Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1160 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 21:37
piccolina, Tak z Ikei, niby w szpitalu na mniejszych trenowałam na praktykach, ale nie jestem do końca przekonana. Zobaczymy zawsze może zniknąć. Szczególnie, że nie zapłaciłam ani grosza.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 475 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 12:11
Ja chce kupic taki:
przewijak.jpg
Plik ściągnięto 369 raz(y) 11,4 KB
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 22:24
...a nie ma takich z wałkiem też od strony główki? Maluszek to jeszcze leży grzecznie, ale jak się już nauczy kopniakiem odbić od brzucha mamy i ślizgnąć się w stronę ściany... Zośkę to trochę hamowało
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
to zalezy czy przewijak bedzie mial stycznosc ze sciana
u nas krotko posluzyl. moze 3 mies. latwiej przebierac gdzie popadnie. na podlodze, lozku. uwazam to w moim przypadku za dbedny zakup. drugi raz bym nie kupila.
u nas też krótko posłużył, a okres gdy młody zaczął już się sprawnie poruszać wspominam fatalnie. Ubieranie go trwało wieczność i kosztowało mnie sporo nerwów, podczas gdy syn znajomej (starszy o 5 miesięcy) grzecznie leżał na przewijaku jeszcze w wieku 1,5 roku - zazdrościłam
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-23, 11:12
U nas jest nadal No ale u nas jest bardzo mało tego "gdzie popadnie" i wszędzie blisko do ścian Wygodniej mi Zośce podać rękę, żeby się wspieła, niż się do niej schylać...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 740 dni temu Posty: 47 Skąd: z ogródka
Profil: Imię: Karolina
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-23, 19:16
U nas przy Natalce się sprawdził i mieliśmy go całkiem długo. "oparcie" od strony główki nie było jednak niezbędne. Zawsze można kocyk podłożyć , poza tym mamy też trochę innych miejsc do przewijania...
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 471 dni temu Posty: 16
Profil: Im. dziecka: Agaciorka
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-26, 12:07
ja nie miałam przewijaka i uważam to za zbędny zakup,
a teraz Młoda lata z poduszką (bo niestety jeszcze pieluchowa) i kładzie się dosłownie wszędzie do przewijania a głupia matka lata za nią z pieluchą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum