REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: Przechowywane mleko na dluzsze wyjscia?
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-05-26, 13:09   Przechowywane mleko na dluzsze wyjscia?

Wczoraj musialam wybyc z mala na dluzej z domu, wychodzac przygotowalam mleko, zeby podac jej za jakis czas. Nigdy wczesniej tak nie robilam ale mialam wrazenie, ze to mleko zaczelo smierdziec. Mala pije NAN1. Czy mozna wiec, przechowac przygotowane mleczko, jeszcze przez 2, 3 godziny? Czy lepiej zabrac ze soba przegotowana wode, i proszek aby ewentualnie zrobic na biezaco to mleko? Macie takie doswiadczenia? Bo inaczej jesli wyjscie jest do gosci, gdzie wiadomo ze bedzie mozna zagotowac wode. a czasami (a ja to juz w ogole) mam tak, ze wszedzie musze zabierac ze soba dziecko, i wtedy trzeba sie jakos ratowac ;-)
_________________
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1490 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-05-26, 19:07   

madzia, ja tak robię cały czas . Też dzieciaki są na mleku Nan . Robię gorące mleko przed wyjściem i wkładam do termosu tego na butelki dziecięce . U mnie z mlekiem nic się nie dzieje . A jak jadę do znajomych to biorę mleko i butelki i tam robię mleczko .

ps. śliczny wierszyk masz w podpisie <dreams>
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2010-05-26, 20:27   

na przepisach jest wszędzie, żeby mleko podawać zaraz po przygotowaniu ;-)
ja zawsze brałam proszek i robiłam na bieżąco jak była taka potrzeba.
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-05-26, 20:35   

No wlasnie te termosy tez po cos sa.

Ja pamietam, ze moja znajoma kiedys jak jechalismy na grila, to wyjmowala z owinietej pieluchy tetrowej gotowe mleko dla dziecka.

Moze mi sie tylko wydawalo, ze ono smierdzi? Jedno jest pewne, swiezo przygotowane nie ma az takiego "zapachu" no bo swoj specyficzny ma. A pozniej tak jakby jeszcze go nabieralo.

Madzia81 napisał/a:
ja zawsze brałam proszek i robiłam na bieżąco jak była taka potrzeba.
i tak bede robic. dla swojego spokoju.
_________________
 
 
 
tigraa84 





Informacje:
Dołączyła 983 dni temu
Posty: 754
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-05-26, 20:37   

Madzia81 napisał/a:
zaraz po przygotowaniu ;-)

No i ja tak właśnie robiłam :-) Do "termosu" zabierałam butelkę z gorącą wodą a jak przychodziła pora karmienia to wsypywałam mleko... raz, dwa, trzy i gotowe :-D Zresztą położna odradziła mi dawać Małej mleko, które stoi dłużej niż godzina
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-05-26, 21:30   

My używaliśmy Bebiko - nie śmierdziało. Najważniejsze - nie podawać mleka, kiedy juz był smoczek butli w buzi, bo wtedy ryzyko namnożenia się bakterii jest bardzo duże.
Na chrzcinach podawałam Zosi butlę przygotowaną ze 2,5-3 h wcześniej, nic jej nie było.
Faktycznie, jak się ma warunki, lepiej zasypywac na świeżo, ale wystarczy, że woda ciut za bardzo przestygnie i mogą się zrobić kluski :/

Moze po prostu zrób małą porcję mleka, zostaw i oceń po kilku godzinach?
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-05-27, 12:44   

Tri napisał/a:
Najważniejsze - nie podawać mleka, kiedy juz był smoczek butli w buzi
to wiem, na opakowaniu jest tez napisane, zeby nie zostawiac resztek do kolejnego karmienia. Ale nie ma nic o tym, zeby mleko dawac zaraz po przygotowaniu. 2 razy czytalam wszysko na pudelku, i nie ma.

Tri napisał/a:
Moze po prostu zrób małą porcję mleka, zostaw i oceń po kilku godzinach?
Mala jadla 2 godziny temu, w butli zostalo ok. 20 ml, nie smierdzi tak jak wtedy, chyba nie robi to roznicy, ze to pozostalosc ?
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1315 dni temu
Posty: 1831

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-05-27, 12:50   

Ja tez staram sie podawac swiezo przygotowane,ale czasem sie poprostu nie da i juz nie raz maly pil mleczko przygotowane 2-3 godziny wczesniej i nic mu nie bylo.
_________________
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 2010

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-05-27, 12:51   

angik1683 napisał/a:
juz nie raz maly pil mleczko przygotowane 2-3 godziny wczesniej i nic mu nie bylo.
u mnie to samo ;-)

my dajemy bebilon pepti i nasz woda musi byc przegotowywana 5 minut, NAN też dawałam na początku
_________________

 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-05-28, 06:44   

madzia napisał/a:
nie smierdzi tak jak wtedy, chyba nie robi to roznicy, ze to pozostalosc ?


Własnie pozostałość ma duże szanse się zepsuć i śmierdzieć inaczej, bo się dostaja do niej bakterie i enzymy ze śliny...
Nic jej nie było? To znaczy, że było ok :lol:

Przypomniało mi się, że jest jeszcze mleko w jednorazowych porcjach - rozrobione, wystarczy zdjąć nakrętkę i założyć smoczek, u nas dopiero zaczyna się pojawiać.


Kwestia temperatury podania zależy tylko od upodobań dziecka...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-05-28, 07:13   

Tutaj dawno widzialam gotowce, nawet na poczatku kupilam. Tylko w kartonikach, no ale to juz trzeba miec gdzie podgrzac ;)
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-05-28, 15:58   

No właśnie jak małej zasmakuje, to nie trzeba ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 750 dni temu
Posty: 433
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-09-25, 12:38   

my zawsze i wszędzie zabieramy do termosu gorącą wodę w buteleczce mamy już troszkę takiej przegotowanej ale temp pokojowej i jak gdzieś jesteśmy dolewamy wrzątku do tej butelki (robi się cieplutka woda) dosypujemy mleczka i zajadamy :-)
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów mleko modyfikowane
Karmienie dziecka 260
Brak nowych postów Sprzedam mleko NAN PRO 1
Bazarek 0
Brak nowych postów Mleko bardzo wazny element diety w ciazy
Gdy fasolka jest już w brzuszku 22

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


kasa przez internet
Program Partnerski mBanku. Atrkcyjne modele wynagrodzeń.
n-kasa.pl