REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Spanie z niemowlakiem
Autor Wiadomość
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-06-15, 09:29   Spanie z niemowlakiem

Wiem że to złe i niepedagogiczne, ale ja np. śpię razem z córką w łóżku, bo mi po prostu wygodnie, mam ją cały czas na oku, jak się odkryje, czy jak jej smok wypadnie przy usypianiu to szybko podaje, bo się wtedy mała bardzo denerwuje ;-) Pewnie trudno będzie ją potem tego oduczyć, ale od początku ona nie chciała spać w łóżeczku, dopiero przy nas usypiała i spała głęboko i spokojnie :-o
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1283 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-06-15, 09:51   

U nas na szczescie nie ma tego "problemu", bo maly od poczatku lubil spac w lozeczku, czasem wzielismy go do siebie do lozka, ale jemu to jakos specjalnie sie nie podobalo, on wiedzial,z e jego miejsce jest gdzie indziej i ze w lozeczku najlepiej. Zdarzylo sie moze pare razy,z e maly rano dosypial ze mna w lozku, ale teraz juz tego nie praktykujemy. Z kolei moja szwagierak spi caly czas z mala w lozku, wlasnie z wygody, jak mala sie przebudzi to cyc do buzi i tak cala noc. Maz wygoniony zostal do drugiego pokoju ;-) . Nie bede mowic co mysle o tym konkretnym przypadku, bo zdanie o szwagierce mam nie najlepsze, ale to nie ze wzgldu na to spanie z mala ;-) . Geberalnie nie estem za tym aby spac z dzieckiem w lozku, wlasnie ze wzgledu na to, ze pozniej bedzie trudno odzwyczaic malucha, bo on juz sie nauczy, ze ego miesce do spania jest w lozku przy mamie, ale jestem tez w stanie zrozumiec mamy, ktore biora maluchy do siebie, aby miec je na oku.
_________________
 
 
 
iwonaryki 
Spełniona





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 637 dni temu
Posty: 3508
Skąd: Ryki

Profil:
Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-06-15, 11:31   

Nasza córeczka śpi ogólnie cały czas w nocy ze mną jak ją uśpimy np. w nosidełku czy w wózku to później ją delikatnie przenoszę do jej łóżeczka a później jakjest noc i się kręci to zaraz ja wstaję i ją przebieram i biorę ją do siebie gdyż jestem wtedy zaspana daję jej cyca i dalej się śpi :-D
_________________


 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 745 dni temu
Posty: 1451

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-06-15, 12:06   

Nie miałabym nic przeciwko spaniu z dzieckiem, ale co z pożyciem małżeńskim? Na podłodze? :-P jestem zdania, że łóżko jest moje i męża, taka nasza intymna sfera, a dla dziecka jego własne łóżeczko. Może zmienię zdanie po porodzie, kto wie? ;-)
_________________

 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-06-15, 13:04   

Generalnie jestem na nie, ale że ze mnie śpioch, może i zmiękłabym po którejś z kolei nieprzespanej nocy :-P

Za to zdecydowanie jestem przeciwna wyganianiu męża z łóżka, by zmieściło się tam dziecko. Może i wredna jestem, ale powiem tak: jak z żoną spać nie może, to znajdzie inną, która go przyjmie. Pewnie nie w ciągu miesiąca czy dwóch, ale jak się tak relacje w związku ustawia, że żona jest bardziej związana z dzieckiem niż z mężem, to z czasem za tym idą dalsze problemy i może się to źle skończyć.
Zaznaczę tylko, że niekoniecznie musi to wynikać z braku seksu, bo są pary, co odpuszczą na ten miesiąc, dwa czy trzy, ale o "zakomunikowanie" facetowi, że pojawił się ktoś ważniejszy od niego i dlatego on musi zmienić lokal. Przypuszczam, że mężczyzna odbiera to, jakby coś się właśnie rozpadło. A jak się rozpada, to różne głupie myśli przychodzą do głowy...
Wyjątki oczywiście są - choroba dziecka, np. Wtedy lepiej mieć je przy sobie, nawet gdyby któreś z rodziców musiało się chwilowo "wyprowadzić".
_________________
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 745 dni temu
Posty: 1451

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-06-15, 13:35   

Laurel - zgadzam się z Tobą całkowicie. Mi w sumie byłoby przykro, gdyby mąż kazał mi spać w innym pokoju, bo on będzie spał z dzieckiem <bezradny> i tak zostanie w pewnym sensie odsunięty, no bo choćbym na rzęsach stawała, nie będzie tak jak przed urodzeniem dziecka, więc jeszcze dobijać małżeństwo wywaleniem go z łóżka? Nie wyobrażam sobie tego...
_________________

 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-15, 13:37   

a mi sie wydaje ze nie ma co debatowac przed jak sie jeszcze dziecka nie ma przy sobie, wtedy zmienia sie wszystko
_________________

 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-06-15, 13:38   

kjujiczek napisał/a:
i tak zostanie w pewnym sensie odsunięty, no bo choćbym na rzęsach stawała, nie będzie tak jak przed urodzeniem dziecka, więc jeszcze dobijać małżeństwo wywaleniem go z łóżka? Nie wyobrażam sobie tego...


Racja, wraz z dziećmi sporo się zmienia, przede wszystkim czasu na sam na sam jest znacznie mniej, dlatego warto zadbać o kazdą chwilę i nie ryzykować z oddzielnym spaniem.
_________________
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 745 dni temu
Posty: 1451

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-06-15, 13:42   

asia21_87 napisał/a:
a mi sie wydaje ze nie ma co debatowac przed jak sie jeszcze dziecka nie ma przy sobie, wtedy zmienia sie wszystko
To wtedy wrócę do tego tematu i przypomnę sobie czemu nie chciałam spać z dzieckiem 8-)
_________________

 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-06-15, 13:43   

Na początku spaliśmy w pokoju gdzie jest duże łóżko i spaliśmy we trójkę, teraz śpię w drugim bo tam jest większy hałas i mi to przeszkadza w spaniu. Generalnie nie uważam żeby oddzielne spanie wykluczało wspólne pożycie, jak ktoś chce to sobie poradzi :mrgreen: W nocy to ja i tak śpię i nie mam na to ochoty, tak że zostaje wieczór, a przecież istnieje jeszcze drugie łóżko, nie trzeba koniecznie na podłodze, ale ciekawa opcja, trzeba spróbować :-D Nasze relacje z mężem są takie, że wykluczam zdradę z jego strony z takiego powodu, zresztą zamierzam w końcu coś z tym zrobić a nuż młoda w końcu zapragnie spać w łóżeczku :-o
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-15, 13:46   

Gosiak 11 napisał/a:
Generalnie nie uważam żeby oddzielne spanie wykluczało wspólne pożycie, jak ktoś chce to sobie poradzi
o i ja tez jestem tego zdania, my tez jesli coś chcemy to wtedy tylko jak dzieci spia wieczorkiem,

dla mnie to super wygoda zde moge sobie spac z maleństwem i nie wstawac za kazdym razme jak sie kreci w łóżeczku
_________________

 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-06-15, 13:46   

Cytat:

a mi sie wydaje ze nie ma co debatowac przed jak sie jeszcze dziecka nie ma przy sobie, wtedy zmienia sie wszystko
________

Oj zmienia się zmienia, też nie byłam ze wspólnym spaniem z dzieckiem, ale rzeczywistość jest taka, że po porodzie walczy się o każdą godzinę snu a skoro to miało mi ułatwić to poddałam się i już :-/
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1594 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-06-15, 13:47   

Ja bardzo lubiałam spać z dzieciakami . Tylko że są dzieci i dzieci :-P :mrgreen:
Dominik spał z nami do 6 miesiąca potem w łóżeczku a mając 2 lata w swoim pokoju już w dużym łóżku .
Daniel - porażka do prawie 2 lat spał z nami . Dopiero jak kupiliśmy łóżko i wstawiliśmy do Dominika pokoju to chłopaki chodzą razem spać . A łóżeczko było prawie wcale nie używane .
Dla mnie to była duża wygoda bo nie musiałam wstawać w nocy do karmienia . Tylko mały się odwracał łapał cyca i spaliśmy dalej .
_________________

 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 719 dni temu
Posty: 1495
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-06-15, 13:50   

Czyli jednak nie jestem sama :mrgreen: Fajnie bo już myślałam, że to ja wprowadzam jakieś dziwne praktyki ze snem :-/
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-15, 13:53   

Gosiak 11 napisał/a:
Czyli jednak nie jestem sama
no nie :)

ja juz to praktykowałam
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group