REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Przesunięty przez: madzia
2011-02-03, 13:26
Tytuł: Przytulanki a małe dziecko w pokoju...
Autor Wiadomość
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 750 dni temu
Posty: 433
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

  Wysłany: 2010-03-28, 11:38   Przytulanki a małe dziecko w pokoju...

Pewnie część z was miała lub ma pokój z maleństwem. My jesteśmy w takiej sytuacji, że jeszcze przez jakiś rok będziemy go dzielić i mam takie pytanie: czy da się połączyć to z "miłością kochanków"? Czy nie jest wtedy jakoś dziwnie, że się ma opory? Jak do tego podchodziłyście? Jak podchodzili wasi mężowie/chłopacy?
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2010-03-28, 11:44   

no to już piszę jak jest u nas :) z Małym od samego początku aż do dzisiaj jesteśmy razem w sypialni i to z własnego wyboru. i nie ma możliwości, żebyśmy kochali się w swoim małżeńskim łóżku. powód nie jest taki:
Go$ napisał/a:
Czy nie jest wtedy jakoś dziwnie, że się ma opory?

nie o opory chodzi, ale o hałas. po 1 - nasze łóżko skrzypi, po 2 - tak całkiem po cichu to nie lubimy :oops: a Krzyś ma bardzo delikatny sen i się po prostu budzi przy niewielkim hałasie. tak więc najczęściej lądujemy na podłodze w salonie, a rarytas taki jak łóżko zarezerwowany jest na takie wieczory, kiedy Krzyś nocuje u babci ;-)
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-03-28, 12:28   

U nas Zosia się nie budzi ;) No, zazwyczaj nie... Wieczorem prawie nigdy. Dość szybko nauczyliśmy się oceniać, kiedy śpi już wystarczająco głęboko, żeby puścić film - a że M. sobie upodobał Kompanię Braci, to wszelkie skrzypienia czy inne odgłosy są cichsze od strzelania i wybuchów ;)
Na początku kupiliśmy parawanik, z zamiarem rozdzielania pokoju na połówki, ale bardziej zawadzał niż się przydawał. Na łóżeczku od naszej strony wisi zawsze w nocy kocyk, żeby jej światło za wcześnie nie budziło.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 750 dni temu
Posty: 433
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-03-28, 19:27   

No my niestety nie przeniesiemy się nigdzie bo w drugim pokoju moja mama mieszka, ale nam na szczęście łóżko nie skrzypi ;) a łóżeczko będzie oddzielone od łóżka komodą, ale sama nie wiem jak to będzie :/ już wystarczy że teraz nam trochę to życie seksualne podupadło bo ja się czuję gruba i aseksowna :( no i mam nadzieję że potem odrobimy te miesiące ;) ale boję się jak to będzie więc może wasze opowieści podniosą mnie na duchu troszkę :)
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-03-28, 21:00   

I tak czeka Was 4-6 tyg postu po porodzie, do tego czasu zdążycie już ochłonąć i poznać zwyczaje waszego dziecka i dopasować swój plan działań do jego faz snu :)
Owszem, średnio to wpływa na spontaniczność i odpadają zabawy, w których mama nie ma możliwości szybkiego zerwania się do dziecka, gdyby coś je wybudziło itp - ale lepszy rydz niż nic :mrgreen:
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1974

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-03-29, 19:19   

hmm za pierwszym razem maiłam lekkie opory- bo dziecko pół metra od nas śpi a my w łóżku baraszkujemy, ale zaraz nam przeszło :mrgreen: . Mały dosyć mocno spał więc nic go nie budziło, baldachimem przysłonięte łóżeczko było i wsio :mrgreen: . Teraz mały juz we własnym pokoju więc problemu nie ma, zreszta ostatnio i tak cześciej ladujemy w salonie niz w sypialni...
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-04-22, 07:47   

trzeba najpierw miec dziecie, ktore zechce usnac razem z moim i P. pojsciem do lozka :(

wczoraj caly wieczor myslelismy tylko o jednym, ja sie nawet na troche wina skusilam i dupa :(
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 769 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-22, 12:12   

Bo to trzeba na odwrót - iść do łóżka, jak dziecię uśnie ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 500 dni temu
Posty: 3844

Profil:
Wysłany: 2010-12-10, 20:46   

Moja przyjaciółka ma jeden pokój. Córka ma już prawie 5 lat. Kilka razy obudziła się podczas ich przytulanek. Teraz ma stresa i robi to w łazience :-D
_________________

 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 447 dni temu
Posty: 2294
Skąd: Podlaskie:)

Profil:
Imię: Jaśka:)
Im. dziecka: Tomaszek
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-12-11, 23:37   

Dziecko zapamiętuje takie rzeczy niestety. U mnie problemu chyba nie bedzie bo mamy 2 sypialnie i salon hehe to zawsze bedzie gdzie się ukryć:)
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1315 dni temu
Posty: 1831

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-01-08, 23:18   

My jako,ze Dawidek spi z nami w pokoju i do tego czesto z nami w lozku,przytulanki musielismy przeniesc do salonu i powiem wam,ze brakuje mi takiego normalnego lozkowego dzigi-dzigi <bezradny>
Niby mamy rozkladana sofe,ale nigdy nie chce nam sie bawic w rozkladanie jej i skladanie i tak sie "dzigujemy" jak jaskiniowcy na koldrze na podlodze :-?
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1535 dni temu
Posty: 4129

Profil:
Wysłany: 2011-01-09, 21:59   

angik1683 napisał/a:
jak jaskiniowcy na koldrze na podlodze :-?

ooo, rozkładacie chociaż kołdrę, nam się nie chciało i było na dywanie ;-)

od kiedy Krzyś u siebie w pokoju problemu nie ma i jakoś tak fajniej w małżeńskim łóżku :)
_________________


 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 819 dni temu
Posty: 2273

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-01-10, 10:28   

oj tak, dziecko w pokoju gdy sie chce <sex> to ból

my ostatnio jakoś tak częściej sie przytulamy i szukamy miejsca dla siebie ;-) ale przynajmniej jest inaczej
_________________
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Kiedy maluch nie ma pokoju...
Urządzamy pokój dla dziecka 54
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Nasze drugie małe szczęście
Archiwum 470
Brak nowych postów Nasze Małe Wielkie Szczęście
Moja ciąża 563
Brak nowych postów małe piersi czy to problem w karmieniu...?
Laktacja 9
Brak nowych postów dziecko za 2 000zł
Adopcja i rodziny zastępcze 9

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group