Dziewczyny kiedy zaczęłyście swoim maluszkom podawać coś innego niż tylko mleko? Krzyś jest tylko na piersi, wszystkie schematy żywieniowe mówią, żeby do 6 miesiąca nie wprowadzać nic poza tym, dzisiaj pediatra też tak zaleciła, ale mnie kusi, żeby spróbować z tartym jabłkiem albo marchewką za kilka dni, oczywiście w bardzo malutkich ilościach.
Jak było u Was?
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-16, 16:10
Madzia ja od 3 miesiąca zaczęłam dawać małemu soczek marchewkowy z Bobo Frut , mały miał anemię i to było za zgodą lekarza . A jabłuszko czy zupki Gerberka dopiero od 4 miesiąca . I to najpierw po łyżeczce żeby zobaczyć jak dziecko zareaguje . Myślę że wszystko zależy od Ciebie- możesz mu podać na języczek tarte jabłko
ja zaczelam od 3 miesiaca podawac sloiczki hipp. ponoc mozna od 4-go, ale maly byl glodny i b.mu smakowaly te sloiczki na dobranoc. i tak powoli powoli go dokarmialam. najlepiej sama sprawdz, obserwuj swoje dziecko, bo Ty je znasz najlepiej i wiesz co mu sluzy, a co nie. mama czuje najlepiej, reaguj instynktownie - to pomaga
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-17, 11:58
Moj maluszek tez sobie zajada hippy na przemian z piersia Na Swieta jadl nawet ziemniaka ,bo moj tata mu dal
A zaczynalam powolutku , od jakiegos jabluszka ( ktore mu samo nie smakowalo ) , owocowo - mlecznych kaszek itd .
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2009-04-17, 12:54
to w takim ciekawi mnie dlaczego w tych zaleceniach jest podawanie samej piersi do 6 miesiąca?
ja skuszę się na jabłuszko. oczywiście w malutkiej ilości. i zobaczę jak Krzyś zareaguje.
takie sa zalecenia bo to ustalaja na podstawie danych statystycznych, a to kiedy podasz swojemu maluchowi co kolwiek zalezy od ciebie i malego czy bedzie mu smakowac moja Nelly jadla zupki od 4 miesiaca i nic jej nie bylo i tak do dzis je wszystko co dam jej do ust, i dobrze.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-23, 16:07
Moj maluch bardzo interesowal sie tym co ja jem i wogole, stwierdzilam ze dam mu cos innego i tak jakos wyszlo, po prostu naturalnie, jakby zaczal to wypluwac i sie krzywic , pewnie bym poczekala, ale widzialam ze mu zasmakowalo i zainteresowalo to mu daje
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-11, 09:22
Ja karmiłam Hanie 10 miesięcy, mimo to od 4 miesiąca piła soczki, wiadomo na początku jakieś delikatne, jadła jabłuszko, jabłuszko+marchew, marchew. Po 5 miesiącu dostawała już zupki jarzynowe, biszkopta, kaszki. Zupkę z mięskiem dostała po 6, banana tez itd.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-11, 22:14
Nusialiński ma 5,5 miesiąca i wcina zupki mięsno warzywne kupne i robione przez mamusię , deserki owocowe typu jabłko z: marchewka owocami leśnymi itd. Z prawdziwych owoców to jabłka i banany wcina, biszkopta dostaje, uwielbia podjadać mamie lody smietankowe z automatu a dziś dopominał się o maślankę straciatelle, którą piłam. Do tego dostaje kaszę mleczno ryżową no i cycusia do popicia, czasami uda się wypic troszkę soku teraz to czekamy na owoce i warzywa sezonowe
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1357 dni temu Posty: 12 Skąd: Sheffield/UK/
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Alicja
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-27, 15:04
od 4.5 miesiaca zaczelam dawac Ali jablko,oczywiscie stopniowo, no i cycucha,,teraz ma prawie 7 mies, i je zupki warzywne,miesno-warzywne robione w domku,czasem ku[uje jej sloiczek z krolikiem lub cielecinka i wcina i nic sie nie dzieje:) z owocow to banan,jablko,gruszka ale nie za czesto. ostatnio dalam jej nawet polizac pomarancza:) jablko z jagodkami,, kaszki owocowe i ale tylko raz dziennie i mleko bo cycuchem sie nie najada to tylko tak aby sie przytulic:))
aa jak bylam w polsce to poszlam z mala to pediatry i zapytalam sie jej zze od nie dawna podaje malej jablko i ma problemy z kupa,czy to przez to,,ona mi na to ze absolutnie,ze jablko nawet pomaga i ze to jedyny owoc po ktorym dziecku nic nie bedzie, a kupki zrobic nie mogla bo mama skusila sie na czekolade:))))))
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2009-05-27, 15:27
dzisiaj pierwszy raz Krzyś jadł stratą marchewkę, smakowała
od kilku dni próbują napoić go wodą mineralną, ale coś mu nie podchodzi, lepsza jest herbatka koperkowa.
jabłuszko wcina aż się uszy trzęsą od jakiegoś miesiąca.
jutro wizyta u pediatry, więc zapytam co dalej z rozszerzaniem diety. wyczytałam gdzieś, że od 4 miesiąca trzeba podawać dziecku produkt glutenowy, np. kaszę manną w bardzo niewielkich ilościach, ale codziennie, żeby przyzwyczajać i uniknąć w przyszłości celiakii.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-28, 20:39
moja lekarka odradzała mi wprowadzanie glutenu jeszcze przez jakiś czas ale w sumie to jej nie posłuchałam- mały uwielbia przsymak na dobranoc hippa a tam niektóre słiczki są z glutenem. pierwszy raz kupiłam i dałam mu przez pomyłkę nie zauważyłam że gluten zawiera ale nic mu nie było więc teraz jada prosukty z glutenem Dziś mama opychała się sernikiem i Nusiek też spróbował ale wcinał !!! Biszkopciki tez wcina , zupki to przważnie sama mu gotuje z reguły na cielęcince, bo słyszałam żeby drobiu nie dawać bo jest sztucznie pędzony i potem kłopty ze wzrostem są itp. No chyba, że na wieś pojedziemy po swojskie kurczaki
ach no i Nusialiński dostał wczoraj truskawkę do kaszki
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2009-05-28, 21:16
motylek, a Natek jest nadal na piersi? dużo różności już je.
po wczorajszej marchewce bolał Krzysia brzuszek, więc póki co muszę się z nią wstrzymać.
ale narazie to w sumie nic innego mu nie podawałam, żadnych kaszek, deserków itp. i już sama nie wiem czy podawać czy nie
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1357 dni temu Posty: 12 Skąd: Sheffield/UK/
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Alicja
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-28, 22:13
ja mojej alutce daje nowe przysmaki doslowniw naparstek, i jak smakuje i jic nie jest to zwiekszam porcje,,powoli zaczne zupy podawax jej te ktore my jemy oczywiscie nie przesadzajac z przyprawami i do poki nie wie jak smakuja slodycze i cukier to jak najdluzej nie bede jej dawac, dam jakiegos biszkopta to tak:) ale poki co jest zdrowa jak ryba i rosnie jak na drozdzach:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum