Hej dziewczyny! Przybywam tu po radę. Jak podać rybkę młodemu, w taki sposób, żeby ją zjadł... Tyle się ostatnio mówi o rybce i jej specjalnych własnościach, że szkoda nie karmić nią dziecka. Macie jakiś sposób??? Może próbowałyście podawać paluszki rybne??? Myślę, że jak się wybierze takie lepsze (100% filet) to mogą być całkiem nie złe???
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 1479 dni temu Posty: 125 Skąd: Londyn
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-30, 14:23
Ja bym sprobowala podac najpierw paluszki rybne sa takie smieszne w ksztalcie rybek itp to powinno mu sie spodobac a jak zasmakuje to juz nie bedzie chcial przestac
Aneta, nie było problemu, żeby zjadł??? I rozumiem, że uczulenia nie było. U mnie jest ogromny problem z nowościami, ale kupiłam paluszki z Frosty, poszła panierka ) ... i rybka też )
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1314 dni temu Posty: 65 Skąd: bydgoszcz
Profil: Im. dziecka: jagoda i oluś
Wysłany: 2008-11-03, 11:54
mój starszak uwielbia i filety z pangi i paluszki rybne młoda juz tez niedługo bedzie smakowała rybek,ona najpierw gotowanych
a własie ile moge podac rybki maluszkowi prawie 9 miesiecznemu???
z tym uczuleniem trzeba by naprawdę czujnym... pamiętam, jak moja dzidzi miała 3 tygodnie, a mami zjadła sobie smażonego pstrąga... dziewczyny.... jak ona wyglądała. położna przyszło i pierwsze co powiedziała to: co za parchy dziecku wyszły??? czegóż matka się nażarła )) poważnie, tak było
kurcze dziewczyny tak szukalam o tych rybach...i nieciekawie znalazlam cos nie takowego o pandze
panga nie jest wcale najlepszą rybą którą możemy podać dziecku, jest to ryba hodowlana, hodowana w mule na sztucznej karmie żeby szybciej urosła (podobnie do kurczaków). Tak więc jak jest wybór i możemy kupić coś innego to zdecydowanie polecam inne ryby, wybór jest na prawdę spory. Tak więc można powrócić do śledzi, pstrągów, dorszy. Fakt, więcej kosztują niż panga, ale są zdrowsze, a przecież o to chodzi, żeby odżywiać dzieci zdrowo
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-01-06, 15:50
podnoszę temat
jak podajecie rybki dzieciom?
nie mam przekonania do paluszków, kto wie, co oni tam do nich nawrzucają
a czy w filetach na 100% nie będzie żadnej ości? trochę się boję.
i narazie Krzysio dostaje tylko wydania słoiczkowe ryby, ale czas to zmienić.
i jeśli filet, to jaka ryba jest naprawdę zdrowa i wartościowa? bo różne opinie już słyszałam.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-06, 16:08
Panga to jedna z gorszych rzeczy, które mozna jeść, co dopiero dziecku dawać.
Ostrożnie z łososiem, tuńczykiem, makrelą, śledziem i skorupiakami - poza rzeczywistą alergią mogą wywołać reakcję podobną, bo zawierają histaminę (normalnie w reakcji jest alergen -> wyrzut histaminy), więc trzeba w malutkich ilościach wprowadzać i lepiej później.
Paluszki rybne - trzeba poczytać skład. My zaczynaliśmy od mintaja (ryba po grecku, jak dziecku nie podejdzie ryba, to choć warzywa zje ), potem były święta i karp. Dobre są też dorsz i morszczuk
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-07, 20:43
Ja zawsze nakładam rybę sobie, a Zosi wydzielam sprawdzone kawałeczki.
Mój brat w każdym filecie znajduje ości. Śmiejemy się, że nawet w pasztecie rybnym by znalazł.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum