REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Samotne mamy/samotni ojcowie
Autor Wiadomość
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-08-17, 17:09   

LeeLoo może oni sobie "w brodę plują" dlatego że
LeeLoo napisał/a:
córę rehabilitowali, a później to olali i niby jest ok. Tylko nie zauważył faktu, że dziewczynka ma prawie 7lat i do tej pory w butach ortopedycznych chodzi...
i dlatego tak ci "dogryzają"
Nie wiem ale moim zdaniem bardzo rozsądnie robisz że jeździsz na te rehabilitacje.
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
krowka17 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 1407 dni temu
Posty: 621

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-10-01, 16:41   

leeloo a dlaczego nie pójdziesz na policje i nie powiesz że on posiada takie filmy i zdjęcia że cię nimi zastrasza? tak to będziesz żyła w bagnie do momentu aż on nie kopnie w kalendarz albo ciebie nie wykończy ... Boże na jakiego ty czuba trafiłaś :/ Ale ja też na niejednego trafiłam... tyle że jak ja byłam szantażowana zdjęciami które mi typ ukradł z telefonu to od razu poszłam do prawnika i się poradziłam co z tym zrobić.
Nie możesz w tym momencie walczyć o swoje i nie będziesz mogła bo on będzie cię zastraszał! te 100zł to jest dla mnie tak śmieszne... no sorry... same pampersy kosztuja dużo ... a gdzie tu na cały miesiąc ...
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-10-01, 17:24   

Krówka możesz na pw napisać co poradził Ci prawnik.
Z góry dzięki.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-10-02, 07:27   

krowka17 napisał/a:
Boże na jakiego ty czuba trafiłaś
przypomnijmy, ze ona wiedziala od poczatku jaki jest. Jeszcze zanim sie zdecydowala na dziecko! przeciez gdzies pisalas, ze cie bil :shock: a ty dziecko chcialas, bo zegar biologiczny, bla bla bla, jaki zegar w wieku +20?? i mowilas, ze nawet jak cie zostawi z dzieckiem to sobie poradzisz. Jak dla mnie to swiadome podjecie decyzji w takim "zwiazku" bylo glupota.
takie jest moje zdanie.

przenioslam dyskusje do odpowiedniego tematu, po upomnieniu przez Moderatora.
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-10-02, 12:43   

Tak parę razy dostałam w ryj.
Decyzji o dziecku nie żałuję.
Szkoda mi tylko, że ma takiego ojca.
Zawsze była myśl, że może jak urodzi się dziecko to on coś w swoim życiu zmieni.
I madzia bądźmy szczere, czy nie daję sobie rady sama? On da głupie 100zł miesięcznie i nic go więcej nie interesuje. Ja wychowuję syna, ja zapożyczam się, żeby nic mu nie brakowało, to też ja sobie ani ubrań ani nic kupić nie mogę, a nie jego ojciec.
Wiem mogę mieć pretensje tylko do siebie, że byłam taka naiwna, a dopiero pod koniec ciąży i po porodzie przejrzałam na oczy i dostrzegłam jaki on jest naprawdę. Nieraz trzeba nieszczęścia, żeby to dostrzec.
Ale podkreślę to jeszcze raz, że gdybym cofnęła czas i tak podjęłabym decyzję o dziecku, jedynie albo z innym facetem albo nie dałabym małemu nazwiska ojca, bo nic to w naszym życiu nie zmienia.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Joasia 





Informacje:
Dołączyła 277 dni temu
Posty: 171
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Joanna
Im. dziecka: LENKA
Wysłany: 2011-10-02, 14:28   

LeeLoo, podziwiam Cię ale jednoczesnie nie rozumiem :-/
LeeLoo napisał/a:
On da głupie 100zł miesięcznie i nic go więcej nie interesuje. Ja wychowuję syna, ja zapożyczam się, żeby nic mu nie brakowało, to też ja sobie ani ubrań ani nic kupić nie mogę, a nie jego ojciec.
przeciez tak nie musi być. Mały rośnie bedzie miał wieksze potrzeby a ty niestety wieksze wydatki - przedszkole, szkoła jakies dodatkowe zajęcia, juz nie wspominając o twoich potrzebach. Przemyśl to dobrze wiem, że teraz chcesz mieć święty spokój jednakże dodatkowa kasa w postaci alimentów na pewno wiele w twojej sytuacji by zmieniła. Trzymam kciuki abyś miała siły walczyc o swoje. <pocieszacz>
_________________
22.10.2010 godz.10:20 53 cm 3000g

Mama aniołka 19.02.2009 (*)
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-10-02, 20:12   

Joasia ja to traktuję jako okres przejściowy. Szukam pracy i mam nadzieję, że znajdę taką, która pozwoli mi godnie wychowywać mojego syna.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 717 dni temu
Posty: 2116
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-10-03, 10:31   

leeloo ale chyba radziłyśmy,żeby nie dawać nazwiska ojca :idea:
musiałaś być fest zakochana i omamiona,że takiego pomiota na ojca dla dziecka wybrałaś :shock:
_________________
 
 
 
Joasia 





Informacje:
Dołączyła 277 dni temu
Posty: 171
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Joanna
Im. dziecka: LENKA
Wysłany: 2011-10-03, 12:19   

LeeLoo, jesli teraz nie wyegzekujesz od niego kasy to tym bardziej juz później nie. Nie proś sie go zrób to po prostu za pomocą odpowiednich organów.
Powodzenia w szukaniu pracy. ;*
_________________
22.10.2010 godz.10:20 53 cm 3000g

Mama aniołka 19.02.2009 (*)
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2886

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-10-03, 12:24   

z tego co zauwazylma to w ogole duzo rad i dobrego slowa dostala, co z tego jak w niczym nie pomozemy.

LeeLoo, ty myslalas, ze zmienisz nastawienie do zycia doroslemu facetowi?
LeeLoo napisał/a:
Ja wychowuję syna, ja zapożyczam się, żeby nic mu nie brakowało, to też ja sobie ani ubrań ani nic kupić nie mogę, a nie jego ojciec.
nie chcialabym "tak sobie radzic" :-? ledwo wiazesz koniec z koncem, mimo, ze wiedzialas ze prawdopodobnie tak bedzie.
_________________
 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-10-03, 12:36   

LeeLoo napisał/a:
Decyzji o dziecku nie żałuję.

Kochasz Wiktorka i oczywiste że nie wyobrażasz sobie żeby go nie było.
LeeLoo napisał/a:
Szkoda mi tylko, że ma takiego ojca.
Zawsze była myśl, że może jak urodzi się dziecko to on coś w swoim życiu zmieni.

Ja bym takim facetem nigdy się nie zdecydowała szczególnie gdybym wiedziała co potrafi np.
LeeLoo napisał/a:
parę razy dostałam w ryj.
<bezradny>
LeeLoo napisał/a:
I madzia bądźmy szczere, czy nie daję sobie rady sama?

Dajesz sobie radę bo matka dla dziecka wszystko zrobi żeby nie głodowało było zdrowe ale jakie to jest dawanie rady jak Tobie brakuje na głupie podpaski, nie tak powinno wyglądać życie :-/
LeeLoo napisał/a:
Ale podkreślę to jeszcze raz, że gdybym cofnęła czas i tak podjęłabym decyzję o dziecku, jedynie albo z innym facetem

No właśnie nie warto było odejść od niego i poczekać na innego faceta?
Może akurat trafiłabyś na porządnego godnego Ciebie faceta bo zasługujesz na kogoś lepszego ;)


Smutne to wszystko :-/
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-10-03, 13:01   

WweronikaA napisał/a:
Smutne to wszystko :-/


Dla niektórych smutne, z mojego punktu widzenia to bardzo trudne.
Decyzja o posiadaniu dziecka była w pełni świadoma i przemyślana.
Jest mi ciężko finansowo, bo nie przewidziałam opcji, że Wikuś będzie potrzebował rehabilitacji, lekarzy specjalistów i chociażby oryginalnych pampków, bo na inne jest uczulenie. Gdyby nie te dodatkowe pieniądze starczyłoby mi na wszystko dla małego.
Jeśli chodzi o mnie, mi wiele do szczęści nie trzeba, cały czas żyłam skromnie, jedynie przez okres kiedy pracowałam przed ciążą i po ciąży, mogłam nieco "ponad stan" pożyć, bo zarabiałam sama na siebie, tylko szkoła dużo kasy ciągnęła i też to było takie "ponad stan" nieco naciągane. Ja sobie zawsze poradzę. Najbardziej chodzi mi o to, żeby mój synuś miał to co potrzeba.
Skończyłam studia, mam jako takie doświadczenie zawodowe, liczę na to, że wkrótce znajdę pracę i wreszcie skończy się zła passa.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-10-03, 13:04   

LeeLoo napisał/a:
liczę na to, że wkrótce znajdę pracę i wreszcie skończy się zła passa.

Z całego serca Ci tego życzę ;)


LeeLoo napisał/a:
Decyzja o posiadaniu dziecka była w pełni świadoma i przemyślana.

Więc POWINNAŚ się liczyć z tym że może się zdarzyć tak że
LeeLoo napisał/a:
Wikuś będzie potrzebował rehabilitacji, lekarzy specjalistów i chociażby oryginalnych pampków, bo na inne jest uczulenie.

Bo przecież różnie w życiu się układa <bezradny>

No ale wierzę że się ułoży i będzie Wam łatwiej ;-)
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
snowy 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 436 dni temu
Posty: 2194

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-10-03, 19:27   

LeeLoo , a nie moglabys zakazu zblizania sie osiagnac? skoro Cie bil i psychicznie Cie terroryzuje i Ci grozi...
_________________
 
 
 
Młoda Mama:) 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 229 dni temu
Posty: 150
Skąd: Tarnowskie Góry

Profil:
Im. dziecka: LENA
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-11-22, 09:58   

ale po co zakaz zblizania? przeciez LeeLoo sama jezdzi do jego rodziny w tym czasie kiedy on tam jest daje sie odwozic do domu.gdyby nie chciala kontaktu unikałaby go taki zakaz zblizania jest zaprzeczeniem tego co sie robi.no i taki zakaz mozna zalatwic w wyjatkowych i uzasadnionych przypadkach. <bezradny>
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Książka dla przyszłej mamy
Kultura, film, książka 38
Brak nowych postów dieta mamy karmiącej
Laktacja 133
Brak nowych postów tuz po porodzie, maluszek u mamy czy mycie, mierzenie itd
Pierwsze chwile po porodzie 42

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group