Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1489 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-11-07, 14:08
Madziu u nas Lipomal się nie sprawdził . Małemu nic lepiej po nim nie było . Ale pewnie nie na każde dziecko tak samo działa . Teraz Dominik pije Flavamed , Herbapect junior też dla nas jest dobry .
hej-czy macie jakis sprawdzony preparat dla satrszych dzieci(7 lat) który podajecie jak widzicie ze rozpoczyna sie przeziebienie?(kichanie,kaszel)będę wdzięczna za podpowiedzi
macie jakiś sprawdzony sposób na podrażnioną od kataru skórę?
mój synek jest przeziębiony, leje mu się z nosa i ciągle to wyciera, teraz po 3 dniach ma strasznie czerwoną skórę na nosi i policzkach... co mogę z tym zrobić?
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1489 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 16:21
jarzebina, ja od razu jak zaczyna się przeziębienie smaruję pod noskiem krem bambino . I mały ma go cały czas - jak smarka to znowu smaruję . U nas się sprawdziło bo tak to miał takie czerwone pod noskiem i go bardzo bolało . Czasami to nie dał się już dotknąć chusteczką . A jak ma krem nałożony to nie ma podrażnień .
U nas ostatnio jak mały miał katar też był taki sam problem. nosek go bolał a ja miałam tylko krem pielęgnacyjny Kindii i nim mu smarowałam. nie wiem czy to dzięki niemu ale było zdecydowanie lepiej, jednak skóra dobrze nawilżona inaczej reaguje. może spróbuj.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-05, 16:28
Wiekszośc preparatów jest od 3 rż tylko dlatego, ze inaczej trzeba je żmudniej rejestrować, a firmom sie nie chce.
My też używamy maści majerankowej (obie ), czasem bepanthenu maści. Dobry jest domowy syrop z cebuli, ale trzeba robić codziennie małą porcję, więc nie zawsze mi się chce... Na serię katarków pomógł nam Bioaron, zostało nam sporo 9super ktos wymyślił, kuracja dla malucha to 140 ml, dla starszego 210 ml, a butelki są po 100 lub 200 ml), więc teraz daję na początku choroby kilka dni i szybciej mija - a może po prostu się Zośce odporność sama z siebie poprawia? Nie wiem, na psyche mi lepiej działa
A, majerankowa nie tylko udrażnia, ale i działa ściągająco, hamuje też rozwój bakterii + wazelina w bazie natłuszcza.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
no właśnie wczoraj kupiłam maść majerankową i też się zdziwiłam, bo używałam jej nawet kiedy Jaś miał niecały rok (z polecenia lekarza)... co do kremu to najgorsze jest to, ze on go notorycznie wyciera lub zlizuje, więc w ciągu dnia nic to nie daje, ale za to na noc jak mu posmarowałam takim z tlenkiem cynku to do rana zeszło wszystko ładnie...
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-06, 08:11
Od kremu lepsza jest maść, gorzej się zlizuje a bepanthenem można smarować nawet podrażnione sutki i nie trzeba ścierać przed karmieniem, więc dla starszego malucha tym bardziej bezpieczny
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 864 dni temu Posty: 42 Skąd: okolice nysy
Profil: Imię: marta
Im. dziecka: mariusz
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-23, 16:29
Witam. Mam pytanko. Synek ma skończone 3 miesiące i od czasu do czasu zaczął pokaszliwać. Dałam mu syropek DROSETUX z polecenia lekarza ale wymiotuje po nim. Macie może jakieś sprawdzone syropki? Tak zapobiegawczo żeby się to nie skończyło czymś poważniejszym. pozdrawiam
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-26, 14:52
Z takim maluszkiem nie eksperymentuj ze specyfikami polecanymi w necie - tylko od lekarza, który małego zna!
Dlaczego kaszle? Ma katarek? Ulewa mu się często?
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 864 dni temu Posty: 42 Skąd: okolice nysy
Profil: Imię: marta
Im. dziecka: mariusz
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-27, 11:47
Tri. Synek katarku nie ma i nie ulewa mu sie często. A ten kaszelek to wydaje mi się teraz że po prostu ksztusi się ślinką i odkaszluje sobie. Bo chyba go dziąsełka swędza bo sie bardzo ślini i rączki całe wpycha do buzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum