
 
iza197575 





Informacje:
Wiek: 36
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 284
Skąd: łódz

Profil:
Imię: Iza
Im. dziecka: Mateusz
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-12-04, 10:14   

Kami25dokladnie rob wszystko po swojemu :-) ty wyprawiasz ty zapraszasz a nie zeby sie wtracali rodzice lub tesciowie ;-) rodzice,chrzestni i dziadkowie wystarczą u mnie tez tak bylo :-) moja tesciowa chciala zaprosic :evil: jakiegos kuzyna z zoną a ja powiedzialam dosc i ich nie bylo :-) pokaz ze ty decydujesz a nie inni :lol: bo pozniej nie dasz rady.Powodzenia :-)
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Problem ....
Hydepark 17
Brak nowych postów Problem z zasypianiem w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 104
Brak nowych postów małe piersi czy to problem w karmieniu...?
Laktacja 9

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania