Jak sobie radzicie z przedwiosennym zmeczeniem? ja to bym najchetniej caly czas spala:D Ale poniewaz zwlec sie musze do pracy, to staram sie przynajmniej troszke wiecej ruchu na swiezym (w miare;) powietrzu zazyc-dzis na przyklad wracalam piechota z pracy! I faktycznie czuje, ze po takim spacerku mam wiecej energii Jeszcze wazne jest trzymanie zdrowej diety, zeby duzo warzyw i owocow bylo, ja sie zajadam ostatnio mieszankami warzywnymi frosty Nie moge sie juz doczekac az sie naprawde cieplo i wiosennie zrobi!
Początek wiosny aż mnie napawa strachem. Zawsze nie ma roku, aby nie czuła się zmęczona. Odechciewa mi się wszystkiego, nawet wychodzenia z domu.
Wtedy wychodzę często na dwór, nawet jak jest zła pogoda. Dotleniam się. Emocje jakoś tak opadają w duchu. Staram się przede wszystkim myślec pozytywnie choć nie zawsze to wychodzi.
_________________ No dalej, wynoście się!
Karol Marks
Wiosna tuż tuż! dziś jest pięknie i słonecznie, co sprawia, że od razu czuję się lepiej. Słońce sprawia, że mam lepszy humor. Raczej nie odczuwam przedwiosennego zmecznia ( prędziej to przedjesienne), jedyne zmęczenie, to brzuchol jak bębenek, troszkę ciężko zaczyna się chodzić..i plecy trochę bolą. No ale czekam do maja:)
pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum