My na kiszeniaki mamy prosty sposób. Do słoika pakujemy ogórasy, liść porzeczki, koperek, czosnek i kawałek chrzanu. Moja teściowa zamiast porzeczki dodaje liście wiśni.
Zalewa:
- gotujemy wodę - na 1 litr łyżka stołowa soli. Po wystudzeniu takim roztworem zalewamy ogórki w słoikach i po zakręceniu odstawiamy na półkę, aż się skwaszą
Na korniszony napiszę później, bo muszę spisać z zeszytu
A co to są krokodylki?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 436 dni temu Posty: 2194
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-07-22, 15:45
znalazłam
3 kg ogórka zielonego, 2 czubate łyżki soli, 2 cebule, 2 ząbki czosnku, trochę koperku zielonego, ziarna gorczycy i pieprz
Ogórki obrać ze skórki i pokroić na mniejsze części, nasolić i odstawić na 12 godzin, po tym czasie odlać wodę, dodać cebule pokrojone w plastry oraz ząbki czosnku obrane i pokrojone w plasterki, dodać gorczycę i pieprz
Zalewa:
szkl wody, szkl octu, 1,5 szkl cukru wszystko wymieszać i zagotować, gorącą zalewać ogórki aż przykryją wszystkie i po 14 dniach można jeść
Ogórki myjemy dokładnie, cebulę obieramy i kroimy w plastry. Warzywa mieszamy i układamy równą warstwą w szerokiej misce/miednicy. Zalewamy ogórki wodą z solą (dając płaską łyżkę soli na litr) - przy takich proporcjach będziemy potrzebować ok. 1,5-2 l wody. Przykrywamy, odstawiamy na 3 h. Po tym czasie odcedzamy. Zagotowujemy zalewę. Ogórki umieszczamy ciasno do prawie pełna, dodajemy trochę pieprzu i gorczcycy oraz ok. 2 kulek ziela angielskiego do każdego słoika. Opcjonalnie można dołożyć po plastrze marchewki na słoik lub trochę czosnku. Zalewamy gorącą zalewą. Słoiki pasteryzujemy 15 minut.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 1051 dni temu Posty: 1339 Skąd: Z Przedszkolandii
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2011-08-11, 20:54
Oo to ja mam inny przepis Trochę go urozmaiciłam.
Na 5 kilogramów ogórków, pół litra octu spirytusowego i szklanka oleju, pół kilo cebuli, dwie duże marchewy, 5 papryk, pół szklanki soli, szklanka cukru, koper, ziele angielskie, gorczyca, pieprz ziarnisty, liście laurowe.
I teraz tak. Kroimy ogórki w plasterki, cebule w piórka. Rozdzieliłam sobie te ogórki na 3 miski: do 1 dałam same ogórki z cebulą i kilkoma plastrami marchwi, druga taka jak poprzednia plus papryka czerwona (do smaku), trzecia: tak jak 2 plus reszta papryk (2 czerwone, 2 zielone).
Robie takie urozmaicone bo to zawsze jakaś zmiana smaków.
Przed włożeniem do słoików, do każdego wsadzam po 2 kulki ziela angielskiego, pieprzu ziarnistego, kilka ziarenek gorczycy, i listek laurowy.
Ocet mieszam z olejem i wlewam do sałatek, no tak na oko. Odstawiam wszystko na 12 godzin. Koper kroje na kawałeczki i mieszam z sałatką dopiero na drugi dzień przed włożeniem do słoików bo jak kiedys wsadziłam go od razu to było zbyt intensywne. Wszystko razem wkładam do słoików i pasteryzuje Tak około 10 minutek Na oko również hehe
No i kilka fotek
Moje sałatki są doprawione łzami wywołanymi cebulą i programem Domy – ekstremalne metamorfozy Ale to łzy radości więc będą pyszotka. A cooo się zachwalę
Aaa i jeszcze jak wgrywałąm fotki to mi sie przypomniało.
Kroje ogórki w troszkę grubsze plasterki, nie takie pergaminki bo po prostu później się rozwalają jak są cieniutkie i nie chrupią tak jak powinny
_________________
Kwiecień 2011, Listopad 2011
Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie...
Przygotowanie:
Ogórki i cebulę pokroić w plasterki, wymieszać z pozostałymi składnikami. Odstawić na 4-5 godzin. Przełożyć do słoików i pasteryzować 10 minut.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 369 dni temu Posty: 289 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2011-09-02, 11:44
Sos słodko-kwaśny
3 kg pomidorów
1 kg cebuli
1 papryka czerwona
1 puszka ananasów
1 puszka kukurydzy
1/2 łyżeczki chilli ( ja daję tak ździebko na czóbku)
1/2 łyżki czosnku mielonego
2 łyżki musztardy
2 łyzki papryki słodkiej mielonej
1 łyżka vegety
1 łyzka curry
1 łyżeczka pieprzu mielonego ( ja daję troszkę na oko)
3 szkl cukru
1 szkl octu
2 łyzki soli
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej na zaklepkę
Pomidory obrać ze skórki i pokroić w kawałeczki, do tego dodać pokrojoną w kostkę cebulę i gotowac do momentu, aż cebula będzie miękka. (ok. godziny) Następnie dodać pokrojonego w kostkę ananasa i paprykę i resztę składników ( prócz mąki) i gotować. Jak się ładnie rozgotuje na wodzie od ananasa robimy zaklepkę z mąki.
Nie pasteryzuję słoików, tylko gorący sos wlewam do słoików i zakręcam.
Super do makaronów, ryżu, dań chińskich !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum