Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1394 dni temu Posty: 2648 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-26, 11:06
Czytam to z przerażeniem i nie mam pojęcia jak ja dziecku ryby będę podawać. Sama mam awersję i choć ryby uwielbiam to jem sporadycznie, bo w każdym filecie zawsze trafię na ość. I jak tu takiemu maluszkowi rybkę podać, jak jego własna matka się dławi ośćmi?
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-10-13, 15:20
Wg słoiczka - "ryby dorszowate".
Filip się też nią zajada Oficjalnie jest dla 9miesięczniaków, ale wprowadziłam mu wcześniej, bo w składzie nic nowego poza rybą nie było, tyle że grudki większe.
Hm, chyba niedługo czas na rybę po grecku na 4 osoby
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2011-10-13, 20:14
u nas też łosoś jest numerem 1, pod każą postacią zje: wędzony, smażony, pasta z łososia.
tuńczyka w sałatce też jada, ale to tego puszkowego.
śledzie ze słoika.
z dziadkiem makrelę wędzoną też podje. ogólnie uwielbia ryby.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum