Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-12, 15:11
Bobath polega na stymulowaniu rozwoju prawidłowych odruchów, podobno maluchy bardzo lubią tą metodę, mamy też - bo łatwo im podłapać ćwiczenia Powodzenia
Tylko nie słuchaj rehabilitanów, że jeszcze to w sumie możnaby poćwiczyć albo coś innego podciągnąć - lubią "dopracowywać" swoich podopiecznych do perfekcji i czasem niepotrzebnie straszą, bo mamy to zwykle odbierają jako sygnał problemu, a nie naturalnych różnic między dziećmi a wzorcami z książki
Ważne, że zaczniecie, będziesz się lepiej czuła, a nawet jak się trafi przerwa, to już będziesz wiedziała jak się nim w jej czasie zająć
Ech, i powodzenia z pracą...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-12, 21:37
Dzięki! Już w czwartek neurolog pokazała nam dwa proste ćwiczenia i mały momentami fajowsko podnosi główkę na brzuszku. Tylko tej asymetrii na boki nie mogę wyplewić.
A z jego ojcem chyba jakiś przełom się szykuje czy co. Jak się nie rozmyśli nim uda mi się znaleźć notariusza to zgodził się na podpisanie zobowiązania, że będzie co miesiąc po 100zł na małego płacił. Bardzo mi to życie ułatwi, bo wówczas formalnie będę samotnie wychowującą i jak pójdę na zasiłek to będę mogła starać się o dodatek dla samotnie wychowujących, o rodzinne i ewentualnie o zapomogę z MOPS. Czy ktoś mi powie w jakiej formie powinno być takie pismo i czy to notariusz ma wzór czy samemu trzeba napisać? Byłabym wdzięczna.
:) to jest taka głupota kobiety, że ją ciągnie do typów spod ciemnej gwiazdy i to jest niezależne od nas. Albo po prostu pech...
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
LeeLoo, jeżeli idziesz do notariusza to on będzie miał pismo gotowe. Miejcie ze sobą dodowy osobiste, seria i numer jest potrzebny oraz ewentualnie NIP.
LeeLoo napisał/a:
będzie co miesiąc po 100zł na małego płacił. Bardzo mi to życie ułatwi
100 zł przcież to bardzo mało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! LeeLoo, a nie chcesz zrobić mu sprawy o alimenty? Co najmniej powinnaś żądać 300 zł.
:) to jest taka głupota kobiety, że ją ciągnie do typów spod ciemnej gwiazdy i to jest niezależne od nas.
Jest zależne, i twierdzenie, że to pech to naiwność. Bo owszem, zdarzają się sytuacje w których jednemu z partnerów po kilku latach nagle odbija i staje sie innym człowiekiem - i tego nie przewidzisz. Ale jesli kobieta spotyka się z facetem który od początku jest nie taki jak być powinien, to już ewidentna wina kobiety. Najważniejsze to uczyć się na błędach, Spójrz na Karoll. trafiła na palanta i go olała, skupiła się na sobie i dziecku a teraz spotkała normalnego faceta.
A te 100 złotych to niech sobie wiesz gdzie wsadzi. Nie daj się poniżać. Najlepiej dla Was by było jakbyś poszła do sądu. Alimenty tez gówniane, ale przynajmniej regularnie będą wpłacane. Na jego słowo bym nie liczyła, bo pewnie raz da a raz nie da, i jeszcze będziesz wydzwaniała za pieniedzmi i mu przypominała.
LeeLooTwoje życie jest zalezne od Ciebie, miej tego świadomość. A w obecnej sytuacji Twoje decyzje będą miały wpływ na Twoje dziecko.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2168
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-13, 12:16
też uważam że on czuje pzrewagę nad tobą i się znęca najnormalniej w świecie psychicznie!!!! ty z nim nie rozmawiaj bo widac że nie ma z kim
załóż sprawę o alimenty, poinformuj go o tym, najlepiej wcześniej gdybys miała jakieś argumenty przeciw niemu, dowody, np. nagrana rozmowa telefoniczna gdy dzwoni pijany i sie awanturuje albo gyd przyjdzie
rozumiem ze jest ci ciezko ale jesli teraz zgodzisz sie na te 100 zł to dalej bedzie cie mial w garsci, nie daj mu się, tak jak mówią dziewczyny, bedziesz musiala sie prosic o nie
wspominalas cos ze kiedys sie leczylas, i ze on ma na ciebie haka, ze odbierze ci dziecko
ale to nie takie proste, bo nie interesował się tobą gdy bylas w ciazy, jak cie traktował?
dwa gdyby naprawde zalezalo mu na dziecku dawalby pieniadze albo kupowal sam pieluchy, kosmetyki, ciuszki etc. gdzie on pracuje? czy ma stała prace? w jakich warunkach mieszka? czy sam? powiedz mu ze potrzebne sapieniadze na rehabilitacje dla malego i zeby ci pomogl w domu - ciekawe czy bedzie taki hej do przodu!!
w ogóle to załóż sprawe o ograniczenie praw rodzicielskich i alimenty, ważne są dokumenty, rachunki na utrzymanie malego, za leki, pieluchy, wizyty u lekarzy, zacznij je zbierac bo sie przydadza
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-13, 14:27
100 zł- a co to jest sto złotych , niby jak to ci ułatwi życie??? Złóż sprawę o alimenty, zwłaszcza teraz jak będziesz bezrobotna to pieniądze ci się przydadzą i nawet jak nie on, to w takiej sytuacji państwo będzie ci wypłacać zasiłek alimentacyjny- a jego ścigać komornik za niepłacenie.
Ja nierozumie dlaczego ty w ogóle utrzymujesz z nim kontakty- dla mnie to niepojęte, skoro on taki "ZŁY", to dlaczego nie odtniesz się od niego raz na zawsze. Sama pastwisz się nad sobą wchodząc z nim w jakekolwiek "interesy".
I jest jeszcze coś co mi nie daje spokoju, mówisz że masz taką ciężką sytuację finansową a z drugiej strony małemu kupujesz zabawki z górnej półki, choć można znaleść odpwiedniki o połowę tańsze...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-14, 23:16
Boję się nasyłać na niego komornika, bo mi groził nie raz.
A akt notarialny nawet na 50zł ułatwiłby mi życie, bo wtedy MOPS traktuje mnie jako samotnie wychowującą i można się starać o jakąś zapomogę.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Ja nierozumie dlaczego ty w ogóle utrzymujesz z nim kontakty- dla mnie to niepojęte, skoro on taki "ZŁY", to dlaczego nie odtniesz się od niego raz na zawsze. Sama pastwisz się nad sobą wchodząc z nim w jakekolwiek "interesy".
Ja nie rozumiem jeszcze czemu Ty antykoncepcje stosujesz... Bo myślałam, ze dla uregulowania czegoś tam, ale napisałaś w innym temacie, ze boisz się cokolwiek wziąć, żeby nie obniżyć skuteczności... Więc mam dziwne wrażenie, ze sypiasz z nim- bo inaczej czemu się o obniżona skuteczność boisz?
LeeLoo, cokolwiek tu zostanie napisane nie po to, żeby Cie zdołować tylko zmusić do działania...
Ja po prostu nie mogę jesteś taka znerwicowana przez tego palanta, myślisz, że na dziecko wpływu to nie ma? Całe życie masz zamiar się bujać z nim? OGARNIJ SIĘ dziewczyno
A dwa... Twój synek miał wylew- jest to bardzo smutne, ale... ON ŻYJE!!!!!!!!!! Nie ma sensu zastanawiać się co by było gdyby i... Tu mało nie spadłam- czy dożyje dorosłości... Na pewne rzeczy nie mamy wpływu- równie dobrze każda z nas może się na schodach któregoś dnia poślizgnąć i zejść. Ciesz się dziewczyno swoim synkiem, małymi postępami i przede wszystkim tym, że go masz.... Szkoda czasu na doły, które i tak nic nie zmienią- co najwyżej pogłębią depresję
LeeLoo nie wiem czy mam rację, moze nie, ale z tego co napisałas wychowywałas się bez ojca tak? Jesli tak, to myślę, że Twój stosunek do meżczyzn jest tym własnie spowodowany. Nie wiem jacy meżczyźni do tej pory Cię otaczali, ale skoro na ojca swojego dziecka wybrałaś takiego a nie innego partnera, podejrzewam, że takie masz wzorce.
Uwierz w siebie, zasługujesz na duże więcej niż lubiący wypić, bezrobotny prostak.
Zasługujesz na zdrowy partnerski związek. Na meżczyznę który da Ci miłosć i bezpieczeństwo. Odetnij się od typów z pod ciemnej gwiazdy. Tylko wtedy znajdziesz siłę na walkę o lepsze zycie.
LeeLoo, tak jak piszą dziewczyny, najsmutniejsze w twojej historii jest to, że sama wyrządzasz sobie krzywdę. Jesteś młodą, dzielną kobietą, od niedawna młodą mamą i MUSISZ znaleźć w sobie dość siły, by wyprostować swoje życie, bo od tego zależy także życie twojego syna. Przepraszam za mocne sformułowanie (nie chcę cię urazić, ale sprowokować do namysłu), jeśli będziesz urządzać sobie życie za 100 zł od typa spod ciemnej gwiazdy i ciągle tkwić w chorym związku, to stworzysz małemu rodzinę patologiczną. Widziałam w swoim życiu sporo takich dzieci i wierz mi, nie są to dzieci ani trochę szczęśliwe.
Uwierz, że w samotnych matkach tkwi ogromna siła i gdy sobie ją w końcu uświadomią, są w stanie góry przenosić dla dzieciaków. Ta siła jest też w tobie, nie pozwól tylko, by chory związek wysysał ją z ciebie.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 636 dni temu Posty: 3508 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-15, 13:39
Ja tak samo samotnie synka wychowywałam a facet z którym wcześniej byłam okazał się kompletnym debilem gdyż zostawił mnie jak byłam w 6 miesiącu ciąży dla innej kobiety .. kopnęłam go w dupę i nie przejełam się tym wszystkim dzieki mojemu przyjacielowi który mnie wtedy wspierał duchowo i wogóle dałam sobie radę wierzyłam i miałam nadzieję ze będzie kiedyś lepiej i tak się stało tamten głupek placił alimenty później nie łaskaw był i nawet grosza nie dał to załatwiłam sobie fundusz alimentacyjny na mojego synka i byłam już pewna że co miesiąc dostanę pieniażki od opieki a później szczęście samo do mnie sie uśmiechnęło poznałam mojego obecnego narzeczonego który pokochał mnie jaki mojego synka , zadał o nas , szanuje nas i teraz obecnie spodziewam się naszego wspólnego maleństwa i cóż więcej do szczęścia mi potrzeba mam wspaniałego narzeczonego , cudownego synka a w następnym roku pojawi się na świecie nasza mała kruszynka więc pamiętacie samotne mamy że nie jesteście na świecie same
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-16, 15:41
100, nie 1000? I on uważa to za wielkoduszność???
Upewniłaś się, że MOPS nie będzie wymagał sprawy o alimenty? Bo o ile się orientuję to trzeba było mieć wyrok żeby dostać zasiłek, jeśli ojciec był wpisany w akt urodzenia...
To, że kobiety ciągnie, to jest niezależne... ale że dorosła kobieta i matka daje się tym emocjom kierować, to już co innego.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-17, 20:12
Babaka w zasiłkach mówiła, że to wystarczy i jest potwierdzeniem prowadzenia osobnych gospodarstw domowych.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-18, 14:33
LeeLoo, jezeli dochód na osobe nie przekracza 504zł nalezy ci się rodzinne 68zł i jednorazowy zasiłek rodzinny w wysokosci 1000zł, wypłacany do 1 roku zycia dziecka, więc jak skończy Ci się umowa pędz do urzedu miasta, pobierz dokumenty załatw o sobie. Jest troszke biegania, ale opłaca się
nie bój się go, uwierz, on naprawde Ci nic nie zrobi, tylko strzaszy
idz do sądu załuż sprawe o alimenty, jak nie będzie płacił, dostaniesz kase od państwa, a nim się zajmie komornik, jak dług narośnie a on nie będzie płacił, pójdzie siedzieć, a Ty będziesz miała sświęty spokój!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie miej sentymentów, bo on nie ma i jest nic nie warty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum