REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Samotne mamy/samotni ojcowie
Autor Wiadomość
snowy 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 436 dni temu
Posty: 2194

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-11-22, 13:10   

zakaz zblizania jesli LeeLoo wystapilaby o alimenty, bo pisala, ze on jest nieobliczalny i nie wiadomo co moglby w furii zrobic
_________________
 
 
 
ik1986 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 392 dni temu
Posty: 146

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Bogusia
Wysłany: 2012-02-14, 16:17   

dołączam do grona samotnych matek. jakiś czas temu podjęłam decyzję o rozstaniu z ojcem mojego dziecka. nie będę z kimś na kogo nie mogę liczyć, kto mnie ciągle okłamuję i zachowuje się jak dzieciak. nigdy nie mieszkaliśmy razem, jak zaszłam w ciążę to obiecywał złote góry, że znajdzie mieszkanie itd i co?... i nic nie zrobił w tym kierunku. mieszkam z mamą (jest chora i wymaga stałej opieki) i siostrą która studiuje. on przychodzi do małej co drugi dzień. daje dobrowolnie 300zł ale ostatnio straszył mnie że ma do dziecka takie same prawa i jak będzie chciał to mi ją zabierze.trochę się boję :(
_________________

 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 636 dni temu
Posty: 3508
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2012-02-14, 16:25   

ik1986, Kochana wszak ma takie same prawa jakie Ty masz i nie masz czego się bać możesz pójść na policję i donieść na niego że Ci grozi .. Nie daj się zastraszyć .. Ja sama dziecko także wychowałam tylko że ja błam w trochę innej sytuacji ale także dany ojciec biologiczny mojego syna obiecywał wiele a tak na prawdę inaczej to się skończyło .. wolał inną kobietę i inne życie z resztą sam on nami wcale się nie interesował a kasę raz dawał a raz nie w końcu złożyłam wniosek na fundusz alimentacyjny i zawsze miałam tą pewność że co miesiąc dostanę pieniążki a teraz staram się o podwyższenie danych alimentów :-)
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-02-14, 22:22   

ik1986 poczytaj ten temat i temat alimenty.
Ja już nie boję się straszenia ojca mojego dziecka.
Żyjemy w Polsce, gdzie prawo jest po stronie matki.
Gdyby nie dziewczyny na forum pewnie dalej bym była zastraszana, a tak czekam na termin sprawy o alimenty.
Powodzenia!!!
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
WweronikaA 
w dwupaku





Informacje:
Dołączyła 840 dni temu
Posty: 1942

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2012-02-15, 09:51   

ik1986, <pocieszacz> straszy straszy a jak by przyszło co do czego to i tak pewnie dziecka by Ci nie zabrał, nie zamartwiaj się moja droga :!:
_________________

Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
 
 
 
ik1986 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 392 dni temu
Posty: 146

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Bogusia
Wysłany: 2012-02-15, 11:26   

tylko że on jest bardzo za małą a poza tym ja nie mam pracy a on ma i to jest jego +. chociaż w sumie on by się nie potrafił nią zająć. a póki płaci dobrowolnie to też nie chcę iść do sądu.
_________________

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-02-15, 11:30   

Ja też nie mam pracy, a ojciec małego ją ma. I jakoś się przemogłam.
Pamiętaj, u nas nie zabiera się dzieci matkom od tak.
Musiałabyś się prowadzać na prawo i lewo, być alkoholiczką lub narkomanką, zaniedbywać dziecko to wtedy sąd by mógł to zrobić.
A tak wrzuć na luz i między kartki książki włóż jego gadanie.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
ik1986 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 392 dni temu
Posty: 146

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Bogusia
Wysłany: 2012-02-15, 11:45   

spoko nie szlajam się, żadnych używek o dziecko dbam, wkońcu jest dla mnie najważniejsza. ale wkurza mnie to jego gadanie. najchętniej zabrałabym małą i wyjechała gdzieś daleko tak żeby nas nie znalazł, ale on ma prawo się z nią widywać.
_________________

 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 636 dni temu
Posty: 3508
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2012-02-15, 11:48   

ik1986 napisał/a:
tylko że on jest bardzo za małą a poza tym ja nie mam pracy a on ma i to jest jego +. chociaż w sumie on by się nie potrafił nią zająć. a póki płaci dobrowolnie to też nie chcę iść do sądu.


Kochana może jednak nie wszystko jest stracone .. może jednak coś by się uratowało z waszego związku ... Jakby nie interesował się wcale wami miał was w <dupek> to było by co innego może jakbyście się spotkali porozmawiali to doszlibyście do jakiego porozumienia :-D
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-02-15, 12:04   

Ja przepraszam, ale iwonko siejesz zamęt.
Jeżeli ik1986 podjęła taką decyzję, to na pewno nie dlatego, że ma taki kaprys, zachciankę. Z pewnością tak jak ja szukała już wielokrotnie jakiegoś rozwiązania, porozumienia. Jeżeli jest już na tym etapie, nie radzę tej decyzji cofać, bo z pewnością ta decyzja jest przemyślana i okupiona sporym wysiłkiem i łzami.
Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi...
Spójrz na moja sytuację, teraz ojciec małego zachodzi w głowę jak mi się przymilić, teraz kiedy podałam go o alimenty i jest to tylko zagrywka, żeby zmiękło mi serce.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 636 dni temu
Posty: 3508
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2012-02-15, 12:48   

LeeLoo napisał/a:

Ja przepraszam, ale iwonko siejesz zamęt.
Jeżeli ik1986 podjęła taką decyzję, to na pewno nie dlatego, że ma taki kaprys, zachciankę. Z pewnością tak jak ja szukała już wielokrotnie jakiegoś rozwiązania, porozumienia. Jeżeli jest już na tym etapie, nie radzę tej decyzji cofać, bo z pewnością ta decyzja jest przemyślana i okupiona sporym wysiłkiem i łzami.
Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi...
Spójrz na moja sytuację, teraz ojciec małego zachodzi w głowę jak mi się przymilić, teraz kiedy podałam go o alimenty i jest to tylko zagrywka, żeby zmiękło mi serce.


Nie masz za co przepraszać ...

Ja też przez to przechodziłam i wiem w jakiej jest ona sytuacji

Wiem kochana


I za to Cię podziwiam kochana że taka silna jesteś ;*
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-02-15, 14:00   

Iwonko mam nadzieję, że nie odebrałaś tego jako atak na Twoją osobę.
Tylko przypomniało mi się jak niedawno Gosiak na pogaduchach napisała do mnie to samo i jaki ziarno wątpliwości we mnie zasiała.
Na szczęście decyzja już podjęta i ostro się jej trzymam.
ik1986 za Ciebie mocno trzymam kciukasy, wierzę że wszystko ułoży się dobrze.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
ik1986 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 392 dni temu
Posty: 146

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Bogusia
Wysłany: 2012-02-15, 16:31   

niejednokrotnie próbowałam z nim rozmawiać i jakby grochem o ścianę to że chcę , próbuje być dobrym ojcem nie znaczy że będzie dobrym partnerem, a ja nie będę się z nim użerać nie wiadomo jak długo bo może się zmieni. to nie jest moje widzimisię(chociaż moja mama tak uważa) tylko bardzo długo o tym myślałam i przemyślałam wszystkie za i przeciw i niestety nic z tego nie będzie.
_________________

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-02-15, 20:59   

ik1986 mamy często tak uważają. Ile ja się nasłuchałam, że będę płakać, bo jak go podam o alimenty, to chłopa stracę.
A kij mu w oko, takiego chłopa, to ja już z dopłata bym nie chciała.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
ik1986 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 392 dni temu
Posty: 146

Profil:
Imię: Izabela
Im. dziecka: Bogusia
Wysłany: 2012-02-15, 22:25   

już nie mogę mojej mamy słuchać bo on to taki dobry chłopak i krzywdzę go i mała. ona po prostu nie może pojąć tego że to już KONIEC!
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Książka dla przyszłej mamy
Kultura, film, książka 38
Brak nowych postów dieta mamy karmiącej
Laktacja 133
Brak nowych postów tuz po porodzie, maluszek u mamy czy mycie, mierzenie itd
Pierwsze chwile po porodzie 42

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga