REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2011-02-03, 13:24
Tytuł: rozwój dziecka a czas wolny
Autor Wiadomość
:) 




Informacje:
Dołączyła 1395 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-22, 14:10   rozwój dziecka a czas wolny

nie wiedziałam gdzie założyć ten wątek, padło na Hydepark:

Macie czasem wyrzutu sumienia z powodu tego, ze zamiast pobawić się z dzieckiem, poczytać mu, jakoś fajnie aktywnie spędzić z nim czas to siedzicie przed TV, albo robicie inne nie koniecznie pedagogiczne rzeczy?
bo ja miewam je często. Nie mówię o patologii w stylu, dziecko wychowuje się samo a ja lezę, czytam, oglądam TV. Tylko o takich chwilach jak choćby ta. Pisze z Wami a młody lata po mieszkaniu i się bawi. JAkoś mam wyrzut.
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-22, 14:24   

Cytat:
Pisze z Wami a młody lata po mieszkaniu i się bawi. JAkoś mam wyrzut.


zwariowałaś <hmm> przecież nik nie powiedział że trzeba sie dzieckiem zajmować 24h na dobę, moim zdaniem to nie zdrowe. Nie można żyć tylko dzieckiem. Bardzo dobrze że ty siedzisz na necie a on wariuje obok, to go tez rozwija uczy samodzielności. Nie może być tylko tak że każda wolna chwila jest poświecana dziecku- dziecko zrobi się takie ciapowate, zależne, a ty będziesz tylko zirytowana.
Natek jest bardzo samodzielny np. umie się sam bawić, gada do samochodów, kładzie je lulu itp. Ja mu wted wcale nie jetem potrzebna, czasem nawet widzę że przeszkadzam, zagaduje go a on udaje że nie słyszy. Zreszta jak potrzebuje mojej większej uwagi czy zainteresowania to sam informuje, bierze za rączkę, ciągnie, mówi choc mama albo poprostu przychodzi tuli sie wdarapuje
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1395 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-22, 15:06   

chwilami czuję się jakbym wariowała :/ciagle hoduje w sobie jakieś wyrzuty, względem własnego dziecka, względem mamy, babci, ojca ech.
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1265 dni temu
Posty: 2079

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-10-22, 15:15   

Ja też mam często wyrzuty sumienia, że siedzę tutaj zamiast "pomagać Majce w rozwoju".
Czasem po prostu nie mam siły, albo zwyczajnie chcę coś obejrzeć, poczytać, ale ona chyba lubi czasem pobawić się sama. No cóż wyrzuty mam szczególnie jak teściowa przyłapie mnie na siedzeniu przy kompie i spojrzy tym swoim krytycznym wzrokiem.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1395 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-22, 17:01   

Kamyczek, myślę, ze spore znaczenie ma to o czym napisałaś. Ja mieszkam z mamą, niedługo przenosimy się na jakiś czas do teściowej a zanim coś swojego załatwimy i świadomość ze ktoś boku obserwuje moje zachowanie doprowadza do tych wyrzutów. CZas iść na swoje - choć czasy nie sprzyjają.
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1265 dni temu
Posty: 2079

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-10-22, 17:37   

U nas niestety to nie realne. (pójście na swoje) <bezradny>
Kasia też ma sporo racji, nie możemy rozniańczyć dzieci, bo sobie nie dadzą rady w życiu. I później będzie jak w reklamie:
"A nie ma tego z ząbkami?"
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-22, 18:53   

Ja to sobie tak chyba od poczatku wychowalam ;-) bo nigdy nie nianczylam dziecka. Moze tez tego nie potrzebowala, bo zawsze lezala grzecznie i sama sie czyms zabawiala. I tak jest do dzisiaj. Bawi sie na dywanie, rozmawiam z nia, smieje sie do niej, ona do mnie i potrafi tak wiekszosc czasu, az czasami ja sama biore. Wtedy sie przytulic nawet nie da ;-)

Oczywiscie spedzam z nia czas, ale nie jestem z tych co pokazauja wszystkie przedmioty z kazdej mozliwej strony, czule opowiadaja co to takiego. Jesli dziecko sie bawi samo, jest najedzone, ma sucho, nic nie dolega, to dlaczego nie wykorzystywac tego czasu dla siebie? Przeciez nie zostawiamy placzacego czy nudzacego sie brzdaca samemu sobie. Przy dziecku jak sie chce i rozplanuje madrze, to mozna wszystko zrobic. I posprzatac, i zrobic paznokcie, pofarbowac wlosy farba, ktora naklada sie na 10 min. :D (docenilam je teraz;) i inne rzeczy. Nie da sie i chyba nikt by nie wytrzymal (i nie chcial) trzymac caly czas dziecka na rekach i nie odstepowac na chwile. W koncu dbamy o nasze maluchy, krzywda im sie nie dzieje :) troche czasu dla siebie trzeba.
_________________
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-22, 18:53   

ja znam taką toksyczną mamę - wszystko dla dzieci poświęca, każdy czas wolny, wakacje, znajomych, na samą myśl o spotkaniu z nia juz mi żle bo wiem jaki będzie temat rozmów- dzieci :roll:
W zeszłym roku była z nami na wakacjach na weekend, 2 dni a spakowała sie jak na dwa lata, śniadanie dla dzieci to była istna ceremonia, fartuszki, śiiniaczki, miseczki, głupie pytania co by miało dziecko ochotę zjeść, potem czas nad wodę z dziećmi aby się popluskały, popołudnie zorganizowacć dla dzieci żeby miały atrakcje :roll: . Wieczór też z dziećmi, a potem tak padnieta że o 22 poszła spać i zaciągnęła męża do spania, spania a nie kchania mówiąc: jak nie chcesz to zostań ale rano dziewczynki wcześnie wstaną i trzeba im kupić ciepłe bułeczki... <bezradny> . Moje dzecko w tym czasie było brudne, bez śliniaczków, bez wydziwiania z jedzeniem, a atrakcją było to że może potaplać sie w piachu i co i uśmiech miał od ucha do ucha cały czas, my odpoczeliśmy od miasta, facet pobawił się na gokartach, popiwkował i grillował, a w nocy pastwił sie nademną w łóżku. A jej facet cały czas spięty, naburmuszony...

Ala a co to znaczy że masz wyrzuty w stosunku do rodziny??? Za mało robisz, pomagasz, nie tak jak trzeba??? Ja niby na swoim a nie do końca ale powiem ci że u mnie ostatnio odwrotnie mam żal
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-22, 19:00   

Widac sa takie kobiety, ktore poswiecaja sie w calosci. Ale juz tak kmpletnie zero przyjemnosci dla siebie? To nie jest zdrowe.

motylek napisał/a:
a w nocy pastwił sie nademną w łóżku.
:mrgreen:
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-10-24, 21:45   

mnie też nachodzą wyrzuty sumienia, kiedy np. przy Krzysiu robię coś w kuchni, czy sprzątam, czy po prostu usiądę, żeby obejrzeć Fakty. wydaje mi się wtedy, że mogłabym to zrobić jak będzie spał. i najczęściej wtedy wyżalę się M., że tak się z tym źle czuję, i on mnie zawsze uspokaja i powtarza w nieskończoność, że jestem fantastyczną mamą, że poświęcam Małemu bardzo dużo czasu itd.
Krzyś też jest samodzielny, potrafi się ładnie sam bawić, robi takie budowle z klocków, że hej :) jeździ autkami po całym mieszkaniu, maluje sobie kredkami itd. jak chce bawić się ze mną, to ciągnie mnie za rękę, woła, wyciąga zabawkę i każe siadać i się bawić. i ja to wszystko wiem, że tak powinno być, że nie da się od 6. rano do wieczora żyć tylko dzieckiem i dla dziecka...ale to wszystko nie zmienia faktu, że czasem mam do siebie żal...i nie wiem czy uda mi się go pozbyć.
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1395 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-25, 10:56   

Madzia czuję podobnie.
Staram się bawić z Młodym, tańczymy (on to uwielbia), mowię do niego dość dużo (jak na mnie oczywiscie), jesli pogodna nie jest wredna wychodzimy 2 razy dziennie, a mimo to miewam jak Ty wyrzuty sumienia - i teraz tak, wiem ze są niepotrzebne ale są. To chyba wina tych wszytsich programów TV i rad w gazetach.
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-10-25, 21:56   

my też tańcujemy, "gadamy" w zasadzie cały czas jak Młody nie śpi ;-) spacery do tej pory też były dwa razy dziennie, teraz jak już pracuję, to rano pójdzie z dziadkiem. malujemy, lepimy plasteliną, teraz bawimy się kasztanami i robimy razem całą masę różnych fajnych rzeczy :) a wyrzuty i tak są i pewnie będą.
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-27, 18:44   

Mnie tez czasem dopada... ale jak za dużo marudzę, to mi mąż pokazuje sąsiadkę, jako przykład prawdziwej_złej_matki.

...w trakcie pisania tego posta Zoś mnie oblazł, następnie poszłysmy się "potulić" na łóżku (czyt. zjeść brzuszek, szyjkę, polaskotac tu i ówdzie, schować pod kocem itp), po kolejnych kilku napisanych słowach wylądowałyśmy w łazience na sesji nocnikowej... a teraz łazi po M.
A niby cały czas piszę ;>
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-27, 19:25   

mały siedzi na podłodze z psem i bajkę ogląda a ja tu się męczę rozłożona na kanapie :-P - jak będzie chciał to przylezie :-P :-P
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-27, 21:02   

Rozłożyć się na kanapie nie mam szans, jak tylko Zośka mnie przyuważy w pozycji leżącej to od razu chce na mnie włazić i się "tulić" ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Rozwój dziecka w okresie ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 9
Brak nowych postów Czas na zmianę łóżeczka
Urządzamy pokój dla dziecka 42
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Cudowny czas oczekiwania;)
Archiwum 128
Brak nowych postów Zabawy i czas, ktory wasze dzieci spedzaja z innymi dziecmi
czyli jak to wyglada, na co zwcarac uwage, jak traktowac cudze dzieci przy swoich itd
Wszytkie dzieci 19
Brak nowych postów Łóżeczko dla dziecka
jakie wybrać?
Zakupy dla maleństwa 287

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group