REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Przyjaciółka na dobre i na złe
Autor Wiadomość
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-03-04, 13:24   

Jeżeli chodzi o mnie to w czasach podstawówki miałam bardzo bliską koleżankę, ale nie potrafiłam jej nigdy nazwać przyjaciółką, bo niestety do końca jej nie ufałam, niestety ale byłą trochę fałszywa i interesowna. Potem na krótko nasze drogi się rozeszły, by po dwóch latach znów być w bliższym kontakcie. W trakcie studiów już całkiem się rozminęłyśmy. Wydaje mi się że po prostu poznała ciekawszych dla siebie ludzi, bardziej przebojowych, ja byłam taką zastępczą, nudną koleżanką...
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-04, 13:26   

Z tą przyjaźnią to dziwnie jest, mam jedną od dzieciństwa, i drugą od podstawówki, róznie się widujemy, raz lepiej raz gorzej, ale wypróbowane są z jedną i drugą przetrwałyśmy mimo że ciężko było różne przeszkody na drodze stanęły, w ciężkich chwilach stanęły na wysokości zadania, a co najdziwniejsze obie się znają i nie przepadaja za sobą :mrgreen: . No i są jeszcze bliskie kolezanki ale ja wychodzę z zalożenia że przyjaciół ma się kilku i dopiero po długim czasie ktoś staje się przyjacielem, bo na przyjaźń trzeba zasłużyć...
_________________


 
 
 
Luka 
Czekam na Ciebie..





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 496 dni temu
Posty: 2387

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-03-04, 13:38   

Jednej z tych przyjaźni jest mi żal. Bo byłam pewna, że jest prawdziwa. Przyjaźniłysmy się bardzo bardzo długo. Trudna to była przyjaźń. Ja z dobrego domu, nigdy mi niczego nie brakowało. Ona z rodziny trochę patologicznej, nie potrafiła się związać na dłuzej. To właśnie dzięki niej poznałam mojego M. Wiele razem przeszłyśmy. Jej 3 próby samobójcze, potem śmierć jej chłopaka, miała niełatwe życie. ... dzisiaj już nic się nie da zrobić. Ona ma narzeczonego i kilku kochanków na boku. Z narzeczonym jest dla kasy. Szkoły nie skończyła bo jej się nie chciało za nią płacić. Wolała na ubrania wydawać. Chyba za bardzo chciałam ją zmienić. Aż mnie znienawidziła. Takie życie. Mój M jej nie lubił, twierdził że to toksyczna przyjaźń. Chyba taka była.
_________________

Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 923 dni temu
Posty: 2168

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-03-04, 14:59   

jamam teraz jedną dziewczynę, z któa mogę o wszystkim pogadać, zawsze mnie wysłuch, niestety nie widzimy się często bo mieszka daleko
znamy się 3 lata :mrgreen:
 
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 841 dni temu
Posty: 2547
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-03-04, 22:14   

mam jedną jeszcze z czasów podstawowki, byłysmy super psiapsiułkami, ale wiadomo, teraz każda ma rodzinę, pracę, obowiązki no i inne towarzystwo, często się nie widujemy, ale jak już to plotujemy do bólu. i mogę na nia liczyć.
jedną mam z czasow studenckich, ale mieszkamy od siebie 80km, więc często sie nie widujemy, ale telefon często w użyciu
no i mam kilka b.dobrych koleżanek
ale i tak o wszystkim to z małżem
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2011-03-05, 11:49   

Mam 3 prawdziwych przyjaciół: mąż, siostra i mama.
Przyjaciółki - kiedyś mi się wydawało, że mam dwie. Ale w którymś momencie i na jednej i drugiej się zawiodłam. Z jedną nie utrzymuję żadnego kontaktu. Z drugą - spotykamy się regularnie, czuję, że była mi bliska, ale dziś jest dobrą koleżanką. Kiedyś wydawało mi się, że mam przyjaciela - faceta. Ale po kilku latach jego dziewczyna/narzeczona/dzisiaj żona zabroniła mu się ze mną kontaktować, zawsze była o mnie zazdrosna. A on jej posłuchał. Więc też przyjacielem nie był.

Dzisiaj mam kilka dobrych koleżanek. I jest mi z tym dobrze, wystarcza mi to.
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-03-06, 21:31   

:) napisał/a:
LeeLoo napisał/a:
Miałam taką przyjaciółkę. W sumie nawet dwie. Nasze drogi się niestety rozeszły. Takie życie.


moim zdanbiem z prawdziwym przyjacielem drogi sie nie rozchodzą. Wiadomo, dorosłe życie i własne rodziny, zmiana miejsca zamieszkania sprawiają, ze kontakt jest rzadszy ale jesli drogi rozchodzą się całkowicie to znaczy, ze to nie była przyjaźń.


W sumie to ja sama powoli wycofywałam się z tych znajomości.
Jeśli chodzi o mnie, jestem osobą, która lubi się uzależniać od innych. Wcześniej to były przyjaciółki, później stopniowo zastąpił mi je ojciec mojego synka. Dlatego tak ciężko jest mi się uwolnić ze znajomości z nim.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
LadyBlack 





Informacje:
Dołączyła 637 dni temu
Posty: 1546

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-12-04, 06:49   

Kiedys mialam jedna. Całe 15 lat znajomości. Ale z perspektywy czasu nie jestem pewna czy to była przyjazn. Czesto ze spotkan z nia wracałam wykonczona , zmeczona. Wypalona. Bez radosci.
Czasem miałam wrazenie ze byłam na kazde jej zawołanie.
4 lata temu sie zakonczyła.Taka toksyczna znajomosc. Duzo brała malo dawała. Zarowno moj pierwszy facet jak moj M. nie lubili jej.

A na dana chwile mam 2 przyjaciołki. I wiem ze moge na nie liczyc. Ale chyba na pierwszym miejscu w tej przyjazni jest maz i mama ;-)
_________________
 
 
 
natalka87 
nadzieja została...





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 199 dni temu
Posty: 151

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2012-04-14, 22:45   

Przyjaźń... Jak dla mnie jest to slowo ktore jest naduzywane w dzisiejszych czasach.. Ostatnio w DDTVN wypowiadała sie pani psycholog i powiedziala ze w tych czasach wrecz jest rzadkością... Moim zdaniem trudno jest znalezc przyjaciółke od serca taka na dobre i na zle, ale jak juz sie uda to trzeba bardzo o nia dbac... :)
Prawdziwy przyjaciel to taki który jak zadzwonisz do niego w srodku nocy i powiesz "Zabiłem kogos" to on spyta "Gdzie go pochowamy"?
_________________
 
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3532

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2012-04-14, 23:16   

natalka87 napisał/a:

Prawdziwy przyjaciel to taki który jak zadzwonisz do niego w srodku nocy i powiesz "Zabiłem kogos" to on spyta "Gdzie go pochowamy"?


To raczej kryminalista :-P
_________________
 
 
 
Lady Di 





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 97 dni temu
Posty: 143

Profil:
Wysłany: 2012-04-15, 12:35   

Cytat:
A na dana chwile mam 2 przyjaciołki. I wiem ze moge na nie liczyc.

No to ci zazdroszczę...
Ja też myślałam,że mam przyjaciółkę, ale wszystko się rozjechało ponad 10 lat temu i od tamtej pory jestem skryta w sobie i nie potrafię nikomu zaufać :/
natalka87 napisał/a:
Prawdziwy przyjaciel to taki który jak zadzwonisz do niego w srodku nocy i powiesz "Zabiłem kogos" to on spyta "Gdzie go pochowamy"?

Prawda :)
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Jak reagujecie na "dobre rady"dot. waszych pociech
Wszytkie dzieci 20

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga