REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: przewlekle choroby u dzieci
Autor Wiadomość
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-15, 21:25   

Dziś byłam w pracy. Pierwszy raz spotkanie oko w oko z nową menedżer.
Wielki foch, że nie umówiłam się na audiencję dużo wcześniej.
Kategorycznie nie da mi umowy, żebym mogła pójść na wychowawczy. Jak to stwierdziła nie ufa mi, że zaraz po wychowawczym złożę wypowiedzenie.
Miałam ochotę ją palnąć w twarz. Choroba dziecka, to że sama synka wychowuję, nic totalnie ją nie wzruszyło. Za tyle lat braku prywatnego życia, bo od świtu do zmierzchu, po 12h nie było mnie w domu, tak odwdzięcza mi pracodawca.
Czy tak robi człowiek? Bo moim zdaniem osoba bezduszna może tak tylko postąpić.
Dodatkowo mam doła, bo po dzisiejszym USG przezciemieniowym dobrych wieści nie ma.
Pojawiła się nowa torbiel w tylnej części lewej komory i dodatkowo ma za dużo płynu mózgowo-rdzeniowego co należy obserwować i dobre nie jest.
W poniedziałek wizyta u neurolog, może coś więcej mi wyjaśni.
Czemu moje biedne dzieciątko musi tak cierpieć?
Za moje błędy, że jestem wredna dla ludzi, mam kiepski charakter, dlaczego za to cierpi moje dziecko?

[ Komentarz dodany przez: madzia: 2011-03-17, 22:45 ]
Utworzony nowy temat, z postow pisanych w temacie "samotny rodzic"
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-15, 21:49   

LeeLoo, <pocieszacz>
Będę czekac na wieści w poniedziałek <przytul>
_________________
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 745 dni temu
Posty: 1451

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-03-15, 21:58   

LeeLoo, przykro mi z powodu sytuacji w pracy, a przede wszystkim z powodu Wiktorka. Tak się musi maluszek nacierpieć, to okropne :-( ale musisz być dobrej myśli, może w poniedziałek usłyszysz optymistyczne wieści, trzymam kciuki ;*
_________________

 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3532

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-03-16, 09:29   

LeeLoo, dlaczego mały miałby cierpieć z powodu twojego charakteru??? Co by to była za sprawiedliwość i jaki potwór miałby karać dziecko za charakter matki? A twój chyba znowu nie taki zły... ;* O ile dobrze pamiętam, Wiktorek ma problemy zdrowotne z powodu błędów w prowadzeniu ciązy i za późnej interwencji chirurgicznej przy porodzie. Nie obwiniaj się za coś, co nie ma związku z tobą. Nawet jeśli popełniłaś błędy w relacji z jego ojcem inie wszystko jest idealnie, cóż, takie życie <bezradny> Nie wpływa to na to jaką jesteś mamą. A jesteś troskliwą i kochającą.
Na neurologii nie znam się zbyt dobrze, ale Patryk też ma tego typu problemy. Jedno ci mogę powiedzieć - mózg to naprawdę zagadka i nie ma co wyrokować. Oczywiście mama zawsze będzie się martwić... Powiem tylko tyle, prognozy co do mojego Patryka były takie, że tylko się załamać - miała być padaczka, miał nie chodzić, nie mówić. Tymczasem ataku padaczki na oczy nie widziałam, dziecko biega, gada i robi postępy. Kontroluj, miej się na baczności, obserwuj i nie załamuj się. Dzieci naprawdę mają wielki potencjał.
_________________
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 923 dni temu
Posty: 2168

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-03-16, 09:59   

LeeLoo, ;* i u ciebie słoneczko wyjdzie niedługo, złę rzeczy pójda sobie
laurel ma rację, dzieci mają niewiarygodną siłę w sobie i szybciej zdrowieją,
jesteś wspaniałą matką, kochasz swojego synka, jesteś przy nim, troszczysz się, zapewniasz mu byt, czego moze więcej chcieć taki człowieczek?
nie smuć się;*
 
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 841 dni temu
Posty: 2547
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-03-16, 19:17   

LeeLoo, oj nie masz lekko, trzymaj sie jakoś, musisz dla Wiktorka
_________________

 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-16, 19:49   

to fakt dzieci mają w sobie większą siłę niż myślimy i wielką chęć do życia a przy tym wiele miłości dla martwiących się rodziców. Najważniejsze że mały robi postępy w rozwoju, wpisz w google kochamy laure, zobaczysz ile malutka ma chęci do życia (nie podam linka bo zaraz nakrzyczą)a ile przeszła.
Może poszukaj wsparcia w jakiś fundacjach?!?
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-16, 20:58   

Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa.
Motylku bujam się też po innym forum, często wchodzę tam na wątki wcześniaków, to niesamowite ile te maluszki mają siły i Bogu dziękuję, że chociaż to leżenie w inkubatorze i modlitwa o każdy samodzielny oddech nas ominęła.
Wiele od lekarzy słyszałam, że poród w tym tygodniu, to wcale nie znaczy, że dziecko przeżyje, że wcale nie muszą być już dojrzałe płucka, a później nawet nie wpisali w książeczce, że mały jest wcześniakiem.
Jeśli chodzi o fundacje one najczęściej biorą pod swoje skrzydła dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności. My czekamy na taką komisję, która zadecyduje czy wydać nam takie orzeczenie. 23.03 dzień sądu. Mam nadzieję, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że mogą nasz wniosek odrzucić. A sam fakt wcześniactwa wpisany do książeczki zdrowia dziecka uprawnia do zasiłku rehabilitacyjnego. Zastanawiam się czy jak np. zaniosę im oprócz dokumentacji medycznej małego, kartę ciąży z wyznaczonym terminem na 3tyg później niż on się urodził, to czy to coś da. Wiadomo terminy porodów są ruchome, ale on był wyznaczony na podstawie tego, iż cykle miałam dłuższe i tym samym później doszło do zapłodnienia.
Jeszcze co do fundacji, firma koleżanki ze studiów współpracuje z jedną. Dała mi namiary, kazała pisać, ale mi jest jakoś tak głupio. Wiem, że ona będzie to czytać, nie potrafię tego zebrać w jedną całość, żeby napisać to z ładem. Nie wiem też o jaką pomoc prosić, bo tam trzeba konkretnie sprecyzować swoje oczekiwania <bezradny>
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-16, 21:20   

LeeLoo, karta ciąży nic nie wniesie do sprawy. Lekarz będzie chciał dokumenty świadczące o przebiegu choroby Wiktorka i przede wszystkim o jego aktualnym stanie zdrowia. Mam nadzieję, że lekarz prowadzący nie wpisał Ci w zaświadczeniu "obserwacja w kierunku jakiegoś tam schorzenia", bo to nie daje podstaw do zaliczenia dziecka do osób niepełnosprawnych.
Poza tym, zgodnie z przepisami, do niepełnosprawnych zalicza sie to dziecko, które nie rokuje wyleczenia przez najbliższe 12 msc.
Mam nadzieję, że dostaniesz to orzeczenie <pocieszacz>
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-16, 21:31   

Sabina niestety, ale do 12miesiąca życia u dzieci po wylewach nie stawia się diagnozy. Pisze się tylko właśnie o obserwacji w danym kierunku. W piątek chcę podpytać rehabilitantkę czy jest uprawniona do wystawienia zaświadczenia, że według jej oceny rozwój dziecka jest o tyle spowolniony.
Niestety wszystko co mam to ciągłe dokumenty mówiące o obserwacji. Tak jak wspomniałam do 1r.ż. nie stawia się diagnoz chyba, że coś jest ewidentnie widoczne tak jak zespół downa itp. Podobno nawet nie mówi się o porażeniu mózgowym przed 1r.ż.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-16, 21:34   

LeeLoo, weź zaświadczenie, że korzystacie z rehabilitacji. Przy takich schorzeniach to ważne, że matka dba, aby dziecko było pod opieką specjalistów (różnych :) ). Wierz mi, nie każda mama - jak Ty, tak dba o dziecko. Niestety :-|
Wiesz jak wygląda taka komisja? Mówił Ci ktoś?
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-16, 21:47   

W sumie to nie wiem. Wiem, że mam przedstawić oryginały dokumentów dot. stanu zdrowia dziecka i będzie ono badane przez lekarzy lub lekarza.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-16, 21:55   

Każdy Zespół układa sobie pracę po swojemu. Dziecko bedzie badane przez jednego lekarza - pediatrę. Czy to bedzie specjalista - nie wiem. Jeśli nie składałaś kserokopii dokumentów medycznych razem z wnioskiem, to weź je i oryginały na komisję. Żeby Ci oryginałów nie wzięli.
Poza tym, oprócz lekarza czeka Cię wywiad z pracownikiem socjalnym lub psychologiem. Powinien on być dość szczegółowy, ale jak to bedzie wyglądać to zależy juz od tych pracowników :-?

Musisz mieć ze sobą dowód osobisty, książeczkę zdrowia dziecka i akt urodzenia dziecka. Przynajmniej tak jest tutaj.
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-16, 22:07   

Dzięki wielkie za informacje. A ten pracownik socjalny czy psycholog, to tylko jeśli staram się o takie oświadczenie dla dziecka. Bo moja mama ma przydzielone takie oświadczenie i ją tylko badał lekarz, no i musiała przedstawić oryginały dokumentów, bo kopie razem z wnioskiem się składa.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3541

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-16, 22:10   

No to dobrze :)
Powodzenia, będę trzymać za Was kciuki :-)
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Przyklejony: Nasze dzieci
Wszytkie dzieci 56
Brak nowych postów dzieci i zwierzeta :)
Humor 4
Brak nowych postów Bajki dla dzieci
Kultura, film, książka 47
Brak nowych postów Prezenty dla dzieci
różne okazje
Wszytkie dzieci 422
Brak nowych postów Płaskostopie u dzieci
Zdrowie i pielęgnacja dziecka 7

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group