macie jakieś marzenia odnośnie waszej osoby, poza oczywiście byciem najlepsza mamą na świecie?? No nie wiem jakieś kursy, studia, wyjazdy, nowa praca a może takie zupełnie zwkłe rzeczy sport, kosmetyczka, dieta itd, kupno nowego auta, remont mieszkania itd??
Ja od marca chcę iść na mój ukochany aquaaerobik, głównie przez wzgląd na kregosłup, no i może naciągnę skórkę trochę tu i ówdzie , no i zaczełam realizcje jeszcze jednego przedsięwzięcia ale tym pochwalę sie jak i o ile będzie czym
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-09, 15:16
motylek napisał/a:
no i zaczełam realizcje jeszcze jednego przedsięwzięcia ale tym pochwalę sie jak i o ile będzie czym
jaka tajemnicza
a ja jak się wykuruję, biorę się za swój ostry trening i cwiczę sześciopak na brzuchu
do tego podszkalam angielski
chciałabym jeszcze się pouczyć, ale poczekam az mała podrośnie i może we wrześniu coś poszukam, popytam...
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-09, 21:54
ale jak sama podszkalasz czy jakiś kurs, szkoła językowa?? Spodziewałam się że napiszesz coś o treningach- podziwiam chęci, ja bym tak w domku nie umiała no do września jeszcze sporo czasu choc już teraz szkoły mają już oferty na nowy rok
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-09, 22:00
oj i ja mam plana, ale nie wiem jak będzie z jedgo realizacją,
chciałabym w końcu zdać egzamin z francuskiego, DELF'a min na poziomie C1, ale jakoś mi pod góre, miałam w ciąży siąść do książek i jakoś tak nie poszło, moje lenistwo się odezwało książki leżą, materiały wszystkie, testy jest wsio, tylko ja taka jakaś rozlazła
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1419 dni temu Posty: 1785
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-02-09, 23:40
Oj,duzo bym chciala ale jakos ciezko mi sie zabrac za cokolwiek.
W planach 2-letni kurs na manager'a kliniki,chcialabym tez isc na jakis kurs angielskiego i zdobyc certyfikat.
W tej chwili jestem w trakcie robienia kursu na pobieranie krwi.
Poza tym chcialabym sie zapisac na silownie i konkretni wziasc sie za siebie,bo zle sie czuje w swoim ciele,ale ... leniwa jestem i chyb potrzebuje porzadnego kopa w d*** na zaped
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-10, 08:53
motylek napisał/a:
ale jak sama podszkalasz czy jakiś kurs, szkoła językowa?
na razie sama się podszkalam, przypominam sobie, bo pierwsza myśl to studia licencjackie filologia angielska (translatorska specjalizacja)
z urzędu pracy chciałam sobie zrobić jakiś kurs, najchętniej instruktor fitness (to dla mnie bardziej, ale mogłabym i pracować jako pani instruktor, uwielbiam się ruszac ) albo jakiś inny kurs w lecie w zależności co będzie w danym kwartale i czy będe mogła zorganizowac sobie opiekę nad maluchami
albo trzecia opcja od września mogę iść do szkoły policealnej, 3 semestry, nauka za darmo i cos tam wybrać, jakiegoś technika, bardzo silną mam potrzebę nauki dalszej, większą niz pracowanie
co do treningu mojego ciała to mam swoją siłownię, zamierzam ćwiczyć 4 razy w tygodniu, ćwiczenia na brzuch, na nogi, pośladki, ręce plus zamiennie ćwiczenia aerobowe: jazda na orbiterku, boksowanie worka albo bieganie po osiedlu
A ja już powoli myślę o budowie domku. Co prawda, w całym zamieszaniu z maluchami, trzeba się jeszcze przez chwilę wstrzymać, ale myślę, że jak Kubuś skończy pół roczku, zabierzemy się ostro za sprawę. Póki co, oglądam projekty, szukam działki... I marzę jak to będzie
chcialabym zaliczyć podstawy księgowości małych firm oraz kadr (to na pewno)
językowo: podstawy hiszpańskiego w związku z planowanym wyjazdem wakacyjnym
popracować nad brzuchem w związku z wyjazdem wakacyjnym naturalnie wykończenie swojego miejsca na ziemi
Jeszcze sobie przypomniałam przemeblowanie w szafie W najbliższym czasie wyrzucę połowę starej garderoby, a zakupy nowych rzeczy juz trwają. zamierzam odrodzić się na wiosnę Ubranie, makijaż
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-10, 18:06
oj to widzę dziewczynki że nie spoczywacie na laurach i dobrze
Ala a gdzie planujecie jechać na wakacje?? oj tez mi się takie marzą zagramanaiczne ale nie wtym roku iestety pewnie nad morzem wyladujemy bo w góry za daleko
Co do jezyków to ciekawe macie plany ty francuski, tam czeski hiszpański no ja myślę coś o niemieckim ale czy uda się w szkole miałam francuski i angielski
Motylek Malaga. Z tym jezykiem to ja tylko podstawy nic ponad to.
Widzisz, Ty być chciała w góry a ja nad morze. W zeszłym roku byliśmy, ale podróż mega męcząca.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-02-10, 21:58
tak Was czytam i zazdroszczę. u mnie to te plany takie nijakie. chciałabym i planuję zmiany w sposobie odżywiania się, gł. ze względu na M. żeby nie wrócił do wagi sprzed szkoły, mniej tłuszczu, słodkiego, smażonego, więcej owoców, warzyw, pieczonego chudego mięsa itd. ale coś mozolnie to idzie
więcej ruchu - na aerobik to się nie zmobilizuję, ale muszę wyjąć steper i wrócić do brzuszków
za kilka lat - studia podyplomowe zarządzanie w oświacie
w planach na przyszły rok zakup auta - więc już teraz hasło: oszczędzamy. i właśnie w ramach tego hasła wybrałam nową lampę do salonu za 400 zł
No to ja chyba będę nieco inna Ale to może z racji mojego wieku?
Ja puki co nie mam żadnych planów, poza moją rodzinką chwilowo nic mnie nie interesuje Zanim poznałam męża zdążyłam skończyć studia, studia podyplomowe, przez kilka lat uczyłam sie angielskiego (a zaczynałam od podstaw - bo wcześniej tylko niemiecki miałam). Potem nawet na prawo jeszcze chciałam iść, ale mi przeszło Wyremontowałam łazienkę, zrobiłam prawo jazdy, kupiłam samochód (matiz, ale wciąż nim pędzę po świecie ) Zapisałam się na naukę pływania, umiem pływać kraulem i skakać na główkę do wody! Dla mnie wyczyn! No i Pojeździłam sobie troszkę po świecie i Polsce, miałam czas, zero zobowiązań...
Na razie mam dość. teraz czas na rodzinę
Teraz planuję sobie, jak pozmieniamy nasz domek Chcę huśtawkę - taką dużą do siedzenia na podwórzu, może przystosujemy sobie poddasze? Może przerobimy kuchnie?
Może... Jak bedziemy mieć fundusze Jeśli marzę, to tylko o czymś takim
Pewnie - za jakiś czas mi się to zmieni, może znów zacznę myśleć bardziej o sobie, ale przez 30 lat tylko o sobie myślałam Wystarczy mi na razie tego "egoizmu"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum