Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 14:09 Przedszkole/ złobek - za i przeciw
Tak myślę czy posłac Natka do przedszkola czy nie- za mały?? Rety pomocy.
Podobaja mi się dwa, mały byłby około 5 godzin 8-12/13, wracałby do domu na obiad i spanie. Miałby kontakt z dziećmi, ja bym miała czas aby odpoczać, ogarnac się a potem malucha. M. by go prowadziła a ja bym odbierała. przedszkol są blisko naszego domu 10-15 min. Nie wiem może jestem wygodna, ale też przeraża mnie fakt bycia z 2 maluchów w domu, nie jestem przysłowiową "matką polką", kocham dzieci ale nie chce żyć tylko ich życiem...
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1419 dni temu Posty: 1781
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 14:25
Ja jestem za, Daidek jest mlodszy od Natka i chodzi do zlobka juz 3 miesiace i mimo,ze na poczatku serce mi sie krajalo jak musialam go tam zostawiac tak teraz jestem zadowolona i maly rowniez.
PO pierwsze kontakt z dziecmi- Dawis byl bardzo niesmialy i w sumie "bal" sie ludzi,a od kiedy chodzi do przedszkola zrobil sie odwazny i juz nie reaguje placzem na nowe twarze (moze to tez kwestia weku,ale mysle ze zlobek tez swoje zrobil)
PO drugie zajecia jakie im tam wymyslaja: malowanie, klejenie lisci ostatnio, gotowanie, itp oczywiscie wszystko pod nadzorem i dostosowane do wieku, maly ma dostep do przeroznych zabawek,jest duzy ogrod z piaskownica,slizgawka itd (nie mam ogrodu wiec dla mnie ogromny plus )
PO trzecie nauka jezyka,no ale to juz raczej dotyczy tych co sa za granica.
Tyle mi przyszlo do glowy poki co.Minus to koszty,to co zarobie oddaje na zlobek no ale nie mam zbyt ielkiego wyboru poki co.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 15:21
Do przedszkola_przedszkola musi mieć skończone 2,5 roku.
Do prywatnego naciągają, choć też nie wszędzie - u nas akurat Zośkę wzięli, ale tez się zastrzegała dyrektorka, że wtedy mogą być problemy z adaptacją, długo rozmawiałyśmy przy zapisie o jej poziomie.
Kluby Malucha itp - pełna dowolność
Ogółem pomysł popieram, a nawet zachęcam wcześniej - żeby nie wyszło, że idzie dopiero jak "mama ma nowego dzidziusia zamiast niego". Zosia będzie chodzic cały czas, nawet jak teraz siędze na zwolnieniu - ja jej tylu ciekawych zabaw nie zapewnię, ja jej nie zastąpię kolegów i koleżanek... ja już teraz mam zawroty głowy, a co dopiero szaleć z nią na placu zabaw - ostatnio uwielbia karuzele
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2895 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 15:32
motylek, ja też jestem za . Powiem Ci że na początku będzie ciężko ale potem już jest dobrze . U nas też przedszkole jest dopiero dla dzieci które skończyły 2,5 roku . U nas cena za 8 godzin to - 200 zł przedszkole i 100 zł jedzenie - 3 razy dziennie .
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 15:49
Alu w tej chwili chodzi mi o prywatne przedszkole, bo do państwowego za mały, jak się uda dostać bo konkurencja straszna to od września poszedłby do zwykłego. Zwłaszcza że są dwa w okolicy a z tego co się orientuję to do dwóch mozna tylko podania składać
Angik no znalazłam takie jedno językowe przedzszkole, właśnie koło nas więc język też byłby .
W sumie mam na oku dwa, cenowo podobnie, tylko w jednym wpisowe 500 a na to nas raczej nie stać. Dałabym linki ale pewie zaraz usuną moderatorki
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 876 dni temu Posty: 1936 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 17:13
Pracuję obecnie w przedszkolu więc powiem tak- jest widoczna różnica w rozwoju dzieci, które chodzą do przedszkola dwa, trzy,cztery lata,czyli od małego, a tymi które przychodzą dopiero w wieku 5-6 lat, kiedy tzw, zerówka jest już obowiązkowa. Po prostu dzieci które wcześniej zaczynają są lepiej przygotowane do szkoły, są odważniejsze, aktywniejsze i mają mocniej wpojone poczucie obowiązku. Sama nie mam dzieci jeszcze, ale po prostu obserwuję i rozmawiam z mamami i okazuje się , że w domu takie dzieci też szybciej staja się samodzielne. Zresztą pewnie nasza Karolinka powiedziała by więcej na ten temat bo zdaje się że jest nauczycielką w przedszkolu
I jak to ostatnio jeden z przedszkolaczków powiedział, dzieci które siedzą w domu są
,,bardzo przystosowane do mamy"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-10-07, 21:47
a ja jestem jako pierwsza na nie jakbym nie musiała - to bym dwulatka do przedszkola nie posłała. zdąży się jeszcze nachodzić, jak wrócisz po macierzyńskim do pracy, czy jak po prostu podrośnie. i jak zacznie się uczyć samodzielności i integracji za rok, czy 2 - to nic się nie stanie. a wiadomo, że z mamą najlepiej dla takiego malucha a poza tym ja to taka jestem, że póki mam możliwość - to chcę jak najwięcej czasu spędzać z dzieckiem i wykorzystywać ten czas tylko dla nas w 100%.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 1051 dni temu Posty: 1339 Skąd: Z Przedszkolandii
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2010-10-08, 22:17
Dziewczyny ja Wam powiem tak.
Dzieci nie mam swoich ale cudze a i owszem i to sporawą grupkę. I mimo, że oficjalnie spotykam się z dziećmi tylko na praktykach to nieoficjalnie jest zupełnie inaczej.
Nie wiem jak funkcjonuje żłobek bo moja branża to 3latki i starszaki, a potem 1-3 podstawówki. Nie wiem nawet czy zdecydowałabym się podesłać dziecko do żłobka.
Jednak co do przedszkola to uważam, że wszystko zależy od "cioci", która dziećmi się zajmuje, od tego jak ona organizuje im czas, jakie jest zaplecze dydaktyczne, opieka medyczna. Od tego czy "ciocia" uwzględnia indywidualne potrzeby dziecka. Wszystko to można sprawdzić. Można poprosić dyrekcję o wpuszczenie dziecka na jeden dzień i i wyrażenie opinii o dziecku a przede wszystkim same możecie skontrolować zachowanie dziecka.
Dzięki przedszkolu maluchy uczą się współpracy z innymi dziećmi o różnych często bardzo skrajnych charakterach. W placówkach organizowane są atrakcje dla dzieci - koncerty, teatrzyki. No bo szczerze! Która z Was wzieła malucha do filharmonii albo do teatru? I nie ma tu usprawiedliwienia, że dziecko jest zbyt małe bo teraz zajęcia muzyczne organizowane są nawet dla dzieci półrocznych, rocznych.
Dzięki obserwacji n-l szybko może wyłapać u malucha jakieś zaburzenia: małej motoryki, ruchowe, dysleksje, dyskalkulie i inne, których mama czy tata nie odkryje, a które w przyszłości mogą wiele znaczyć.
Nie będę tu Wam wmawiała co jest dobre a co złe.
Ja nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko nie chodziło do przedszkola nawet gdybym nie pracowała. Niech się uczy funkcjonować w świecie.
Mimo, że zachwalam przedszkole to żłobek jest dla mnie zagadkową instytucją bo nigdy nie miałam kontaktu ze złobkowymi ciociami i dziećmi zaraz po żłobku w przedszkolu.
No i oczywiście są dzieci, które totalnie nie przystosują się do przedszkola/żłobka. Wówczas polecam nianie, babcie, ciocie itp. Byleby ta osoba była odpowiedzialna na tyle aby tłumaczyć dziecku wszystko, nie zbywać: "cicho badz" i chciała z dzieckiem pracować. Niech maluch rysuje, marze, gniecie coś w rączkach, tupie, skacze, tanczy, słucha muzyki.
No dobra to tyle ode mnie. Się wymądrzyłam może nie koniecznie na temat ale zawsze to coś.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1265 dni temu Posty: 2079
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-09, 08:29
Ja powiem tak ze żłobkami mam złe wspomnienia i żal mi było tych maluszków, bo choćby się "ciocie" troiły czy dwoiły to nie zastąpią domowego życia, dostosowanego do rytmu rodziny.
A przedszkole tak ale dla 3-4 latków w zależności od dziecka. Wydaje mi się że lepsza byłaby babcia czy niania na etapie Natanielka. Z dziećmi będzie miał kontakt na placu zabaw, w domu będzie miał rodzeństwo, może poczuje się jak starszy brat i będzie się starał pomagać, poczuje się ważny. Poza tym będzie blisko mamusi i jej ciepełka. A tak wcześnie to może nie polubić przedszkola, bo zostaje tam sam, a mama ma dzidziusia.
Ale oczywiście zrobisz co będziesz uważać za słuszne. Czasem nie ma innego wyjścia.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-21, 11:00
motylek, juz ci opowiadampo sobie, poslij do przedszkola synka od juz jak mozesz
od wrzesnia nasza Julka poszła do przedszkola, podobałojej sie strasznie, chetnie chodzila, ciezko ja bylostamtad oderwac (9-16) no i urodziła się Emilka 10 wrzesnia, dwa tygoddnie bylo super, byla grzeczna, usmiechnieta, cieszyla sie ze ma siostre,
z czasem coraz mniej sie przytulala, chodzila nadasana, była bardziej nieznośna az w końcu cos w niej peklo i nie chciala chodzic do przedszkola, codzienne placze, krzyki i awantury gdy juz trzeba bylo wychodzic, placz na miejscu, sercemi sie kroilo, ale musialam ja zostawiac jesli miala dalej tam chodzic, posiwecilam jej jeszcze wiecej czasu, tlumaczylam i po 5 dniach są efekty, znow chce tam chodzic
fakt pojawienia sie siostry troche japrzerosl, chociaz w stosunku do niej zawsze byla dobra, nie dokuczala jej
pamietam jak kiedys zapytala mnie dlaczego zajmuje sie tylko emilka, lzy mi pociekly po policzkach, tlumaczylam jej ze wcale tak nie jest, zabieralam na plac, mialysmy wychodne tylko we dwie a emi w domu ztatem zostawala
im, wczesniej zapiszesz przed porodem tym lepiej, maly bedziemial czas sie zaklimatyzowac
ciezko jest z dwojka, jak julka wraca teraz o 14 to mam młyn do wieczora, mąż w pracy wiec wszystko na mojej głowie, a tak jestesmy we dwie, moge zrobić wszytskie obowiazki, odpocząć,
Julka nie ma drzemek wdzien juz od roku czasami zasypialam, budzilam sie po pol godziny a ona bawila sie najlepsze, po poludniu jest jeszcze duzo czasu zeby spedzic razem
zapewniam cie ze to bedzie dobry wybor, zawsze sluze rada jakby co
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-02-24, 21:52
Krzyś narazie nie idzie. jeszcze cały następny rok szkolny będzie w domu z M. (póki będzie pracował na zmiany) lub z dziadkiem.
do przedszkola planuję go posłać we wrześniu 2012, będzie miał wtedy 3,5 roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum