| Autor |
Wiadomość |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 13:47 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
WweronikaA, też miałam wątpliwości ale postanowiłam zaszaleć z tym różem. Pokój Nadii jest zielony, ale na razie mała będzie u nas w sypialni. Sypialnia w brązie i beżu więc myślę że nie będzie tak źle |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 13:42 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
Pokazuję pościel Nadusi
Wczoraj przyszła paczka, jestem zadowolona.
W przyszłym tygodniu zamierzam już wszystko poprać i "ubrać" łóżeczko.
Niech sobie czeka i cieszy oko mamuni
Oprócz pościeli kupiłam też prześcieradła na zmianę, ochraniacz przed wilgocią na materac. |
Temat: Rodzeństwo dla Oleny |
saja
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 163
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 13:34 Temat: Rodzeństwo dla Oleny |
malami, ogromnie gratuluję Życzę spokojnej ciąży |
Temat: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko |
saja
Odpowiedzi: 21572
Wyświetleń: 310102
|
Forum: Hydepark Wysłany: Wczoraj 13:24 Temat: Pogaduszki mamusiek....i nie tylko |
Madzia81, z całego serca życzę powodzenia. Oby wszystko poszło sprawnie i szybko. Zdrowego maluszka i szybkiego powrotu do domu życzę |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 13:20 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
kashira, bardzo męczące. Poza tym mąż ma firmę na głowie więc ja muszę wszystkiego dopilnowywać. Załatwiać malarza na poprawki, chodzić za fachowcami od schodów i pokazywać palcem że to mi się nie podoba, że to mają poprawić. No ciężko to ogarnąć. No ale już bliżej do końca tego koszmarnego remontu niż dalej.
Co do obrony to mam nadzieję że we wrześniu uda się bez większych problemów obronić
| kashira napisał/a: | Jeszcze troszke i Malutka wyskoczy |
Tak, jeszcze troszkę. Niech posiedzi jeszcze te 4 tyg i da mamie trochę się zregenerować przed porodem. |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 13:14 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
| Cytat: | Optymistyczna, pełna miłości relacja. Lubię cię czytać |
Dziękuje bardzo
Ojj miłość to ostatnio mnie wypełnia. Kocham naszą córeczkę ponad wszystko
| Laurel napisał/a: | | A pokoik pokażesz? |
Pokażę, jasne że tak.
Ale dopiero jak skończę, tzn jak będą skręcone meble, dywan na podłodze i wszystkie ozdoby bo na razie nie bardzo jest jeszcze co pokazywać.
Weronika zwolnię jak wszystko w końcu będzie gotowe. Zaczynam się już denerwować czy zdarzymy. Niby jest jeszcze miesiąc ale nerwy są. Niech mała siedzi w brzuchu jeszcze te dobre 4 tygodnie. |
Temat: ciazowe staranka |
saja
Odpowiedzi: 6311
Wyświetleń: 104068
|
Forum: Staramy się o bobasa Wysłany: Wczoraj 13:10 Temat: ciazowe staranka |
malami ogromne gratulacje Rośnijcie zdrowo |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 13:08 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
Witam się
Na szczęście remonty zbliżają się ku końcowi. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to w przyszłym tygodniu będzie po. Mam przynajmniej taką nadzieję. Pokój małej zrobiony (tapeta jest, fototapeta też, panele również), meble jeszcze do skręcenia i pozostało przykręcić lampę karnisz i dekorować. Jeszcze parę rzeczy muszę dokupić (dywan, koszyki itp)
Schody w końcu gotowe, wyszły super Ale malarz musi przyjść ściany poprawić lekko. Mam nadzieję że w sobotę się pojawi.
Korytarz robi mąż, liczę że skończy do końca tygodnia.
Muszę zrobić listę rzeczy potrzebnych do skończenia remontu, listę rzeczy do kupna dla Nadii i do siebie i w tym tygodniu jedziemy na zakupy. (to znaczy mam taka nadzieję)
Najpóźniej w przyszłym tygodniu zamawiam wózek.
Zostało jeszcze sporo rzeczy do zrobienia ale mam nadzieję że się z tym uporam. Załatwiłam już położną środowiskową i położną do porodu.
W niedzielę zdałam ostatni egzamin. Więc w końcu koniec szkoły. Do porodu chcę się uwinąć z pracą mgr (przez remonty jakoś nie mam głowy jej pisać), bronić będę się we wrześniu. Wszystko już załatwiłam. Nie dam rady bronić się pod koniec czerwca,początkowo byłam zawiedziona ale nie będę sama się bronić. Jak się okazało duża grupa ludzi wybrała wrzesień więc wyrzuty sumienia zniknęły. Teraz najważniejsza jest nasza córeczka.
Czuję się dobrze choć upały bardzo mi dokuczają. Nie lubię takiego ciepła a w ciąży to już w ogóle Nogi niestety puchną. Jestem już coraz bardziej zmęczona i rozdrażniona, ale mimo wszystko szczęśliwa. Córeczka kopie, wygina się, włazi pod żebra (co już naprawdę boli ), ale niech siedzi sobie w brzuchu jeszcze z miesiąc |
Temat: Nasze Małe Wielkie Szczęście |
saja
Odpowiedzi: 1221
Wyświetleń: 16411
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 12:56 Temat: Nasze Małe Wielkie Szczęście |
LadyBlack, spóźnione ale szczere gratulację !!! Super, że wszystko dobrze, oby tak dalej. Zdrówka dla Ciebie i córy |
Temat: Nasza mała niespodzianka |
saja
Odpowiedzi: 1029
Wyświetleń: 13744
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 12:56 Temat: Nasza mała niespodzianka |
No faktycznie niespodzianka. Spore zaskoczenie pewnie Ale najważniejsze że córa zdrowa. Gratuluję !!! |
Temat: Nasz drugi Szkrabek :) |
saja
Odpowiedzi: 97
Wyświetleń: 1132
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 12:55 Temat: Nasz drugi Szkrabek :) |
kashira, fasolka cudna Brzuszek malutki ale widać że się zaokrągla No a poza tym to jesteś bardzo zgrabna |
Temat: Nasze Ukochane Wyczekane Słoneczko |
saja
Odpowiedzi: 591
Wyświetleń: 6916
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: Wczoraj 12:54 Temat: Nasze Ukochane Wyczekane Słoneczko |
WweronikaA, powodzenia na wizycie
Życzę żeby maleństwo zdrowe było i płeć ujawniło szybciej niż nasza córa
Zakupy fajowe |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: 2012-05-11, 11:35 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
Witam
Dawno mnie nie było. To wina remontów. Pokój małej już wytapetowany (fototapeta wyszła super), panele też są, mebelki mamy z tymże jeszcze w kartonach. W przyszłym tyg mają montować schody, mąż miał jeszcze korytarz zrobić ale jakoś się nie zanosi niestety
Musimy wybrać się jeszcze na zakupy, dokupić parę rzeczy do pokoju małej, sporo jeszcze akcesoriów takich jak pościel, kosmetyki, butelki itp no i zaopatrzyć mnie we wszystko.
Mam nadzieje, że remonty szybko się skończą bo jestem już nimi zmęczona.
Z dobrych wieści, wczoraj byłyśmy na wizycie.
Moje dziecko pozostaje nadal córeczką (co bardzo mnie cieszy), mała waży ok 1700 (doktor mówi że prawidłowo jak na ten tydzień), nie wiem ile mierzy bo doktor mówi że już jest za duża aby dokładnie określić. Wszystko jest dobrze, organy rozwijają się prawidłowo, serduszko pięknie bije. Mała odwrócona jest już główką w dół. Macica ok, rozwarcia na szczęście nie ma. Ciśnienie i tętno w normie. Puchnięcie nóg też w normie. Według lekarza wszystko jest jak najbardziej w porządku i przewiduję że do końca czerwca pochodzę z brzuszkiem. Dobrze, niech mała sobie siedzi w brzuchu a ja w tym czasie wszystko załatwię.
W każdym razie jestem mega szczęśliwa, że nasza córeczka jest zdrowa
Ogólnie czuję się dobrze, ale remonty mnie wykańczają. Chce żeby już było po wszystkim. Ból pleców i puchnięcie nóg towarzyszy mi już często. Staram się nie narzekać.
Nadia mi wszystko wynagradza. Choć ma coraz mniej miejsca i jej uderzenia są już bolesne to bardzo się cieszę jak zaczyna się wiercić. Bardzo lubi wypinać pupę i wchodzić mamie pod żebra
Maleństwo moje kochane jest charakterne nie da się ukryć |
Temat: Nasz drugi Szkrabek :) |
saja
Odpowiedzi: 97
Wyświetleń: 1132
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: 2012-05-11, 11:21 Temat: Nasz drugi Szkrabek :) |
Kasiu leci ta Twoja ciąża bardzo szybko. Życzę Ci wytrwałości i zdrówka bo to najważniejsze |
Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
saja
Odpowiedzi: 752
Wyświetleń: 10039
|
Forum: Moja ciąża Wysłany: 2012-05-02, 09:26 Temat: Nasz Mały Wielki Cud |
Witamy się
Nadunia dziś wyjątkowo spokojna, dopiero po śniadanku zaczęła wariować. Teraz odpoczywa.
U nas niby troszkę popadało ale nie ochłodziło się zbytnio więc dziś kolejny dzień skwaru i duchoty. Stopy już zdarzyły mi lekko spuchnąć, ech trudno.
Dziś ciąg dalszy remontu, zacieranie gipsu na ścianach. Będzie masakra.
Chciałabym choć jutro się gdzieś wyrwać i odpocząć ale chyba szanse marne. |
| |