REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Rodzina w rozmiarze maxi czy mini
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-11-20, 13:58   

dziewczyny ale jakie egoistki?? a kto powiedzial, ze obowiazkiem jest rodzic hurtowo dzieciaki? nikt! wiec to ile i czy chcecie dzieci to jest wasza decyzja. nic nikomu do tego. prosze mi sie tu nie nakrecac ;-) dajemy zycie,ale same chcemy tez z niego korzystac, proste.

Gosiak 11 napisał/a:
może nie dojrzałam jeszcze na tyle, by stworzyć taką pełniejszą rodzinę
no to teraz nie masz pelnej? i ja np tez?? niepelna/mniej pelna /czy jak to nazwac/ rodzina to taka, w ktorej matki lub ojca dziecku brakuje. co to za terorie, jedno to malo pelna a dwoje to juz rodzinka z obrazka.
_________________
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3532

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-11-20, 14:43   

No bo nie ma czegoś takiego jak rodzina z obrazka, ile ludzi, tyle różnych wizji. A dbanie o siebie to nie egoizm,zawsze to podkreślam. Jak ktoś przestaje o siebie dbać zupelnie, bo tak się poświęca innym - to jest bardziej niepokojące, bo ileż można tak pociągnąć?
_________________
 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-11-20, 15:14   

madzia napisał/a:
no to teraz nie masz pelnej?

Mam pełną, oczywiście, dlatego właśnie napisałam "pełniejszą" czyli dajmy na to 4-osobową ;-)
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2185

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2011-11-20, 16:12   

Ja mam dwóch starszych sporo braci i praktycznie więzi znikome(no moze teraz z tym od Ineski lepszy troszkę)
Mąz jedynak
Jest wiele powodów dla których świadomie dziecka drugiego nie chcę
Mam koleżankę co ma 3 i są super rodzinką ale Ona do zawsze wiedziała , że chce 3 i tego sie trzymala

Ja patrząc na problemy w rodzinie z płodnością ciesze się , ze mam MIśka i nie będziemy tak zupelnie sami
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2011-11-21, 13:54   

a mi się wydaje, że przynajmniej część z Was, która dzisiaj pisze o chęci posiadania jednego dziecka - jak dziecko podrośnie, będzie miało 2, 3 latka - może zmienić myślenie ;-) oczywiście nie neguję takich czy innych decyzji, szanuję każdą z Was, która z jakiś względów chce mieć jedno dziecko, ale Wam tylko napiszę jak to działa u mnie.
gdybym myślała czysto egoistycznie, tylko o sobie - nie wiem czy marzyłoby mi się drugie dziecko. Krzyś jest dla mnie cudem, daje mi mnóstwo radości i satysfakcji, już troszkę odchowany, zaraz przedszkole, robi się coraz bardziej samodzielny, żyje się o wiele wygodniej niż miał powiedzmy kilka miesięcy. ale to właśnie głównie ze względu na niego chcę drugie dziecko. widzę jak On się cieszy jak idziemy na plac zabaw, czy do znajomych z dzieckiem, jak ładnie się bawi z dziećmi, jak potrzebne mu towarzystwo i to od czasu do czasu. poza tym dobrze, żeby w dorosłym życiu nie był sam. oczywiście mam nadzieję, że założy rodzinę, będzie miał żonę, dzieci, ale jednak brat czy siostra to taki szczególny związek i w niektórych sytuacjach, tylko rodzeństwo jest w stanie pomóc, przeżyć ciężkie chwile.
_________________


 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 604 dni temu
Posty: 4427

Profil:
Wysłany: 2011-11-21, 15:01   

Madzia81 napisał/a:
ale jednak brat czy siostra to taki szczególny związek i w niektórych sytuacjach, tylko rodzeństwo jest w stanie pomóc, przeżyć ciężkie chwile.

I tu Madziu, nie można się z Tobą nie zgodzić. Pięknie to napisałaś i podpisuje się pod tym rękoma i nogami.
Żałowałam,ze Tomkowi nie mogę dać rodzeństwa. Teraz już ma :-) ,ale różnica wieku jest ogromna. Mam jednak nadzieję,że będą o sobie pamiętać i udzielą wsparcia, gdy będzie ono potrzebne.
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-11-21, 17:41   

Karoll napisał/a:
Żałowałam,ze Tomkowi nie mogę dać rodzeństwa. Teraz już ma ,ale różnica wieku jest ogromna. Mam jednak nadzieję,że będą o sobie pamiętać i udzielą wsparcia, gdy będzie ono potrzebne.
pod tym wzgledem moja corcia tez sama nie nie jest w razie co :-)

Dodam jeszcze, ze wiek tez gra ogromna role. Jesli mialabym za kilka lat miec kolejne dziecko z obecnym partnerem to juz chyba by dziadkiem go nazywali dla swojego kolejnego malenstwa ;-) tak wiec u mnie to juz raczej przekreslone :lol: w obecnym ukladzie.
_________________
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 717 dni temu
Posty: 2116
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-11-21, 17:52   

u mnie to samo jeśli chodzi o wiek <bezradny> gdyby zrobić 5 lat przerwy między dziećmi to ja 40 a M 45 :-? nic tylko wnuka sobie zrobić hihi
_________________
 
 
 
LadyBlack 





Informacje:
Dołączyła 637 dni temu
Posty: 1546

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-11-29, 07:19   

Marzy mi sie aby miec dwoje dzieci. :) O drugie chcielibysmy sie starać po roku od narodzin pierwszego. Ale życie i tak może te plany zmienić. Wiec narazie...nie planuje. Zobaczymy.
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2012-04-17, 09:59   

tu napiszę, w pogaduchach wymiana poglądów, a tu będziemy miały jaśniej :)

co do drugiego dziecka - to kwestia priorytetów i indywidualnego podejścia. dla mnie żadne podejście nie jest kontrowersyjne - ani decyzja o jednym dziecku, ani decyzja o trójeczce. u mnie zwyciężyła przede wszystkim myśl o Krzyniu - żeby nie był jedynakiem. to gł. ze względu na niego zdecydowałam się na tę ciążę. sama już nie miałam wielkiego parcia na drugie, Krzyś mi wystarcza i tak Go kocham, że są myśli czy to drugie pokocham równie mocno.
poza tym myślicie, że marzą mi znów nieprzespane nocki? ;-) nie marzą. podobnie jak ciągłe zmienianie pieluszek czy wiszenie z cyckiem na wierzchu. Krzyś już samodzielny, zaraz przedszkole, fajnie się z Nim żyje, łatwiej ;-)
no ale coś za coś.
_________________


 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3532

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2012-04-17, 15:07   

Ja instynkt mam, nie powiem :mrgreen: Biorąc pod uwagę, że Patryk wymaga większej opieki niż zdrowe dziecko, w planach ciąża, potem może jeszcze jedna i może adopcja (wszystko zalęzy od finansów)... o życiu zawodowym mogę zapomnieć bezterminowo. Nie jest tak, że w ogóle nie żałuję i w ogóle nie jest mi smutno ;-) Po prostu na coś trzeba się zdecydować, a ja nie umiem i nie lubię łapać kilku srok za ogon. Jeśli ktoś tak potrafi, to podziwiam. Rzeczywiście znam mamę szóstki aktywną zawodowo, doszkalającą się. Jak pracowałam, to na 150%, w pracy siedziałam nawet wieczorami, czasem w weekendy, bywało, że Dominika ze mną.
Jeśli o czymś kiedyś będę myśleć, to o prywatnej firmie, ale też tak, by robotę można wykonać przynajmniej częściowo w domu i to wtedy, gdy najmłodsze osiągnie wiek przedszkolny.
_________________
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2012-04-17, 15:31   

Każdy ma jakąś wizję własnego życia i rodziny, jedni chcą całą gromadke inni jedno a niektórzy wcale - kazdy ma prawo do własnych wyborów.
Ja chciałam zawsze miec 2, może 3. Wraz z wiekiem, doświadczeniem niektóre żeczy się zmieniają - tak jak pisze Madzia81 ona ze względu na Krzysia. Ja ze względu na siebie, Natka i mamę która była jedynaczka i widziałam jak cięzko jej czasem, jak brakuje kogoś...
Mam 2 i więcej nie chcę, w moim przypadku co za dużo to niezdrowo :mrgreen: , chłopaki rosną są coraz bardziej samodzielni a dla mnie to ważne - jestem co tu mówic szczerze zmęczona, ciągłym lataniem, nadzorowaniem, pilnowaniem, zajmowaniem się, bo malutkie dziecko- kolejny raz bym nie chciała.

Madzia81 a co do pokochanie - to zależy od charakteru, ale jak znam ciebie to zakochasz się w małym bezgranicznie.

Ja cóż po ponad roku nie umiem zdecydowac który fajniejszy czy kochańszy, którego bardziej kocham - i nawet nie myślę tymi kategoriami :-P , no z małym wyjatkiem Ali puki co jest mi bliższy z tego względu że bardziej mnie potrzebuje i ze ja jestem jego NUMBER 1!!! :-P , Natu to synek tatusia - tak było zawsze i się smiejemy że każdy ma swojego ;-)
_________________


 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2012-04-17, 15:31   

Laurel, podziwiam Cie, 6 w domu :shock: kiedys sie Ciebie pytalam o imie ale nic nie odpisalas to moze chociaz zdradzisz ile masz lat :) chyba musisz byc mloda skoro planujesz jeszce tyle ciaz ;-)

a ja tez nie zamierzam na dwojce konczyc, mysle o dziecku ale dopiero jak Ula pojdzie do komuni nie wczesniej, chce zeby dziewczyny byly juz samodzielne i chodzily do szkoly to na pewno
takze za 6-7 lat planuje zajsc w ciaze :-> jeszcze duzo zalezy od finansow i czy bedziemy juz na swoim :roll:
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2012-04-17, 15:43   

ale i w rodzenstwie roznie to bywa...niestety :-) sa lepsze i gorsze stosunki :-/ a wiec do mnie nie przemawia argument, zeby mala kogos miala. nie musi, bedzie miala przyjaciol/znajomych. chyba, ze sie samo przytrafi, nie chcialabym ale znajac siebie, w glebi duszy bym sie cieszyla na wiesc o ciazy. bo swoja ciaze przeszlam cudownie pod kazdym wzgledem. martwilabym sie tym, co bedzie po porodzie :P moze po prostu czasami trzeba wrzucic na luz ale mi zostalo to utrudnione, a co dokladnie nie chce tutaj pisac i dlatego jedno i koniec swiadomego rodzenia.
_________________
 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 876 dni temu
Posty: 1936
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2012-04-17, 15:59   

Ja na początku chciałam dwójeczke jedno za drugim, a jak te troszke podrosną to trzecie :-) ale po urodzeniu Martynki zdecydowanie zmieniłam koncepcje i narazie jedno mi wystarczy :-D Jak poczuję kiedys instynkt macierzyński to może będzie drugie ale na pewno nie prędko... :lol:
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group