Wysłany: 2007-12-03, 21:47 Przysposobienie z punktu prawa?
Witam
Prawo rodzinne mówi samo za siebie.
Chciałabym aby adopcja przebiegała znacznie sprawniej i szybciej.
Wg mnie wszelkie badania np. psychologiczne przyszłych rodziców trwają za długo. Małe dzieci niepotrzebnie muszą tyle czekać na ciepło, które mają obok siebie, na wyciągnięcie ręki. Ale prawo bywa surowe i stawia poprzeczki rodzicom.
Ustawa z dnia 25 lutego 1964r. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy
Ustawa o zmianie ustawy Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, Kodeks Cywilny, Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw.
Ustawa o zmianie ustaw: Kodeks Rodzinny i opiekuńczy, Kodeks postępowania cywilnego, Prawo o aktach stanu cywilnego, ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej
Ustawa o pomocy społecznej
Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego.
Ustawa - Przepisy wprowadzające Kodeks Rodzinny i opiekuńczy.
Rozporządzenia w sprawie wyznaczenia ośrodka adopcyjno - opiekuńczego prowadzącego centralny bank danych o dzieciach...
Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie rodzin zastępczych
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 931 dni temu Posty: 2047 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-30, 15:31
Myśle że to wszystko w jakimś stopniu jest potrzebne. Tylko strasznie długo to trwa. Jestem jak najbardziej za tym żeby dokładnie sprawdzić rodzine która chce adoptować dziecko.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 816 dni temu Posty: 162 Skąd: Londyn
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-07, 23:13
Wychowywałam się w rodzinie zastępczej, adopcja przebiegła szybko ponieważ miałam wtedy 10 lat więc wyglądało to inaczej niż w wypadku niemowlaków i powiem szczerze że nie było to wcale dobre bo moja przybrana matka nie miała testów i może gdyby je miała sprawdziła by sie jako matka. Ucierpiałyśmy na tym obydwie z tym że ja jako dziecko najbardziej. Uwazam że lepiej poczekać niż dziecko miałoby póżniej cierpieć...
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 756 dni temu Posty: 748 Skąd: UK
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Dawidek
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-09, 18:21
ja tez uwazam,ze wszytskie te testy sa potrzebne,moze i trwaja za dlugo ale w koncu chodzi tu o przyszle zycie tego malego czlowieczka wiec lepiej sprawdzic dokladnie osoby/osobe ktora ma je wychowywac.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 816 dni temu Posty: 162 Skąd: Londyn
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-09, 21:34
Czesto zdarza sie tez tak zerodzicom zastepczym chodzi tylko o pieniadze co prawda nie ma ich duzo ale testy sluza wlasnie temu zeby w miare mozliwosci wykluczyc takich ludzi ja ko przyszlych rodzicow...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 602 dni temu Posty: 1128
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-16, 20:41
Przykre ,ale niestety prawdziwe.
Ja czasem zastanawiam się nad założeniem rodzinnego domu dziecka. Jednak trzeba spełniać mnóstwo wymagań nad którymi musiałabym jeszcze popracować. Szczególnie jeśli chodzi o finanse. Dużo tego, ale czemuś służy.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-14, 16:52
niestety - Polska rzeczywistość jest taka że rodzice często biorą dzieci dla kasy, albo żeby mieć pomoc. Zdarza się że po jakimś czasie mimo adopcji oddają je jako niesprawny sprzęt. Moja mama jako psycholog pracowała w sądownictwie rodzinnym. Adopcja to trudna kwestia. I tak za dużo decyzji jest pochopnych.
_________________ Dzieci są skarbem i słońcem w naszym życiu. Codziennym cudem.
Ostatnio kupiłam jagodzianki. Powiedziałam: To są jagodzianki?
Weroniczka: - z czym?
Ja: - z jagodami
W.: - Wszystkie?:)
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum